FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Wire
Autor Wiadomość
franz 
świeżak



Dołączył: 16 Kwi 2011
Posty: 6
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-07-01, 18:34   

znudził mnie w drugim sezonie, po urwaniu się wątków murzyńsko-narkotykowych i wprowadzeniu jakichś głupawych wojenek między robolami a policją :nigga: dalej jest lepiej?
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3685
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-07-02, 15:27   

franz napisał/a:
dalej jest lepiej?


Na pewno wraca murzyńska ulica. W ogóle nie pytaj czy warto oglądać. Każdy Ci tu powie, że warto.

Dobry artykuł o "The Wire" z filmwebu:
http://www.filmweb.pl/art...ejska+gra-75177
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
 
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2011-07-25, 12:14   

Jestem w połowie drugiego sezonu i jest to nie mniej wciągające niz 'The Shield'. Póki co świetna rzecz, naprawdę rewelacja. Landsman rozdaje karty :) Największym kretynem jest póki co Ziggy, choc generalnie ci Polacy z doków w sumie wzbudzają sympatię...
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2011-07-28, 09:10   

Drugi sezon skończony. Rewelacja.

Spoiler:
Szkoda starego Sobotki, porządny chłop w sumie był. Jak mam w dupie większość ludzi i bohaterów filmowych to tych gości z doków było mi momentami żal


Patent z McNultym w burdelu zajebisty :)
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 975
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2011-07-28, 10:39   

McNulty to w ogóle niszczyciel, jedna z moich ulubionych serialowych postaci. I to jego "What the fuck did I do?".

http://www.youtube.com/watch?v=-28aExCW9co
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3685
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-07-28, 13:31   

TOXIC napisał/a:
Spoiler:
Szkoda starego Sobotki, porządny chłop w sumie był. Jak mam w dupie większość ludzi i bohaterów filmowych to tych gości z doków było mi momentami żal



Dokładnie. Taki prawdziwy idealista, a w tym serialu tacy zazwyczaj kończą marnie lub jeszcze gorzej. :(

K. napisał/a:
McNulty to w ogóle niszczyciel, jedna z moich ulubionych serialowych postaci. I to jego "What the fuck did I do?".

http://www.youtube.com/watch?v=-28aExCW9co


:kult:
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
  
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3779
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-07-28, 13:37   

jazu napisał/a:
K. napisał/a:
McNulty to w ogóle niszczyciel, jedna z moich ulubionych serialowych postaci. I to jego "What the fuck did I do?".

http://www.youtube.com/watch?v=-28aExCW9co


:kult:

No, McNulty rozdaje karty, a co do akcji w burdelu, to podobało mi się, jak wyjaśniał kolegom pseudonim, który przybrał: "Cromwell was the English fuck who stole my ancestors land" :kult:
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-28, 13:55   

TOXIC napisał/a:
Drugi sezon skończony. Rewelacja.

Spoiler:
Szkoda starego Sobotki, porządny chłop w sumie był. Jak mam w dupie większość ludzi i bohaterów filmowych to tych gości z doków było mi momentami żal

Pełna zgoda. :fingerok:
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3685
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-08-03, 20:34   

Kurcze, słucham sobie soundtracku i mnie nachodzi wielka ochota na powtórne obejrzenie całego serialu! To byłby drugi wyjątek, po "Twin Peaks", że oglądam serial dwa razy. Ale "The Wire" chyba warto, nie? ;)
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
 
 
 
Jarod 
jaśnie oświecony



Wiek: 26
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1919
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-08-03, 20:59   

Sam pewnie powtórzę za rok jakiś, kiedy wszystkie "klasyczne" seriale ponadrabiam - teraz znam bohaterów, powiązania między nimi, nie będą mi się w końcu murzyny myliły...
_________________
Power is power
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 975
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2011-08-03, 21:29   

Ja dwa razy oglądałem - oglądało się nawet lepiej niż za pierwszym razem bo odróżniałem murzynów, a za pierwszym razem wszyscy tak samo jak dla mnie wyglądali i do pewnego momentu nie wiedziałem kto jest kim.
 
 
rodion19 
świeżak



Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 29
Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2011-08-11, 02:28   

I tak najgorszym znaczy najbrzydszym murzynem był burmistrz Baltimore. Nawet jak się ogolił. Obleśny typ.
_________________
http://filmowy.blox.pl/html
 
 
Reszke 
kinomaniak



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 237
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-09-08, 11:15   

No co tu dużo pisać - serial kult. Moje oglądanie seriali, dzieli się na erę przed the Wire i po the Wite. Po jego oglądnięciu już nic nie pozostało takie same :) Kiedyś spokojnie oglądałem sobie filmy typu Monk, Numbers, czy Prison break i było git, a teraz nie jestem w stanie przełknąć większości seriali i najczęściej kończę oglądanie po kilku odcinkach. Z tej perspektyw ciesze się że wcześniej oglądnęłam SG1 i SGA - teraz zapewne nie przeszłyby wstępnej selekcji :)
_________________
wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, ponieważ to dawka czyni truciznę
 
 
Father Tucker 
kinomaniak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 329
Skąd: Kutno
Wysłany: 2011-09-14, 17:47   

Cztery sezony zajebiste z bardzo dobrze rozwiniętymi postaciami, piąty sezon najsłabszy. Najciekawsze postacie to typowi ludzie ulicy, Omar i Bubbels mistrzostwo.
 
 
Jarod 
jaśnie oświecony



Wiek: 26
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1919
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-09-25, 22:02   

_________________
Power is power
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3779
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-09-25, 22:07   

Mistrz! :lolokopter: :lolokopter: :lolokopter:

może od razu jakiś cały specjalny moduł do AD&D? :kotyeee:

mam tylko wątpliwości co do Omara. Chaotyczny neutralny bardziej by pasował. A neutralny to raczej jakiś druid, więc nie wiem, ktoś z Greenpeace, choć w serialu nie ma chyba takich postaci.
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2011-09-25, 22:39   

Zaraz, w Chaotycznym Złym obok Snoop nie powinien stać Chris? :hmm:
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1757
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-09-26, 01:31   

Scena z "fuckami" - :kult: Jestem po 4 odcinkach i pod wielkim wrażeniem. Odwlekałem trochę ten serial bo bałem się zmęczenia materiałem policyjnym po "The Shield" i ogólnie jakoś brakowało czasu na te 5 sezonów, ale zacząłem już się wciągnąłem.

P.S. Jak na razie McNulty każdy odcinek kończy srogo najebany :kotyeee:
_________________
"Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy
"This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3779
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-09-26, 11:28   

o, znalazłem jakąś inną tablicę z charakterami, choć część się pokrywa, to moim zdaniem jest dużo bardziej trafna :yessir:

_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1757
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-10-03, 19:29   

Skończyłem 1 sezon. Wrażenia bardzo pozytywne. Już widzę, że podejdzie mi bardziej niż "The Shield". Nawet nie za bardzo wiem od czego zacząć zachwalać. Po 1 świetne postaci, nie ma chyba ani jednej kiepskiej, a główni bohaterowie (Bell, McNulty, Dee, Omar, Bunk itd.) to już czyste mistrzostwo świata. Po 2 realizm, brud, smród i ubóstwo pokazane tak, że Baltimore staje się ostatnim miejscem na świecie jakie chciałoby się odwiedzić. Z realizmu wynika też konsekwentny sposób prowadzenia śledztw. Nic nie dzieje się w OFFie, na wszystko patrzymy, przez każdy kroczek dochodzenia idziemy razem z policjantami, mało tego, udaje się twórcom serialu tak sprawnie to wszystko poprowadzić, że widz ani przez chwilę się nie nudzi. Na zakończenie pochwalę jeszcze dowcip i epickość niektórych scen. Wspomniane już oględziny miejsca zbrodni przy użyciu słowa "fuck" albo żeby daleko nie szukać 1 scena serialu - rozmowa o glutach. W ogóle dużo w "The Wire" jest takich rozmówek nie powiązanych z głównym wątkiem. Dywagacje małych czarnuszków na temat kfc itp.

Na razie 9/10 za 1 sezon.
_________________
"Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy
"This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3685
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-10-03, 19:34   

mr Orange napisał/a:
Wspomniane już oględziny miejsca zbrodni przy użyciu słowa "fuck"


:kult:

Stary, zazdroszczę Ci, że dopiero wkraczasz w to serialowe arcydzieło. Ja za jakiś czas sobie powtórzę i albo to już nie będzie to, albo wejdę jeszcze głębiej. Te dialogi, a właściwie aforyzmy, których nie powstydziłby się Seneka. ;)
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
 
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1757
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-12-18, 01:16   

Komp padł, a z nim 2 sezon "The Wire" i wziąłem zapomniałem o tym serialu na chwilę. Przyznaję, że było to spowodowane przeniesieniem akcji z ulicy do doków, które na początku mnie nudziły. Wczoraj sobie przypomniałem i dzisiaj już zakończyłem drugi, ciut słabszy, sezon. Ogromnie się cieszę, że wszystkie sezony są już nakręcone bo jutro mogę zaczynać dalej. Nic się w moim postrzeganiu nie zmieniło, serial ten serial to czyste mistrzostwo i mimo, że tamten sezon oceniłem na 9, a ten dostaje 8,5 to wartość ostateczna jak na razie i tak wynosi 10.

Jak wyżej już wspomniałem w tej serii brakowało mi ulicy. Mało Omara i Jimmy, który za późno wrócił do starej ekipy. Z nowych postaci bardzo na plus brat Mouzone i jego "znajomość" z Omarem. Na plus też, jakby w tle, losy murzynów, którzy zaraz wrócą na pierwszy plan i fajne powiązanie ich ze związkami. Ziggy mnie strasznie wkurwiał, ale reszta Polaków zajebista. Sobotka Chrystusem tego serialu jak na razie. Świetna postać. Do połowy sezonu jest trochę nudnawo, ale to już wybaczyłem. Od jutra zaczynam sezon 3.

P.S. W końcu czołówka w oryginale. Każdą obejrzałem/przesłuchałem :kult:
_________________
"Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy
"This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3779
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-12-18, 11:42   

mr Orange napisał/a:
mimo, że tamten sezon oceniłem na 9, a ten dostaje 8,5 to wartość ostateczna jak na razie i tak wynosi 10.

przyznam, że ta nowa matematyka mnie nieco dziwi :hahaha:
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
Jarod 
jaśnie oświecony



Wiek: 26
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1919
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-12-18, 13:03   

mr Orange napisał/a:
Z nowych postaci bardzo na plus brat Mouzone i jego "znajomość" z Omarem.
MOuzone trochę IMO odstaje w tym serialu - za bardzo przerysowany jednak :) Ale przezajebiste sceny wspólne z Omarem będzie miał w sezonie 3 - w tym jedną naśladującą styl Leone :kult:
mr Orange napisał/a:
drugi, ciut słabszy, sezon.
Jak dla mnie bije pierwszy na głowę - szybciej się rozkręca, więcej fantastycznego humoru (
Spoiler:
Jimmi chichrający się podczas wysyłania faksu i potem mina Rawlsa - :lolokopter:
), sezon ogólnie rozkręca się praktycznie od początku (w 1 ruszyło się coś dopiero w 5 epie jakoś).
Ale i tak trzeci bije go na głowę.

Arcyznawca napisał/a:

mr Orange napisał/a:
mimo, że tamten sezon oceniłem na 9, a ten dostaje 8,5 to wartość ostateczna jak na razie i tak wynosi 10.

przyznam, że ta nowa matematyka mnie nieco dziwi

Kolega widać ostatnio odwiedził Rosję :kotyeee:
_________________
Power is power
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1757
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-12-18, 15:08   

A propos matematyki to mogę sobie dodawać plusy i minusy każdego sezonu i rzucać jakieś cyferki, ale ogólna AURA i MOC tego serialu nie pozwalają na to żeby jakiekolwiek minusy w ostatecznym rachunku miały znaczenie :kotyeee:
_________________
"Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy
"This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u