Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-08-27, 07:25 Mentalista
Mentalista / The Mentalist (USA 2008)
Produkcja: CBS, długość odcinka: 45 min.
Gatunek: Kryminał / Dramat / Thriller
Tytułowym bohaterem serialu jest Patrick Jane (Simon Baker), który pracuje jako niezależny prywatny detektyw i konsultant w Kalifornijskim Biurze Śledczym. Wcześniej, dzięki niezwykłemu talentowi obserwacji i dedukcji, udawał on medium wykorzystując naiwność innych ludzi. Jednak gdy seryjny morderca Red John zabił jego żonę i córkę postanowił porzucić dotychczasowy zawód i pomagać policji. Stosując swoje zdolności oraz wykorzystując takie metody jak sugestia, hipnoza czy manipulacja potrafi rozwiązać najróżniejsze sprawy kryminalne. [filmweb]
Całkiem niezły serial kryminalny. Jestem po 4 odcinkach i myślę, że będę to oglądał dalej. Jak na razie ukazał się jeden sezon ale już od września w USA nadawany będzie kolejny. U nas nadaje go Canal+ i z tego co czytałem na łamach Newsweeka jest to obecnie jeden z najpopularniejszych amerykańskich seriali. Wystarczy powiedzieć, że twórcą "Mentalisty" jest człowiek odpowiedzialny za powstanie sławetnego "Rzymu" i samo to zachęca nas już do zapoznania się z powyższym tytułem. Oczywiście jeżeli chodzi o scenograficzny rozmach, to do "Rzymu" tu bardzo daleko ale zabawne historie oraz intrygująca fabuła i postać głównego bohatera zapewniają całkiem przyzwoity poziom. Na razie za mało widziałem, żeby dać jakiś szerszy osąd ale póki co polecam ciekawym. Więcej napiszę po obejrzeniu kolejnych kilku odcinków.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-08-29, 15:26
Heh, naprawdę fajnie się to ogląda. Jestem po 8 odcinkach i można powiedzieć, że się wkręciłem w ten tytuł na dobre. Główny bohater to jeśli chodzi o ekscentryczność i nieszablonowość coś jak ulubiony przez wielu dr House (tylko, że ma nieco inną, mniej ponurą, bardziej komediową osobowość).
Ogólnie zaskoczenie bo serial wydaje się lekki i bez większych kontrowersji ale z pewnością ma w sobie to coś. W tle też przewija się ciągle upiorny, czarny charakter, który zapewne (jak znam życie) ujawni się już niebawem.
Ten tytuł to dobry przykład na to, że można zrobić świetny serial bez stosowania typowych chwytów (rozdęty budżet, scenografia, kontrowersyjne podłoże fabularne, itd). Serial lekkostrawny ale z niemałym polotem. Nadal jak najbardziej polecam.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4326 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-08-29, 16:38
Aske napisał/a:
Naprawdę fajny mix Culombo z..
Pomysł wyeksploatowany ostro. Z ostatnio tworzonych seriali na niemal tej samej zasadzie działał Psych tyle, że był to serial raczej kryminalno-komediowy. Można by się wręcz pokusić o użycie określenia zrzynka. Mentalist był ponoć wspomniany w Psych i w kampanii reklamowej do niego.
Serial zbyt wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił, z tego co pamiętam obejrzałem z dwa-trzy odcinki, ale też byłem zniesmaczony tak szybką kradzieżą pomysłu, więc mogło to mieć jakiś wpływ na ocenę. Obejrzę jeśli będę zdesperowany. Po tym jak przebiję się przez tegoroczny atak klonów: zdaje się, że dwa nowe seriale o wampirach (bo True Blood odniósł sukces), pewnie stos klonów CSI, remakeów, odgrzewanych kotletów, bliżniaków jednojajowych (spinoff NCIS które widac idzie drogą CSI) itd itp
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-07, 15:54
Skończyłem już cały pierwszy sezon. Czas na małe podsumowanie.
No więc tak - fajny, zabawny serial dla każdego. Rzecz ewidentnie trzyma poziom przy czym skierowana jest raczej do masowego widza (coś jak House ale z mniejszą dawką chamstwa, za to spora dawka humoru i kryminalnej zagadkowowści jak najbardziej). Można to spokojnie polecić zarówno rodzeństwu jak i rodzicom - większości się spodoba. Już widzę, że część z was kręci nosem, ale niesłusznie. Na tle podobnych seriali Mentalista naprawdę pozytywnie się wyróżnia (i w tym kontekście jego ponoć wysoka popularność w USA wcale nie dziwi).
Było kilka naprawdę fajnych odcinków. Np. ten z wyrafinowaną, głęboką hipnozą, po którym to sam zacząłem się zastanawiać ileż to razy nas tak różne osoby czy obiekty hipnotyzują bez wiedzy i woli. Wątek przewodni czyli starcie głównego bohatera z mitycznym mordercą też całkiem zgrabny. Nie można też zarzucić temu serialowi dłużyzn i słabszych momentów. Ogląda się to spokojnie ale dobrze. Nie chłonie się tego raczej łapczywie na raz, jak hity pokroju "Rome" czy "Deadwood" ale i tak zabawa jest przednia. Bohaterowie serialu także zabawni i dają się polubić (część osób narzeka na irytującą ponoć Robin Tunney ale mi ona zupełnie nie przeszkadza, być może dla tego, że nigdy nie byłem jakoś specjalnie uprzedzony do tej aktorki).
Ogólnie pierwszy sezon mocne 7/10, polecam.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4326 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-09-23, 13:53
Dobra. Wróciłem do serialu i dokończyłem I sezon. Ocena: nudy. Wiele odcinków przewijałem, albo robiłem coś innego gdy leciały w tle. Podobnych seriali jest milion.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4326 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-09-25, 23:11
Obejrzałem właśnie 1 odcinek 2 sezonu. Wszystko mniej więcej tak jak było. Doszła jedna postać. Na razie sobie ten serial odpuszczam. Z "kryminalnych" seriali oglądam tylko jeden: CSI, reszta po jakimś czasie mi się nudziła (czyli inne seriali z rodziny CSI, klony CSI, Numb3rs itp).
EDIT: zapomniałem jeszcze dodać, że spora liczba uproszczeń (standard w amerykańskich serialach) osiągnęła poziom krytyczny w jednym odcinku 1 sezonu. Naukowiec mówiący, z pamięci więc mocno uproszczone, "jego mózg ustawiony jest na zło" to jakaś porażka i całe zawieszenie niewiary poszło się jebać.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 21 Dołączył: 20 Wrz 2009 Posty: 20 Skąd: from the source
Wysłany: 2009-09-26, 11:17
Mój jeden z ulubionych seriali kryminalnych, lekka komedia ;-) którą chętnie oglądam przed snem ;-) Rozmawiałem z kilkoma znajomymi na temat tego serialu, niektórym się nie podoba gra aktorska głównego bohatera, może jest lekko irytująca, ale da się przełknąć ;]
jakiś czas temu z braku innych ciekawszych opcji obejrzałem osiem odcinków i szału nie ma, na tle innych seriali bardzo marnie, zbyt lekko aż się czuje że brakuje tutaj jakiejś większej "pompy"
Wiek: 19 Dołączyła: 24 Kwi 2009 Posty: 33 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-08, 14:48
Drugi sezon taki sam, jak pierwszy. Znakomity. Co do Van Pelt, nie pamiętam, w którym sezonie to było, ale scena w odcinku z grangiem motocyklistów, kiedy Van Pelt goni jedną z członkin jest świetna. Nie wiedziałam, że ona tak umie szarżować ^^ Mimo wszystko chyba bardziej wolę Lie to Me ze względu na bardziej psychologiczne aspekty. Mentalista jest świetnym serialem, który zdecydowanie poprawia humor.
Tak jeszcze chciałam wrócić do odcinka finałowego pierwszego sezonu. Był zapowiadany, jako odcinek, gdzie zobaczymy inną wersję Jane, a ostatecznie był to taki sam Jane, co zawsze. Strasznie się zawiodłam, bo liczyłam na jakąś mroczną wersję głównego bohatera
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-08, 15:19
Fajnie też, że pojawił się ktoś taki jak Sam Bosco (o ile pamiętam nie było go w pierwszym sezonie - lub jeśli był to nie eksponowany). Teraz stał się naturalnym wrednym typem serialu i przeciwwagą dla bezczelności Parick'a. Właściwie schemat zapożyczony troszkę z House'a. Tam też był taki gliniarz, który koniecznie chciał głównemu bohaterowi utemperować mocno wybujałe ego.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-25, 18:05
Wątek polski, który pojawił się w 11 odcinku II sezonu jak zwykle wpisał się w wiadomy stereotyp. Tzn. Polka = wschodnioeuropejska, szara myszka, której największym marzeniem jest zgłosić swój anons na stronę polsko - amerykańskiej agencji matrymonialnej, dostać upragnioną wizę, wyjechać do USA i wyjść za mąż za bogatego Amerykanina.
Czy te pieprzone mużydy nigdy sobie nie uświadomią, że ten kraj po 89 jednak troszeczkę się zmienił? Od kilku lat (szczególnie jak otwarto granice i rynki pracy UE) chyba nikt nie jeździ zarobkowo czy w celach polepszenia warunków życia do USA. Szczególnie wobec tamtejszego szalejącego obecnie bezrobocia, żenująco niskiego kursu dolara i odległości oraz kosztów przelotu. Nie wspomnę już o tym, że Kanada zniosła Polakom wizy więc po jaki chuj starać się o płatną, niegwarantowaną wizę do Stanów, skoro bezproblemowo można się dostać do ich równie zamożnego sąsiada?
No ale co to scenarzystów obchodzi. A może my mamy jednak naprawdę gówniane lobby w tym USA, skoro nagminnie pojawiają się takie rzeczy? Przecież przy szalejącej tam poprawności politycznej, każda zorganizowana nacja już dawno rozpętała by prawną batalię o mniejszą niż to pierdołę. A potem marketingowcy od wizerunku się dziwią skąd taki, a nie inny obraz kraju za granicą. Żenada.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4326 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-07-19, 20:47
Syfilis. Im dalej tym gorzej.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4326 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-07-20, 00:10
Weź przestań może i da się to oglądając, ale jak ktoś widział podobnych seriali trochę, to straszne nudy. Chyba jednak Lie to Me jest ciekawsze. Choć również mocno schematyczne. Mentalist miał kilka ciekawych motywów, ale tak naprawdę w kółko rozgrywa schemat znany z dziesiątków, jak nie setek, seriali. Za to brak mu charyzmatycznej ekipy aktorów.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-20, 02:18
Ostatni Surfer napisał/a:
Chyba jednak Lie to Me jest ciekawsze.
Ja jednak troszkę tych seriali widziałem i Mentalistę oceniam dosyć wysoko. Oczywiście nie jest to żadna ekstraklasa ale nie zmienia to faktu, że jest to fajny, wciągający serial. Nie każdemu to się musi podobać ale zdobył sobie już całkiem sporą rzeszę fanów. Przede wszystkim za sprawą głównego bohatera i ogólnie całej ekipy "obsadowej". Ja wiem, że to taki trochę tytuł "na podwieczorek" i z przymrużeniem oka ale cóż - naprawdę mi się to podoba. Bohaterowie są na tyle charakterystyczni i "do polubienia", że po jakimś czasie można się z nimi naprawdę zżyć. Fakt, wątek przewodni (sprawa Red John'a) mógłby być bardziej wyeksponowany, no ale nie czepiajmy się przesadnie. Za obydwa dotychczasowe sezony dałbym mu mocne 7/10.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Drugi sezon pod koniec jakby się trochę rozjechał. Zdecydowanie za mało Red Johna natomiast co do finału to przyznaję że czuję lekki niedosyt. 7/10 to uczciwa ocena serialu po 2 sezonach.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Naprawdę fajny mix Culombo z..no własnie nie wiem z czym
Witam,
mnie to się z Lie to me zawsze kojarzy. Tyle, że mniejszy nacisk położony jest na to 'odkrywanie' kłamstwa. Serial idealny na wieczór, żeby się walnąć na wyrko i obejrzeć na spokojnie. Bez zwrotów akcji, bez szału, ale tak jak mówię, przyjemny (zwłaszcza główny bohater ; ).
Dobry serial, bohater w końcu nie jest twardym chamem tylko miłym dżentelmenem. Charakterystyczne machanie ręką z uśmiechem, to jego znam rozpoznawczy. Sam przebieg sytuacji jak na serial rodem z hameryki, łapią na końcu wyjaśniając że wiedział już kilkanaście scen więcej. Miły dodatek przed obejrzeniem poważnego filmu, jak wyżej państwo napisało połączenie Colombo, Lie to me oraz końcówkami odkrywania czegoś rodem z Housa.
Obejrzałem do połowy 2 sezonu i dałem spokój. Tematyka szybko się przejada, serial żadnych urozmaiceń nie wprowadza, za mało Red Johna, nie śmieszne to, a jedynym dobrym momentem było
Spoiler:
zajebanie Bosco
Oglądając, miałem dużo skojarzeń z Lie to me (które swoją drogą też mi się nie podobało mimo mojej miłości do Roth'a) i chwilami z Flashforward, ale to drugie bardziej ze względu na jakość serialu, a nie treść.
Przerzuciłem się na Shield'a.
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach