FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Dexter
Autor Wiadomość
tockar 
kinomaniak



Wiek: 27
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 235
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2009-12-14, 22:17   

Że tak się brzydko wyrażę, ja pierdole, ale finał.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-14, 22:24   

W sumie kiku rzeczy o 5 sezonie można się domyślić.
Spoiler:
Pewnie fakt, że będzie miał na głowie znajomych i rodzinę, dzieci i siostrę która jeszcze do tego zna jego tajemnice, pewnie mu utrudni działanie,a może sam zrezygnuje albo będzie walczył z swoim "hobby". Zobaczymy.

Warto jeszcze raz podkreślić pracę scenarzystów w tym sezonie. Wręcz podręcznikowo całą sprawę rozwiązali, wychodzi, że żaden motyw nie przewijał się ot tak sobie.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
tockar 
kinomaniak



Wiek: 27
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 235
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2009-12-14, 22:46   

Spoiler:
Debra jeszcze guzik wie. A 5 sezon to będzie poważne wyzwanie dla scenarzystów. Przede wszystkim dlatego, że Dexter pogodził się z tym, że z jego życia rodzinnego nic nie będzie, czego dostał przykład. Więc o czym będzie? 12 odcinków o tym, by powiedzieć o wszystkim siostrze? Równie dobrze mogliby dokręcić dwugodzinny epilog na końcu którego Dexter Morgan żegna się ze światem, wcześniej załatwiając wszystkie sprawy, razem z dobrym domem dla dzieci Rity i dla Harrisona.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-14, 23:05   

Spoiler:
tockar napisał/a:
Debra jeszcze guzik wie

Wie, że dużo przeszedł (kwestia matki/brata), a teraz jeszcze żony, do tego dochodzi sprawa"uzależnienia" więc będzie miała go na oku, podobnie jak i reszta. Ale o czym będzie sam sezon, to w sumie trudno powiedzieć. Pożyjemy, zobaczymy. Scenarzyści wysoko ustawili sobie poprzeczkę i może wyjść podobnie pokraczny skok, jak to się już zdarzyło wcześniej.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-12-15, 15:23   

Ja pierdolę. :cry: Ostro poszli z zakończeniem, scena z odebraną wiadomością i końcówka genialne :klaszcze:
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1732
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-12-15, 17:08   

Polemizowałbym z tymi którzy twierdzą że to najlepszy sezon. Ja po pierwszych paru odcinkach byłem wręcz oburzony ;D ale od połowy chyba gdzieś stał się rewelacyjny. Ale nie najlepszy. W 5 mogą wykorzystać motyw jak z House'a. Dex walczący ze swoim uzależnieniem dla rodziny. Oczywiście nieskutecznie.
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-16, 04:09   

mr Orange napisał/a:
Polemizowałbym z tymi którzy twierdzą że to najlepszy sezon.
Mam podobnie. Trzeba uczciwie przyznać, że czwarty sezon zaczął się bardzo słabo i rozkręcał dosyć powoli. Fakt, końcówka bardzo dobra i kilka ostatnich odcinków też ale żeby uznać ten sezon za najlepszy to jednak za mało.

Co do kolejnego, 5 sezonu to myślę, że...
Spoiler:
...morderstwo na żonie miało usunąć tą irytującą babę z obsady, podkręcając przy okazji dosadność finału, oraz sprawić, że Dexter wróci do bardziej tradycyjnego dla siebie, nierodzinkowego trybu polowania i życia. Dzieciaki pewnie zostaną upchnięte jakiejś bliższej lub dalszej rodzince, Dex będzie je regularnie odwiedzał, a może nawet szkolił swojego małego następce, który tak jak on został "zrodzony" w kałuży krwi, naznaczony złem, itd. Słowem powrót do korzeni z początkowych sezonów. I w sumie dobrze. Jak dla mnie taki obrót spraw byłby całkiem ok. Bo Dexter przykładny tatuś jakoś nie bardzo mi pasuje. Za to Dexter samotny łowca pasuje mi jak najbardziej.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-16, 09:17   

BM napisał/a:
Spoiler:
Dzieciaki pewnie zostaną upchnięte jakiejś bliższej lub dalszej rodzince

Spoiler:
stawiam w tym miejscu na pomoc Debry, szczerze mówiąc. :fingerok:


Przez cały finałowy odcinek zastanawiałam się, co w nim jest takiego znowu genialnego. Przecież to w sumie nic specjalnego. Ot, zamykają się kolejne wątki. Aż do ostatnich trzech minut myślałam, że ostro przesadzacie z opiniami. Ale zakończenie zakończenia było faktycznie zaskakujące i bardzo dobrze rokujące na przyszłość. :fingerok: :fingerok: :fingerok:
 
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1732
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-12-16, 14:19   

Spoiler:
Też coś mi się nie wydaje żeby Debra zaopiekowała się dziećmi. Widzicie ją w tej roli? :pukpuk:
Może w następnym sezonie mała powtórka z 2? Debra na tropie Dexa? :)
Ostatnio zmieniony przez Ostatni Surfer 2009-12-16, 14:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-16, 14:30   

BM napisał/a:
Fakt, końcówka bardzo dobra i kilka ostatnich odcinków też ale żeby uznać ten sezon za najlepszy to jednak za mało.

Przecież i tak wiadomo, że dla prawie każdego pierwszy sezon był najlepszy, ale jeśli chodzi o pozostałe, to na pewno bije trzeci. Można się zastanowić nad rozmieszczeniem 2 w rankingu, ale w sumie sama końcówka 2-giego (ostatnia scena) trochę psuła efekt. Zresztą za jakiś czas będę sobie powtarzał wszystkie sezony, więc będę miał okazję ocenić na chłodno.

Co do powolnego rozkręcania się, w przeciwieństwie do True Blood, było to dobrze zrobione. Końcówka właśnie świetnie spięła te wolniejsze momenty, gdyż okazało się, że poruszane w nich sprawy, rozterki dexa i tak dalej, miały jakiś sens.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-27, 00:48   

Po dobrym sezonie przyszła nieco niepokojąca wiadomość. Koleś odpowiedzialny za serial (show runner), Clyde Phillips, postanowił dać sobie spokój ze względów rodzinnych.Trudno więc powiedzieć jak dalej ten serial będzie wyglądał bez kolesia odpowiedzialnego za zarządzanie serialem i nadzorującego proces kreatywny. Zmieni go Chip Johannessen, a więc kolo który pracował m.in nad 24 w 2009-2010 , a wcześniej m.in. nad Moonlight (od pewnego momentu, ale i tak litości...) i Millennium.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-28, 22:48   

Czyli, że co? Dexter generalnie będzie kontynuowany, tylko może stracić na charakterze? :(
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-28, 23:01   

Trudno powiedzieć. Nie wiadomo czy jacyś scenarzyści też opuszczają serial, a nad serialami, szczególnie tymi bardziej popularnymi,zazwyczaj pracują całkiem spore ekipy. w każdym razie kto inny teraz będzie podejmował ostateczne decyzje, więc trudno powiedzieć jak się wczuje w serial i jak będzie zarządzał całym interesem.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-01, 18:13   

Pamiętajcie, że Stany to nie Polska. Tam jest naprawdę całkiem sporo profesjonalistów w tej branży. Producent może przebierać w całkiem pokaźnej grupie zawodowców, a poziom serialu wcale nie musi na tym ucierpieć.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3752
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2010-03-17, 00:25   

Mam mieszane uczucia co do tego serialu. Książki nie czytałem. I seria była dobra, ale nie zwaliła mnie z nóg, szczerze mówiąc, ale zaciekawiła na tyle, by oglądać kontynuację. Nie na darmo - II seria moim zdaniem jest świetna i najlepsza z całości, każdy odcinek oglądałem z zapartym tchem, no i do tego Lila :love: . Tutaj Dexter powinien się skończyć i byłby to jeden z najlepszych seriali jakie kiedykolwiek widziałem. Niestety III to wyraźne obniżenie formy, cały ten wątek z Miguelem był nudny jak flaki z olejem, za to dobry był ten gościu z Nikaragui. IV wbrew wszystkim ochom i achom wcale nie cechuje się jakąś wielką zwyżką formy. Adwersarz jest genialny, to prawda, ale seria coraz bardziej nudnawa i naciągana. Obawiam się, że serial należy spisać na straty.
Spoiler:
oczywiście zaczęli za dużo wątków i potem wszystko kończą na chybcika. Np. po co wyeliminowali tego Artura i to jeszcze w taki głupi sposób? Jakby uciekł to by była chamówa. W ogóle naiwne to trochę było, gdy policja go nakryła u Artura w chacie, a on się wykręcił, że przybył tam zawodowo wcześniej. Zresztą ja przejrzałem twórców i domyśliłem się, że mu żonę zabije - i co tu tak przeżywać? Motyw wyraźnie ściągnięty z "Siedem". Jakby mu całą rodzinę wymordował włącznie z noworodkiem - o, to już co innego, ale tego żaden Hamerykanin by nie przetrawił

Nie rozumiem masowej ekscytacji tym tytułem. Cieszy się on popularnością zwłaszcza wśród studentów płci pięknej, zatem zgaduję, że to efekt tego, że główny bohater jest "śliczny" (ponoć). No i w ogóle taki poplątany, skomplikowany, niby bez emocji - trzeba się nim zaopiekować, przytulić i pogłaskać po główce. Mnie to nie bawi, wręcz przeciwnie - nudzi, bo twórcy zaczęli wpierdalać własny ogon. Chyba sobie odpuszczę kontynuację.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2956
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-03-17, 20:04   

Jak dla mnie koleś jest antypatyczny i ostro pop... ;) . Jakimikolwiek motywami by się nie kierował i jakkolwiek nie wyglądałoby jego powalone dzieciństwo.
To co w serialu jest interesujące to możliwość bliższego przyjrzenia się absolutnemu popaprańcowi, który za nic ma jakiekolwiek normy społecznych zachowań - takiego małego anarchisty-wariata, starającego się skierować swoje instynkty "ku światłu" (ukłon w stronę widza).
To było w serialu fascynujące - jego własny, nie do końca trafiony, za to "elastyczny" system wyboru ofiar; metodyczność i skrupulatność, oraz brak oporów.

Widziałam tylko 1 i 2 serię.

Arcyznawca napisał/a:
że główny bohater jest "śliczny" (ponoć)
:lol:

W sumie nie wiem czy bardziej popierniczony był Dexter , czy jego przyszywany ojciec O_o
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 973
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2010-03-17, 21:21   

Nuz napisał/a:
To co w serialu jest interesujące to możliwość bliższego przyjrzenia się absolutnemu popaprańcowi, który za nic ma jakiekolwiek normy społecznych zachowań

Jeśli pod tym kątem analizować to lepsze by było Californication.
Mówienie, że Dexter ma za nic jakiekolwiek normy społecznych zachowań to wielkie nadużycie. Ostatecznie jest on wciąż ugrzecznionym tatusiem, kochającym bratem. Mam nadzieję, że w nowej serii to się zmieni, bo sceny rodzinne to były najnudniejsze fragmenty Dextera.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2956
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-03-17, 21:25   

K. napisał/a:
Jeśli pod tym kątem analizować to lepsze by było Californication.
Nie oglądam. Podobnie jak żadnego innego serialu. Na chwilę obecną nie mam na to czasu ani cierpliwości do tego. Poza tym oceniamy Dextera nie Californication.

K. napisał/a:
Ostatecznie jest on wciąż ugrzecznionym tatusiem, kochającym bratem.
:hahaha: fasada
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3752
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2010-03-17, 21:29   

Nuz napisał/a:
Widziałam tylko 1 i 2 serię.

To wiele tłumaczy. III-IV seria to rozpaczliwa walka Dextera z samym sobą, kurczowe trzymanie się tych fragmentów normalności, co objawia się poprzez wątek bycia mężem/ojcem/bratem i szukanie prawdziwej przyjaźni i zrozumienia. Dla kogoś może to być logiczna konsekwencja, dla mnie - nudne dopisywanie historyjki na siłę. Powinno się to definitywnie skończyć na finale II serii. Ale wiadomo, nie zabija się kury znoszącej złote jajka. Teraz cokolwiek by się nie ukazało pod szyldem "Dexter", to całe rzesze fanów łykną to bez popity :popcorn:
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 973
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2010-03-17, 21:37   

Spoiler:
Prawda jest taka, że sam brak Rity bardzo pozytywnie wpłynie na serial.

Więc może nie będzie tak źle.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2956
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-03-17, 22:06   

K. napisał/a:
Więc może nie będzie tak źle.
O tym właśnie pisałam ;)
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2010-04-18, 13:29   

tockar napisał/a:
Że tak się brzydko wyrażę, ja pierdole, ale finał.

No :fingerok: Przed chwilą obejrzałem ostatni odcinek.

Użyję opcji 'spoiler', bo może ktoś jest z serialami jeszcze bardziej do tyłu niż ja :hahaha:

Spoiler:
Przyznam, że wg. mnie finał IV sezonu był bardziej zaskakujący i, choć może to niezbyt odpowiednie słowo, dołujący niż np. finał 'Seven'. Zupełnie się tego nie spodziewałem. Oczekiwałem, że w przyszłości to właśnie jego rodzina + dążenie do tzw. 'normalności' + ściemnianie Debry będą motorem napędowym V sezonu, a tu taki zonk. Tym bardziej, że nawet polubiłem tę jego żonę. Szkoda, że zamiast niej nie zajebał jego spierdolonej siostry, na którą patrzeć nie mogę :hahaha:


Tak na marginesie - siostra Dextera to jedna z najbardziej wkurwiających serialowych postaci z jakimi kiedykolwiek się spotkałem. Wkurwia mnie u niej właściwie wszystko - upierdliwa, wścibska, sucha, koścista suka bez biustu z niewyparzonym pyskiem (nie jestem jakis specjalnie wrażliwy, ale jej 'fuck', fucking' etc naprawde mnie wkurwia). Pomijam już niesmaczny fakt, że dawała dupy staremu dziadowi na przemian z czarnuchem :hahaha:

Arcyznawca napisał/a:
no i do tego Lila :love: .


Ten she-male jest u mnie na podium razem z siostrą Dextera tylko trochę niżej, choć gdybym oglądał ją przez wszystkie 4 sezony to może i zajęłaby miejsce Deb ;)

PS. Oglądając ten serial często mam wrażenie, że doskonale rozumiem mękę tego gościa jaką sprawia(ło?) mu udawanie emocji i pozorowanie 'nieobojętności' wobec innych, np. Rity ;)

PS2. John Lightow idealnie pasuje zarówno do ról psychopatów jak i idealnych mężów i ojców.
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
kotoSLAVA 
bywalec



Wiek: 29
Dołączyła: 27 Kwi 2010
Posty: 82
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2010-04-30, 12:15   

Arcyznawca napisał/a:
Nie rozumiem masowej ekscytacji tym tytułem. Cieszy się on popularnością zwłaszcza wśród studentów płci pięknej, zatem zgaduję, że to efekt tego, że główny bohater jest "śliczny" (ponoć). No i w ogóle taki poplątany, skomplikowany, niby bez emocji - trzeba się nim zaopiekować, przytulić i pogłaskać po główce.


1. nie tylko studentów
2. a i owszem, płci pięknej ;)
3. masz racje, że ponoć, źle zgadujesz, nie jest śliczny, ma rude bokobrody ;)
4. skomplikowany może i jest, ale we mnie osobiście nie budzi to matczynych instynktów, raczej intryguje i pcha do tego by go rozgryźć, bez podtekstów jednak

Wszystkie sezony zobaczyłam niedawno w przeciągu paru dni :) Początkowo nie mogłam się zdecydować czy w ogóle tracić czas. Seriale, to jednak bezwzględne pożeracze czasu, a ja swój marnuję juz na serial Lost. Nie żałuję jednak, że poświęciłam Dexterowi te cenne godziny, serial mimo sceptycznego podejścia zanim włączyłam pierwszy epizod, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie można odmówić twórcom serialu talentu do przykuwania czlowieka w fotelu, bo nawet wtedy gdy jakis epizod, bądź sezon robi się rozciągliwy, ogląda się wytrwale oczekując przewrotu akcji (przynajmniej ja tak miałam). Resztę wrzuciłam do spoilerów, bo poza ogólnikami sporo w mojej wypowiedzi szczególików, które mogłyby komuś zepsuć zabawę.

Spoiler:
Sezon 1 - bardzo dobry, (wreszcie coś nowego wśród nawału kryminalnych seriali, które wydają mi się (bo nie wciągnął mnie żaden) wszystkie do siebie podobne, różnią się chyba tylko analizowanymi morderstwami) Doaks i jego cięty dowcip; spokojny, metodyczny, zimny Dexter; Debra, jest tak cholernie wiarygodna w swych wulgaryzmachg, jakby były stworzone dla niej, ale też cholernie wrażliwa, momentami niepewna, niesmiała wręcz, lubię tę postać właśnie za tę skrajność, choć uważam, ze troszkę za szybko przeszli z Debry korzystającej z pomocy brata, do Debry super policjantki, jakby ta jej nieśmiałość nagle bezpodstawnie wyparowała; głównym zabójcą brat Dextera, co buduję momentami dziwną, niepewną, napiętą atmosferę, bo pomimo tego, że Dexter kieruje się swoim kodeksem, nie jest takie jednoznaczen, czy wybierze brata, czy siostre.

Sezon 2 - bardzo dobry, drażniąca do granic Lila, z resztą ona to temat rzeka ;) początkowo intrygująca, pozytywna wariatka, swą stopniową zaborczością zaczyna mnie do siebie zniechęcać, az do momentu kiedy okazuje się straszną manipulantką, rozchwianą emocjonalnie i psychicznie, wtedy zaczynam życzyć jej śmierc, kiedy wrabia Batiste, zabija Doaks'a i to samo próbuje z Dexterm i dziećmi, wyczekuję momentu kiedy nasz bohater ja poćwiartuje, szkoda, że musiał to załatwić tak szybko, bo nie miałam kiedy nacieszyć się chwilą.

Sezon 3 - nie napiszę nic nowego, bo jak większość chyba, uważam go za najsłabszy, po pierwsze nie ma Doaks'a, co prawda drażnił mnie swym wścibianiem nosa w życie osobiste Dextera, acz był postacią na tyle charakterystcyzną, że ubarwiał swą obecnością poprzednie sezony; gdyby nie to, że akcja rozgrywa się w słonecznym Miami, mozna by rzecz, że główny bohater chyba zapadł w sen zimowy, Dexter traci swój charakter, jest jakiś taki cipowaty; sezon oparty na relacjach Dextera z Miguelem, mam wrażenie, że w każdym odcinku jest to samo, tylko inaczej podane, pozatym ich przyjaźń i tak skazana jest na niepowodzenie, co czuję się przez cały czas, stąd odcinki dłużyły mi się i zrobiły w pewnym momencie bardzo przewidywalne; główny zabójca gdzieś w tle, poza tym coś jest na rzeczy z zakonczeniem wątku ścinacza drzew, Dexter zabija go, zrzuca na woz policyjny i ucieka nie zostawiając śladów krwi, skory, wlosow, choc byl ranny; inna sprawa, że nie rozumiem po co ucieka skoro to on był ofiarą.

Sezon 4 - blisko mu do bardzo dobrego (głównie przez zaskakujące zwroty akcji), blisko, bo trochę rozwlekły początek, Dexter "pieprzy się" z tym Trójkowym jak szlag, co doprowadza mnie do szału ;) , wiem, że nie mógł go od razy zaciukać, ale te jego argumenty, że chce się czegos nauczyć, ble ble, brakuję mi tu tego bezkompromisowego, zdecydowanego Dextera, za co płaci wysoka cenę, bo koniec końców Rita ginie przez niego. swoją drogą zauważcie jak przygniatająco pustym okazuje się morderstwo na Trójkowym, gdy własnie po wszystkim Dexter wraca do domu, a tam taka niespodzianka w wannie, moment straszny, głównie dlatego, że nic w tym momencie nie można zrobić, nie ma jak sie zemścić. myśle, że pozbycie się Rity było nieuniknione, nie da się nie zauważyć, co z jednej strony jest plusem, bo przecież człowiek ewoluuje, zmienia sie pod wpływem wydarzeń, jednak w pewnym momencie Rira robi się nieznośna, ma zajawki robienia wszystkiego pod siebie, staje się wręcz matronowata, trzeba ją było usunąć, bo wykastrowałaby Dextera do reszty ;) choć nie uważam, że jej smierć była dla mnie w pełni obojętna, Rita stanowiła drzwi do normalności dla Dextera, jestem ciekawa jak teraz się sytuacja potoczy.
aha, trochę naciągane wydaje mi się wykąpanie syna Dextera w krwi Rity, rozumiem, że ma to być jakieś nawiąznie do tego, że sam Dexter przeżył taką sytuację, ale skąd Trójkowy o tym do cholery wiedział, skoro dopiero w końcowych epizodach poznaje torzsamość Dextera, gdy odwiedza go na posterunku, to Debra potrzebuje paru epizodów, żeby odkryć przeszłość brata, a Trójkowy to o tak o wie?


choć jednym z głównych powodów dla których upatruję sobie ten serial jako jeden z najlepszych jakie dotąd widziałam, jest mnogość różnorodnych postaci, trzeba też zauważyć, ze Dexter to przede wszystkim historia, fabuła opleciona dynamicznymi wydarzeniami, tzn sporo sie tam na przestrzeni czasu zmienia, co wpływa na postaci i dzięki czemu serial jest ciekawy.

sporą sympatię po tym serialu zyskała u mnie aktorka odgrywają rolę Debry. jej gra momentami zachwycała mnie jak np wtedy gdy płakała na parkingu po śmierci Landy'ego, szczęka mi opadła, była tak wiarygodna, jej szloch, rezygnacja, bezsilność. szkoda, że nie ma za soba wielu ambitnych filmów, ale myślę, że z ciekawości sobie coś z nią zobaczę.


Cytat:
Tak na marginesie - siostra Dextera to jedna z najbardziej wkurwiających serialowych postaci z jakimi kiedykolwiek się spotkałem. Wkurwia mnie u niej właściwie wszystko - upierdliwa, wścibska, sucha, koścista suka bez biustu z niewyparzonym pyskiem (nie jestem jakis specjalnie wrażliwy, ale jej 'fuck', fucking' etc naprawde mnie wkurwia).


siostra Dextera to jedna z najbardziej lubianych przeze mnie postaci serialowych z jakimi miałam styczność. lubię w niej właściwie wszystko. zwłaszcza to, że nie jest ani upierdliwa, tylko trochę wścibska, w ogóle sucha i zaiste ma niewyparzony pysk a jej FUUUUCK YOUUU po prostu kocham. jej biust mnie nie interesuje.
 
 
Anal Torture 
bywalec



Wiek: 28
Dołączyła: 20 Lis 2008
Posty: 137
Skąd: że znowu
Wysłany: 2010-04-30, 15:59   

Skończyłam 1 sezon i właśnie zaczęłam 2... :fingerok: :fingerok: :fingerok:
_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
 
 
Bl@die 
bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 90
Skąd: Hell
Wysłany: 2010-05-01, 14:57   

Bardzo dobry serial, najsłabszy sezon moim zdaniem to 3. Sezon czwarty trochę zamieszał, musieli zrobić coś z żoną bo postać stała w miejscu;/ teraz jak Michael C. Hall jest już zdrowy to 5 szybko powstanie! fajnie byłoby zobaczyć jak:) tata Dex uczący syna zasad jak nie zostać złapanym oraz jak mordować i czerpać z tego przyjemność:)
_________________
Why so serious son !!!
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u