Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: Piła
Wysłany: 2010-08-19, 20:16
To prawda, że umiejętnie są prowadzone wątki poboczne i między innymi dlatego trwam przy sezonie numer 3 tego serialu. Poza tym aktorka, która gra Jessicę.. och... i Sophie-Ann też mnie trzymają...
Spoiler:
Ciekawe co to za odmieńce się pojawiły. Bo raczej nie zmiennokształtni choć wiele na to wskazuje. Tylko te oczy ich jakieś dziwne.
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2095 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-19, 23:21
Mad_X napisał/a:
aktorka, która gra Jessicę.. och... i Sophie-Ann
Eee tam. Eric Northman, panie...
Mad_X napisał/a:
Spoiler:
Ciekawe co to za odmieńce się pojawiły. Bo raczej nie zmiennokształtni choć wiele na to wskazuje. Tylko te oczy ich jakieś dziwne.
Spoiler:
Obstawiam, że to jacyś maniacy V. Może szprycują się wampirzą krwią wystarczająco intensywnie, żeby im się coś w genach poprzewracało, bo są niespotykanie silni i mają przerośnięty instynkt stadny, co widać było pod koniec ostatniego odcinka, kiedy Crystal odepchnęła Jasona i wsiadła za swoim ojcem (?) do samochodu.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5240 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-15, 21:42
Właśnie skończył się trzeci sezon.
Cóż mogę powiedzieć? Chyba tylko jedno - NARESZCIE!
Był to zdecydowanie najsłabszy z dotychczasowych sezonów i jeżeli serial ma iść w tym kierunku (tzn. taniego, wampirycznego melodramatu z arcybanalna fabułą), to ja wysiadam. Rewelacyjna czołówka niestety dawno już przestała korespondować z zawartością odcinków. O ile wcześniej mieliśmy spory nacisk na lokalny koloryt (Luizjana, murzyńsko-francuski klimat, konserwatywne południe, czary, zatęchłe bagna, itd.), to z czasem wyparowało to zupełnie na rzecz pustego eksploatowania "mody na wampiry". I nawet całkiem zabawny Russel oraz Franklin nie uratowali sezonu. Ocena za sezon - 5/10. Jak ktoś nie widział to niewiele stracił.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2095 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-15, 22:05
Szkoda fajnego początku i rozwinięcia dla tak nijakiej końcówki. 7/10 za całokształt (głównie za czołówkę i II sezon z wyłączeniem wątku Godrick'a), ale za trzeci sezon i zakończenie dałabym najwyżej naciągane 5/10. No bo zbyt ckliwie się robi, zbyt słodko, za dużo lukru a za mało luizjańskiego krokodyla. W scenie, kiedy
Spoiler:
pojawił się Godrick i zaczął bredzić o przebaczeniu
myślałam, że padnę. Tylko wątek Jasona kończy się jako tako ciekawie. Szkoda, wielka szkoda, bo "True blood" bazuje na fajnym pomyśle i fajnym klimacie.
A za sterami tego serialu stoi Alan Ball, twórca genialnego Six Feet Under... Ech, aż obadać kiedyś muszę, po prostu nie dochodzi do mnie, jak ten koleś mógłby wymodzić coś tak niskich standardów jak (przynajmniej wg opinii krążących po Sieci) True Blod.
To za tym wampirycznym czymś stoi mój ulubiony Alan Ball? Słyszałem raczej wstrzemięźliwe opinie na temat "True Blood". Widzę Wy tu również nie narzekacie... Aż trudno uwierzyć, że to ten sam, który w "Six Feet Under" tworzył takie pełnowymiarowe postaci. Ale co tam, skoro mówicie, że początek serialu dobry to se obadam.
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4088 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-09-23, 19:51
Sezon nie był taki zły, przynajmniej jeśli chodzi o pewne elementy które wcześniej wytknąłem dwóm poprzednim. Natomiast miał sporo innych nieciekawych, w tym chyba najsłabszy "pseudo-cliffhanger" w historii "cliffhangerów"
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Obejrzałam pierwsze dwa odcinki i cóż mogę powiedzieć? Otóż uważam to za totalny shit,
Nuz napisał/a:
Za cholerę nie mogę przebrnąć przez ten serial - wali kiczem po oczach
Zgadzam się
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: Piła
Wysłany: 2010-10-21, 13:29
Ja przyznam się bez bicia, że obejrzałem wszystkie 3 sezony. Czy jestem zachwycony? Wręcz przeciwnie bo serial jest dość mierny, a na pewno płytki jak sadzawka (ale ja już tak mam, że jak zaczynam to ciężko mi pozostawić coś niedokończonego) dlatego moje szczęście, że nie oglądam "Mody na sukces". "True Blood" jest dość nijaki na tyle, że swego czasu zapomniałem że mam cały sezon nr 3 za sobą i chciałem podjąć się go od jakiegoś tam odcinka (powiedzmy nr 4 czy nr 5) bo myślałem, że na tym ugrzęzłem.
Ja właśnie 3 sezon zacząłem.
Powiem tak, lepsze to z pewnością od Zmierzchu. Vampire Diaries nie oglądałem, więc z tym porównania nie mam za bardzo.
Szczerze mówiąc to podobać się nie podoba, bo głupie to strasznie, wątki wszystkie naciągane, bohaterowie zagrani beznadziejnie na czele z główną bohaterką Sooki, która irytuje z każdym słowem tym swoim pseudo luizjańskim wsiowym akcentem. Jedynie sytuację ratują Eric (ta jego koleżanka wampirzyca z baru Pam w sumie też ok, ale za mało jej), ruda protegowana Billa, czyli słodko uroczo zabawna Jessica i jeszcze bardziej ruda królowa. Reszta bohaterów to totalna pomyłka. Szansę miała Maryann dopóki nie okazało się, że
Spoiler:
jedyne co jej chodzi po głowie to orgia orgia i jeszcze raz orgia, a potem ślub z bykiem.
Ale podoba mi się idea kłów wysuwających się z dwójek. Ogółem ma lepsze momenty ale zbyt kiczowate by to brać na poważnie. Ot, jak mam ochotę na wampirki, dużą dawkę głupoty i nagie piersi to obczaję sobie z odcinek, czy dwa.
To jest dobry serial jak się go ogląda wtedy kiedy leci, czyli w wakacje. Oprócz TB jest wtedy jeszcze bodajże Entourage do oglądania i nic więcej. Pierwsze dwa sezonu oglądałem bo trzymały jakiś tam poziom, ale po trzecim zaczyna mi się nie podobać kierunek w jakim to wszystko zmierza...
Spoiler:
Pierdolone wróżki... Panie...
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Pierwsze dwa sezonu oglądałem bo trzymały jakiś tam poziom, ale po trzecim zaczyna mi się nie podobać kierunek w jakim to wszystko zmierza...
Spoiler:
Pierdolone wróżki... Panie...
Muszę się zgodzić w 100%. Właśnie skończyłem oglądać 3 sezon i o matko nooo... trochę przesadzają z ilością dziwacznych stworzeń i osób. Zaraz się okaże, że nagle każdy z bohaterów ma jakąś moc. Sookie od kiedy dowiedziała się o co chodzi to zrobiła się jeszcze bardziej irytująca. A scena finalna sezonu to po prostu majstersztyk i zwyciężczyni nagrody na największy serialowy facepalm roku. Eh.
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4088 Skąd: Z fali
Wysłany: 2011-06-27, 18:34
Iscariote napisał/a:
Właśnie skończyłem oglądać 3 sezon i o matko nooo... trochę przesadzają z ilością dziwacznych stworzeń i osób
Poczekaj na początek 4 sezonu. Wystrzeliło arcy-kiczem rodem z budżetowego fantasy. Jakiekolwiek nadzieje na w miarę delikatnie potraktowany wątek wiadomo czego, zostają zdruzgotane w pierwszych minutach. Na razie nie wiem czy mam ochotę to dalej oglądac
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4088 Skąd: Z fali
Wysłany: 2011-06-27, 21:03
Ok. Potem już jest nieco mniej tego i jest nieco lepiej. Ale to co ten serial robi najlepiej to budowanie nadziei. Moment, jest jedno co robi lepiej. To jak potem ją odbiera
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2095 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-24, 14:59
A ja tam oglądam, a co. Lubię w "True Blood" to, że z absolutnie każdym bohaterem jest coś nie tak. Teraz jeszcze dochodzi wątek "nowego" Eric'a, czarownic i panterzej natury Jason'a więc jak dla mnie - jest spoko. Śledzę.
Przejrzałem fragmenty na szybkim podglądzie - widziałem jakieś strzelanie laserami z ręki i inne cuda-wianki. Zapowiada się niezły lol.
strzelanie jest tylko w pierwszym odcinku. Jakieś wróżki czy coś.
Mnie się podoba. Wydaje mi się, że dzisiaj horrory można kręcić tylko w ten sposób, żeby nie były pretensjonalne - to znaczy mieszając wątki obyczajowe z ponadnaturalnymi.
Uwielbiam ten serial. Surrealistyczny obraz, delikatnie podkreślający złożoność ludzkich charakterów. Tak, nie ma to jak próba ujrzenia metki Diora na skarpetkach z supermarketu, szczególnie kiedy skarpetki nie mają metek, ale wciągnął mnie ten serial. Dobrze, że Sookie porzuciła ten głupkowaty image "o, ja biedna sierotka, kto mi upierze gacie" na korzyść wampa, który w niej drzemał . Ulubioną mą postacią jest Sam. Gość ma klasę, bar i strzelbę! Denerwuje mnie Jason (kiedyż go uśmiercą?!).
A tak najogólniej to jestem w 4.sezonie i czekam na 6. odcinek! Ciekawe, co tam Sookie majstruje z Eric-iem
Nawiasem bajeranckie emotki wrzuciliście do użycia
_________________ -Spójrzcie w niebo! To ptak!
-To samolot!
-To SUPERMAN!
4 sezon to chyba najlepsza seria TB. Trochę drażnią wątki z wróżkami (na szczęście mało ich), a fragmenty z el brujos balansują na krawędzi śmieszności, ale jak na razie bardzo mi się podoba.
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach