Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-08, 14:41 Kompania braci
Kompania braci / Band of Brothers (USA, UK 2001)
reżyseria: Richard Loncraine, Mikael Salomon
scenariusz: Graham Yost, Tom Hanks
Zrealizowany na podstawie bestsellerowej powieści Stephena E. Ambrose’a serial TV "Kompania braci" opowiada historię Kompanii E 506 pułku piechoty spadochronowej 101 Dywizji Powietrznodesantowej Armii Stanów Zjednoczonych. Fabuła została oparta na wywiadach z ocalałymi żołnierzami Kompanii E, a także ich dziennikach i listach, Kompania braci relacjonuje losy ludzi, którzy wykazali się niezwykłą odwagą i pokonali wielki strach. Służyli w elitarnej kompanii strzelców. Wraz z aliantami wylądowali w Normandii, walczyli w bitwie o Ardeny i zdobyli Orle Gniazdo Hitlera w Berchtesgaden. Ich oddział poniósł ciężkie straty, a oni sami stali się legendą.
Ostatnio odświeżam sobie ten serial i stwierdzam (po raz kolejny), że jest to fenomenalna sprawa. Myślę, że określenia pt. wojenny serial wszech czasów nie są wcale określeniami na wyrost. Jak ktoś w czasie serialowej posuchy narzeka na nudę, a Kompanię braci pamięta tylko przez przysłowiową mgłę to gorąco polecam odświeżyć sobie ten temat bo w tym przypadku naprawdę cholernie warto. Pamiętam jak swego czasu ludzie narzekali, że jest to w zasadzie pozostawiający spory niedosyt mini serial (tylko 10 godzinnych odcinków) ale jak dla mnie lepszy serial krótki i bardzo dobry niż długi, wielosezonowy i ze sporymi wahaniami poziomu (to samo było z narzekaniem na brak kontynuacji Rome - choć tutaj mimo wszystko rozmawiamy o innej skali). W Kompanii braci poprzeczka jest ustawiona na najsolidniejszym filmowym poziomie dla kina wojennego jakiego widz może oczekiwać i tego się zasadniczo trzymajmy. Mam nadzieję, że w przyszłości powstaną jeszcze kiedyś takie serialowe perełki (choć nie oszukujmy się - zapewne będą to przypadki odosobnione).
Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: P-ń
Wysłany: 2009-04-20, 16:23
Zgadza się, serial jest niesamowity.
Ile ja bym dał żeby powstała kolejna taka super produkcja dotycząca wojny (nieważne jakiej - może być ponownie wojna światowa) byle zrealizowana w podobny sposób, który gwarantuje wgniecenie w fotel...
Ile ja bym dał żeby powstała kolejna taka super produkcja dotycząca wojny (nieważne jakiej - może być ponownie wojna światowa) byle zrealizowana w podobny sposób, który gwarantuje wgniecenie w fotel...
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-02-05, 05:56
Świetny serial. Mam nadzieję, że Pacyfik będzie podobnie dobry. Na razie szykuję się do przypomnienia sobie Kompanii choć widziałem ją już chyba z 2-3 razy.
wnasilow napisał/a:
Swoją drogą póki co polecam miniserial Generation Kill, oczywiście nie dorasta do pięt Kompanii, ale warto obejrzeć.
Bo ja wiem czy nie dorasta? Inny był charakter konfliktu, więc i inaczej to wygląda. W końcu GK jest o współczesnej pseudo-wojnie.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Serial dobry, ale tylko dobry. Realia życia frontowego i sceny batalistyczne bardzo dobre, gorzej, że Amerykanie musieli jak zwykle trochę podrasować swoich bohaterów. Np. raziło mnie, że jeśli już jacyś żołnierze amerykańscy giną, to bardzo rzadko w walce z wrogiem - a to snajper kogoś zdjął, a to na minę ktoś wlazł, a to dostał z działa, a to sam się postrzelił i umarł. A przecież Amerykanie dostawali niezłe cięgi od wycofujących się wojsk niemieckich weteranów. Tutaj Niemcy to oczywiście dostają ostry wpierdol. Zresztą, poniekąd przyznano to i w serialu, tylko że zaznaczono to dopiero w napisach końcowych małymi literkami że w takiej to a takiej bitwie zginęło 2/3 stanu kompanii, hehe.
Najlepszy klimatem odcinek to jak dla mnie ten o obronie Bastogne, gdy siedzieli w okopikach w lesie.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 29 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2010-08-05, 02:48
No tak, tylko też trzeba pamiętać, że kompania E to była ekipa niemal superbohaterów - najlepsi z najlepszych. Ja nie odczułem albo nie raziło mnie to aż tak. Gdyby co kilka odcinków wycinali w pień każdą kolejną ekipę to widz nie miałby czas przyzwyczaić się do tych ich ryjów. Zresztą raz na jakiś czas ktoś tam nieźle obrywał (czy to w dupę czy to urwało mu nogę).
Bardzo dobrze, że twórcy starali się jakoś wyłamywać poza schematy i bardzo często im się to udawało. Na pewno nie można mówić tutaj o monotonii. Najlepszym przykładem jest tutaj częsta zmiana bohatera, z którego perspektywy oglądamy dany odcinek.
Do Pancernych mam sentyment, ale prawdy historycznej to on nie odkrywa a Twierdza, Miłość i Wojna czy jak to im idzie nie zdołałam nawet 2 minut obejrzeć bo po prostu się nie dało.
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2011-07-05, 11:56
Rewelacyjny jest ten serial. Teoretycznie mam go w domu od (chyba) 3 lat, ale kiedyś obejrzałem 1 i 2 odcinek po czym stwierdziłem, że nię będę tak dobrej rzeczy oglądał w robocie na kompie i jakos tak wyszło, że zabrałem się za "Kompanię Braci" dopiero kilka dni temu żeby to zakończyć zanim zabiorę się za The Wire/The Sopranos/Boardwalk Empire (kiedy ja to wszystko obejrzę?). Wiem, że Ameryka, że trochę przekłamane itd, ale ogląda się to po prostu wspaniale. Jestem akurat w połowie i aż mi smutno, że tylko 5 odcinków zostało...
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-05, 16:44
TOXIC napisał/a:
Ale to chyba nie ten rozmach, co?
Rozmach może i nie ten ale klimatem i tak miażdży konkurencję. Pacyfik ma natomiast rozmach pewnie jeszcze większy od Kompanii - pytanie tylko co z tego?
_________________ tell me what you don't like about yourself
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
I mnie - przymierzałam się już kilka razy; czas się mobilizować.
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach