Czy mi się wydaje czy oba sezony skończyły się tym samym zdaniem?
Spoiler:
"so now what?
2 sezon w moim odczuciu ciut lepszy od 1. Bardziej mi się podoba forma tropienia przestępców i rozbudowanie niepolicyjnego wątku. Do tego myślę, że za parę miesięcy gdy przypomnę sobie o Lutherze to pierwszym obrazem jaki zobaczę będzie scena z gwoździem
8,5/10 za 2 serię
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Czy mi się wydaje czy oba sezony skończyły się tym samym zdaniem?
zgadza się.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Też chciałem o to zapytać.
Muszę powiedzieć, że całkiem ciekawy serial. Elba udźwignął rolę (nieśmiertelny respekt za Stringer Bell'a tak na marginesie). Liczyłem na to, że pierwszy sezon tylko "badał teren" i dlatego wyszło tylko 6 odcinków i kolejny sezon będzie już dłuższy. Niestety jest dokładnie odwrotnie. Drugi sezon jest też niestety nieco gorszy od poprzedniego. Żałuje, że wątek Alice nie został bardziej rozbudowany. Trochę przesadzony moim zdaniem był wątek z bliźniakami, ale serial ma swój klimat. Chętnie zobaczyłbym sezon 3.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
a dla mnie niesamowite bylo wprowadzenie do tego tematu forum i tekst: "Coś dla fanów takich tytułów jak "The Wire" i "The Shield" czy nawet "Dexter". "
Wszystkie moje najbardziej ulubione seriale dosc nietyopwe biorac pod uwage popularnosc w polsce tychze. uwielbiam no i Luther!
To ja chyba będę w mniejszości, bo mnie ten serial nie porwał póki co i nie sądzę, żeby tak się stało (jestem obecnie po I sezonie). Całość jest imho mało oryginalna - wszystko już gdzieś kiedyś było, w dodatku najczęściej dużo lepiej pokazane niż tu (znalazłam całą kupę podobieństw do naszego "Gliny" - jednak potrafimy być w czymś lepsi od Brytoli). Idris Elba w głównej roli jest taki... nie powiem nijaki, ale ani zły ani dobry. Ot, po prostu sobie jest. Główne postaci kobiece irytujące - Zoe tylko przewraca oczami i udaje niewiniątko (a kto oglądał, ten wie, że miała swoje za skórą ), a Alice... no cóż, dla mnie przerysowana i bardziej śmieszna niż niepokojąca. Wybronił się za to drugi plan - współpracownicy Luthera, jego szefowa, facet Zoe. Ian jest dziwny, ale dość ciekawy, a reszta po prostu normalna, co w tym serialu jest dość rzadką cechą wśród postaci, w dodatku wszyscy porządnie zagrani. Nie ukrywam, że Mark North był moją ulubioną postacią, a serial zaczęłam oglądać ze względu na odtwórcę tej roli, ale z tego co wiem, w drugim sezonie jego bohater znika, więc chyba na drugim sezonie moja przygoda z "Lutherem" się skończy. Nie, żebym jakoś żałowała
Z pojedynczych wątków to chyba najlepszy był ten z trzeciego odcinka, chociaż facet grający psychola też przegiął ze "środkami wyrazu" i
Spoiler:
już w scenie porwania, gdy zaczął laskę lizać po szyi,
ryknęłam śmiechem i nie byłam w stanie wziąć tego na serio
_________________ "We want the finest wines available to humanity, we want them here and we want them now!"
Mark North był moją ulubioną postacią, a serial zaczęłam oglądać ze względu na odtwórcę tej roli, ale z tego co wiem, w drugim sezonie jego bohater znika
nie znika, ale też i nie zostaje jakoś szczególnie wyeksponowany.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach