Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-20, 20:10 Ally McBeal
Ally McBeal (USA 1997 - 2002)
Tytułowa bohaterka serialu Ally McBeal (grana przez Calistę Flockhart) z zawodu jest prawnikiem, ma około 30 lat i pracuje w fikcyjnej bostońskiej kancelarii prawniczej Cage & Fish, prowadzonej przez jej kolegę z czasów studiów (Richard Fish – grany przez Grega Germanna) i jego wspólnika (John Cage – Peter MacNicol). W firmie Ally spotyka swoją pierwszą miłość – z Billym spędziła swoje dzieciństwo, z nim dorastała; rozłączyły ich odległe miejsca studiów, chociaż kierunek ten sam – prawo. Billy Thomas (Gil Bellows) jest już żonaty, a jego żona (Georgia Thomas – w tej roli Courtney Thorne-Smith) również pracuje w kancelarii Richarda. Każdy odcinek serialu opowiada o innej sprawie sądowej, którą zajmuje się Ally i jej przyjaciele z kancelarii Cage&Fish. Ally jest osobą z bogatym życiem wewnętrznym, ma dużą wyobraźnię i jest osobą wrażliwą, choć potrafi również dogryźć, co sprawia, że serial nie jest monotonny, wręcz potrafi rozbawić, chociaż zdarzają się również akcenty melodramatyczne. [opis wikipedia]
Niedawno przypomniałem sobie o tym serialu - być może wam też coś w głowie świta. Nie wiem jakbym zareagował na niego dziś ale swego czasu pamiętam, że nawet mi się podobał. Może pora sobie odświerzyć kilka sezonów w ramach serialowej posuchy... jeszcze się chyba jednak wstrzymam. Sam serial to sporo ciekawych postaci, sporo śmiesznych, groteskowych akcentów, ciekawie skonstruowana fabuła i specyficzny klimat. Jest to też chyba jeden z pierwszych seriali, który zaczął wprowadzać tzw. antypoprawność polityczną do swoich wątków (najbardziej charkterystyczną postacią na tym polu była chyba bohaterka grana przez Lucy Liu). Zastanawiam się jakbym dziś zareagował na ten tytuł? A może jednak nie warto sobie psuć mimo wszystko dobrych wspomnień... jeszcze zobaczę czy będę do tego wracał.
Wspaniałość to była Niestety też potem (jak DrHouse'a) skopali ostatnie odcinki, już ich nawet nie oglądałam, polecieli za daleko ... ale pierwsze ze 2 sezony były absolutnie fantastyczne.
Nie wiem które sezony oglądałem, ale pewnie te pierwsze, bo pamiętam że były naprawdę zabawne, gdy to widziałem w zamierzchłych czasach na Polsacie. Warto by do tego wrócić kiedyś i zobaczyć jak się sprawdza po tylu latach.
Dołączyła: 25 Mar 2009 Posty: 48 Skąd: z krainy skrzatów
Wysłany: 2009-05-08, 12:41
W większości seriali pierwsze sezony są najlepsze. Później robi się z tego akcja na siłę, już mniej zabawna, rzadko powiązana z początkiem... Tak, że już się nie ma siły tego oglądać : P
_________________ "Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie"
Warto by do tego wrócić kiedyś i zobaczyć jak się sprawdza po tylu latach.
Ja próbowałam, ale jakoś mnie nie wciągnęło. Fajne, świeże i zabawne jest to chyba tylko przy pierwszym podaniu. Zarzuciłam sobie niedawno parę pierwszych epizodów, nice, ale nie na tyle by tracić na to czas, zwłaszcza, że wybór w serialach jest spory.
_________________ "Zdobyć przyjaźń kota nie jest rzeczą łatwą. Nie lokuje on swych uczuć nierozważnie: może zostać Waszym przyjacielem, jeśli jesteście tego godni, ale nigdy waszym niewolnikiem"
Oglądałem go za dzieciaka, bo leciał przed czymś co lubiłem. Odcinek z tańczącym bobasem wymiata, jakby ktoś mnie spytał o co tam chodzi powiedziałbym nie wiem :P
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-06, 13:36
Tak trochę z nudów zacząłem ostatnio oglądać ów serial od pierwszego sezonu. O dziwo z perspektywy czasu wcale nie trąci mychą i ciągle śmieszy. Zdarzają się co prawda słabsze epizody i durne wstawki w fabule ale generalnie wrażenia na plus. Dobra zapchajdziura gdy ktoś nie ma aktualnie czego oglądać. A 5 dużych i dosyć różnorodnych sezonów gwarantuje stały dopływ tlenu dla serialoholika.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach