Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4334 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-10-23, 22:19 Rubicon
Rubicon (USA 2010)
Głównym bohaterem jest Will Travers, analityk o błyskotliwym umyślę, pracujący w nowojorskim oddziale agencji wywiadowczej. Wszystko się jednak zmienia, gdy Will przypadkowo wpada na trop spisku. Tajemnicza organizacja nie cofnie się przed niczym, by zachować swe sekrety... [źródło filmweb] (potem zmienię chyba, bo marny)
Jeden z nowych seriali, jeszcze z lata 2010, którego pierwszy sezon niedawno dobiegł końca. Serial stacji AMC znanej m.in z Breaking Bad i Mad Men. Może na razie nie jest niszczący, ale i MM było serialem, który musiał w człowieka "wsiąknąć". Jest w nim trochę współczesnych głupawek z filmów i seriali szpiegowskich, w tym i zachowania głównego bohatera ( o czym później), niemniej jest też dużo pozytywów. Przede wszystkim inspiracja bardziej klasycznym książkami czy filmami "szpiegowskimi" (np 6 dni kondora czy klasyczna Tożsamość Bourne'a). Główny bohater powoli odkrywa spisek.
Do pozytywów zaliczyć trzeba bardziej "realistyczne" spojrzenie na "fach" szpiegowski. Główny bohater jest analitykiem w pewnej firmie pracującej dla rządu. Mamy wgląd w działanie analityków. Nie ma tu cudownych "rozwiązań" jest analizowanie zebranych danych i próby powiązania ich w składną całość, obraz (coś co Arcyznawcy pewnie przypomni pracę historyka), czasem to co wymyślą jest składne, czasem nie. Wręcz mamy przykład pewnej jednostki,w pewnym odcinku. która łącząc dane, próbując "stworzyć historię", dochodzi do pewnych wniosków, które dla niejednego teoretyka spiskowego by zniesmaczyły. Za to duży plus. Plus się też należy za coś co w wypadku "Mad Men" zwykło nazywać się "stylowością". Zachowuje pewien klimat. Co więcej, niezły scenariusz, gdyż mimo, że nic się praktycznie nie dzieje w większości odcinków, chce się to oglądać ( po raz kolejny jak MM). Czołówka - melodyjka wpada w ucho.
A na koniec aktorstwo. Głównego bohatera gra aktor znany z Pacific (James Badge Dale), ale są aktorzy, którzy wypadają lepiej. Najbardziej w oczy rzuca się Arliss Howard jako Kale Ingram, ale moim cichym faworytem jest Michael Christofer jako Truxton Spangler.
To co średnie. Zdaje się, że nieco mocniej lewicujący ten serial, choć bez przesady. Wiele obserwacji może równie dobrze być zakwalifikowane do osób o bardziej wolnościowych poglądach. Niemniej trudno nie odnieść wrażenia, iż w każdym momencie może to pójść w jakimś bardziej politycznym kierunku.
To co kiepskie. Mimo wszystko jak na serial który stara się być realistyczny jest trochę za mało realistyczny. Na przykład scena pewnej walki, w której za mało było przypadku, by wyjaśnić w sposób zadowalający to, iż niewytrenowany koleś wygrywa walkę z gościem z CIA.
UWAGA: Temat poprawię przy innej okazji.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-10-29, 15:02, w całości zmieniany 5 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach