Cieszący się ogromną popularnością serial telewizyjny stworzony przez Chrisa Cartera, twórcę kultowego Z Archiwum X, to trzymający w nieustannym napięciu obraz, mroczny i intrygujący, o apokaliptyczno- apokryficznym charakterze.
Frank Black (Lance Henriksen), były agent FBI, obdarzony niezwykłym darem pozwalającym mu przeniknąć do umysłu przestępcy, zostaje konsultantem tajemniczej, ponad tysiącletniej organizacji Millennium, która zajmuje się wyjaśnianiem przestępstw głównie natury religijnej - związanych z mrocznymi rytuałami i obrzędami. [opis dystrybutora dvd]
Ciekawy serial. Zacząłem pierwszy sezon i jestem jak najbardziej na tak. Nie wiem skąd scenarzyści biorą tematy do spraw Franka Blacka, ale niektóre są naprawdę srogo porąbane (np. motyw z mordercą który przecina kobietę na pół po czym defekuje do środka, a to tylko jeden z wielu... ). Do tego dochodzi jeszcze niezły klimat serialu i sama postać głównego bohatera, bardzo szczera, bardzo autentyczna. Jedyne co "boli" w tym serialu to jak do tej pory (jestem przy siódmym odcinku) brak motywu przewodniego, każdy odcinek jest osobną historią, na razie nie przeszkadza to aż tak bardzo, liczę jednak ze to się zmieni. Za serialem stoją ludzie odpowiedzialni za Archiwum X, jednak nie wydaje mi się żeby zawitały tu latające spodki, wszystko jest bardziej mroczne, "uduchowione" i zrobione naprawdę z klasą. Ja polecam, Surfer pewnie jeszcze coś sprostuje.
Aha, bardzo na plus rola Terry'ego O'Quinn'a, szkoda tylko że pojawia się na tak krótko w epizodach, naprawdę świetny aktor!
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-12-31, 00:44, w całości zmieniany 4 razy
Serial oglądałam, podobał mi się jednak jak w przypadku archiwum x w pewnym momencie zaczęli przeginać i naciągać.
Spoiler:
Nie dokładnie pamiętam o co chodziło i nie rozeznaję się w sezonach ale była jakaś epidemia, szczepionki, Black miał żonę i córeczkę, był wybuch tej epidemii i miał jedną ostatnią strzykawkę i uratował córkę czy coś.... wiem że później wychodziły na wierzch ciemne sprawki grupy millenium, miał czarnoskórą asystentkę, widziałam kilka odcinków ale zupełnie mi odeszła ochota na oglądanie do końca
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-30, 23:05
Pierwszy sezon mistrz. Drugi sezon po zmianie sterów inny, momentami irytujący (pewne wątki i przeginki) - ale było to ponoć w jakimś stopniu wynikiem nacisków stacji telewizyjnej. Carter może i by się nie ugiął, ale Morgan i Wong mogliby mieć problemy z obroną swojej pozycji jako nowi. Za to w tym sezonie jest kilka mocnych odcinków (np Curse of Frank Black), do tego brat Morgana,Darin, dał scenariusze do dwóch odcinków wswoim stylu. Czyli jest i śmiesznie, jest i o czym pomyśleć (Jose Chung's Doomsday Defence i Somehow SatanGot Behind me). Jest rzecz jasna też nieco głupich decyzji których konsekwencje można było zmienić. Niestety Carter gdy powrócił za stery serialu w sezonie trzecim, postanowił zrzucić odpowiedzialność na Morgana i Wonga, zamiast nieco inaczej poprowadzić serial to wręcz rozwinął pewne motywy (kwestia grupy Millennium). Trzeci sezon ma zdecydowaną przewagę słabych odcinków, powrót do klimatów z I sezonu nieudany, do tego wygląda na to, że w pewnym momencie próbował pogodzić klimaty I i II i mu nie wyszło.
Ponoć jest grupa inwestorów zainteresowana realizacją filmu kontynuującego historię Franka Blacka, ale od września gdy taka informacja wypłynęła, brak dalszych informacji. Pewien wpływ na realizację mógłby mieć też pewnie zajęty kalendarz Terryego O'Quinna. Nie wiadomo też jaką decyzję podejmie stacja Fox, która znana jest z wielu kontrowersyjnych decyzji, zarzynanie seriali przed czasem, modyfikowanie treści - kontrola nad serialami, czy w końcu, syndrom psa ogrodnika - serial zdechł ale jest nasz, więc go nie dostaniecie - gdy były próby reanimacji pewnych seriali.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Kończę pierwszy sezon. Przyznaję że ten serial , a przynajmniej ten sezon wchodzi do pierwszej piątki moich ulubionych seriali. Bez słabego odcinka, niesamowicie dołujący, być może najsmutniejszy serial jaki widziałem. Od odcinka z wymordowaniem rodziny, zaczyna się taka jazda, że faktycznie muszę sobie robić przerwy. Jeśli robili to ludzie od Archiwum X (które uważam za świetne), to obydwa te seriale dzieli ogromna przepaść. Millenium powala klimatem, powala postaciami. Z jednej strony czasami niewyobrażalne morderstwa, z drugiej sceny z życia prywatnego Blacka, daje to niezły efekt, nie są to jednak tanie zabiegi, naprawdę konstrukcja tego serialu to czyste mistrzostwo. Na pewno nie zaliczę tego serialu do kategorii "rozrywka", tak samo jak Carnivale, mimo że podobieństw między nimi nie ma żadnych, to po prostu sztuka, sztuka opowiadania niesamowicie smutnych historii w taki sposób, żeby wrażenie po zakończeniu pozostawało w widzu na bardzo długo. MOC!!!
Aż szkoda że Frank Black jest postacią tylko filmową, wręcz prosi się żeby ktoś wyczarował jakąś powieść z tym gościem. Jeszcze 2 odcinki i startuję drugi sezon, oby nie zawiódł aż tak bardzo jak pisze Surfer
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-07, 20:56
Aske napisał/a:
startuję drugi sezon, oby nie zawiódł aż tak bardzo jak pisze Surfer
Zmienia się nieco charakter serialu, ale nie jest aż tak zły. Jest mniej mroczny, więcej spisków, trochę bardziej ponadnaturalnie. Prawdziwym rozczarowaniem jest sezon III...
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-08, 10:43
Aske napisał/a:
Kończę pierwszy sezon. Przyznaję że ten serial , a przynajmniej ten sezon wchodzi do pierwszej piątki moich ulubionych seriali. Bez słabego odcinka, niesamowicie dołujący, być może najsmutniejszy serial jaki widziałem. Od odcinka z wymordowaniem rodziny, zaczyna się taka jazda, że faktycznie muszę sobie robić przerwy. Jeśli robili to ludzie od Archiwum X (które uważam za świetne), to obydwa te seriale dzieli ogromna przepaść. Millenium powala klimatem, powala postaciami. Z jednej strony czasami niewyobrażalne morderstwa, z drugiej sceny z życia prywatnego Blacka, daje to niezły efekt, nie są to jednak tanie zabiegi, naprawdę konstrukcja tego serialu to czyste mistrzostwo. Na pewno nie zaliczę tego serialu do kategorii "rozrywka", tak samo jak Carnivale, mimo że podobieństw między nimi nie ma żadnych, to po prostu sztuka, sztuka opowiadania niesamowicie smutnych historii w taki sposób, żeby wrażenie po zakończeniu pozostawało w widzu na bardzo długo. MOC!!!
Aż szkoda że Frank Black jest postacią tylko filmową, wręcz prosi się żeby ktoś wyczarował jakąś powieść z tym gościem. Jeszcze 2 odcinki i startuję drugi sezon, oby nie zawiódł aż tak bardzo jak pisze Surfer
Zachęciłeś mnie. Może po to sięgnę, jak tylko przekopię się przez "Carnivale", który na razie wciągnął mnie bez reszty.
Pierwszy odcinek drugiego sezonu idealnie podsumowuje sezon poprzedni. I w zasadzie można by sobie dać spokój z Millenium po obejrzeniu tegoż. Całe napięcie, mrok, tajemnica gdzieś jakby wyparowały, od drugiego odcinka dostajemy klona Z Archiwum X. Piszę to po 5 odcinkach drugiego sezonu, w których pojawiły się takie bzdury jak szatańskie psy, tolerancja rasowa, indiańskie manitou itp. Nie wiem jak będzie dalej, raczej dociągnę ten sezon do końca, ale przyznam że aż takiej lipy się nie spodziewałem. Jak na razie z premedytacją zarżnięto cały klimat, gdyby nie rewelacyjna gra Lance'a Henriksen'a i Terry'ego O'Qinna olał bym resztę, ale te dwie postacie naprawdę się bronią. Jednak i w tej serii są momenty, min. dialog Blacka z oficerem policji, bodajże z 3 odcinka zaczynający się od słów:
-I'm Frank Black
-I'm Joe Yellow itd. kto oglądał wie o co chodzi, ja spadłem z fotela
Zobaczymy co będzie dalej. Ale wielkiej kariery temu sezonowi nie wróżę.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-11, 19:19
Następny masz Curse of Frank Black który z tego co pamiętam był dobry. A niedługo potem jest Jose Chung's Doomsday Defense Darina Morgana który niszczy przeokrutnie. A i jeszcze chyba z jeden był w ich okolicach dobry. Potem zaczynają się mocniej rozwijać millenium-spiskowe odcinki. Co do "ponad-naturalnych" elementów to były w jakimś stopniu w pierwszym sezonie, choć były wtedy robione bardziej z klasą.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-16, 21:39
Aske napisał/a:
Magia. Czyli jak się chce to można.
Teraz obejrzyj odcinki do Jose Chung's Doomsday Defence. Bardziej humorystyczny odcinek, ale przy tym jeden z najlepszych. Nabija się z pewnej religii i niekoniecznie tylko jej. A tekst: "Don't be so dark", był chyba tym samym który bossowie Foxa rzucili Glenowi Morganowi i Wongowi, gdy przekazano im tery nad drugim sezonem
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
eraz obejrzyj odcinki do Jose Chung's Doomsday Defence.
Obejrzałem, 2 razy, rozpieprzył mnie na STRZĘPY Pieprzony KULT, za ten odcinek powinna być jakaś specjalna nagroda, bo to jest autentyczne mistrzostwo. Nie wiedziałem czego się spodziewać bo tak zachwalałeś, ale to co zobaczyłem przerosło moje oczekiwania. Wrócę do tego odcinka jeszcze nie raz, bo to co tam jest to połączenie konwencji Lexxa z Monty Pythonem w Milenijnym sosie. Nie ma słabej sceny, od narodzin GURU, po plakaty znanego wyznawcy po "mroczną" końcówkę. Duchovny miał pewnie solidną bekę z całej sytuacji, chciałbym mieć te plakaty w chacie .
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-16, 22:28
Odcinek był autorstwa Darina Morgana, który też napisał kilka odcinków X-Files, a także któregoś razu dał się namówić na napisanie scenariusza do remaku Kolchak the Night Stalker. Niestety akurat remake skasowali właśnie przed kręceniem tego odcinka.
W tym sezonie Millennium jest jeszcze jeden jego świetny odcinek (jeden z ostatnich bodajże)"Somehow Satan Got Behind me" i też jest kompletnie niszczący. Gość ma wielki talent, tworzy świetną mieszankę humoru ze smutną refleksją. Szkoda że więcej scenariuszy nie pisze, zadowala się rolą doradcy przy różnych serialach co,zważywszy na ich częste zgony, chyba wychodzi mu średnio.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Podsumowanie drugiego sezonu mógłbym zamknąć w zdaniu "Najbardziej nierówny sezon serialowy jaki widziałem. Bez krztyny przesady. Producenci być może popadli w rozdwojenie, albo nawet roztrojenie jaźni, umieszczając w drugim sezonie odcinki rewelacyjne, nie ustępujące tym z pierwszego jeśli idzie o klimat czy poziom "zła", odcinki o dość rozrywkowym charakterze, ale dające mocno do myślenia, i zwyczajnie głupie, naciągane do granic możliwości, z kretyńską fabułą i totalnym brakiem koncepcji. Co na plus: świetny Lance Henriksen, pokazujący nawet w miernotach klasę aktorską, oraz Terry O'Quinn, którego bardzo polubiłem już w Lost, tutaj po prostu utwierdziłem się w przekonaniu, że to aktor stworzony do takich ról. Odcinki przybliżające działalność grupy Millenium też bardzo na plus, zwłaszcza Owls/Roosters oraz The Fourth Horseman/The Time Is Now. W pierwszym sezonie było to raczej marginalne, potrzeba było jakiegoś większego przybliżenia, co moim zdaniem się udało. Motyw z piosenką "Horses" Patti Smith w ostatnim odcinku rozłożył mnie, nie wiem czy można było zrobić lepszy teledysk do tego, wielki szacun za takie potraktowanie tego kawałka.
Ale i tak największego plusa ma u mnie Jordan, mała jest przegenialna.
Na minus bzdury typu Beware of the Dog, czy In Arcadia Ego (moim zdaniem dno tak kompletne, że nie powinny wręcz powstać), A Single Blade of Grass (zaorać), oraz postać informatyka (szkoda słów, chociaż odcinek The Mikado z internetowymi zabójstwami, wzorowany trochę chyba na Zodiaku, był doskonały).
Sezonowi daję 7+/10, bo mimo wszystko tych solidnych akcentów było dużo więcej niż potknięć.
Jakieś specjalne zalecenia przed sezonem trzecim?? Bo z tego co tu wyczytałem na forum to kompletna bzdura i gwóźdź do trumny tego serialu.
edit:
Przypomniało mi się jeszcze, scena ze Scully robiącą sekcję obcego podczas napadu szalonego cenzora z ATN, to czysty, autentyczny surrealizm, po prostu moc absurdu w najlepszej postaci, trzeba zobaczyć!
Podobno w jednym z odcinków Archiwum X przecinają się ścieżki Franka Blacka oraz Foxa i Scully, może być ciekawie.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-02-21, 00:18
Aske napisał/a:
Przypomniało mi się jeszcze, scena ze Scully robiącą sekcję obcego podczas napadu szalonego cenzora z ATN, to czysty, autentyczny surrealizm, po prostu moc absurdu w najlepszej postaci, trzeba zobaczyć!
To z drugiego odcinka Darina Morgana w sezonie pod tytułem "Somehow Satan Got Behind Me". Mocny był tez w tym odcinku motyw z satanistką, zresztą cały odcinek był niszczący
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Darin Morgan to mistrz, zarówno tutaj jak i w Archiwum X, facet ma ogromny potencjał, poparty do tego niebanalnym poczuciem humoru. Udzielał się gdzieś jeszcze?
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-02-22, 18:21
Aske napisał/a:
Udzielał się gdzieś jeszcze?
Głównie robi za konsultanta z różnym skutkiem. Napisał też scenariusz do odcinka remake'u serialu Kolchak the Nightstalker, ale jak na złość serial skasowano tuż przed jego odcinkiem i go nawet nie sfilmowano. W sieci krąży scenariusz. Nie czytałem, ale ludzie którzy czytali piszą, że był to klasycznie "Morganowski" odcinek: i do śmiechu, i do zadumy.
Przydałoby się by więcej pracował. By dostał własny serial,film czy chociaż napisał scenariusz do jakichś odcinków któregoś serialu.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2010-02-23, 12:02
Aske napisał/a:
No i jeszcze muzyka, Mark Snow postarał się moim zdaniem bardziej niż przy Archiwum X, ten temat muzyczny to absolutne dzieło.
masz to może w formie mp3?
'Millennium' obejrzałem dopiero jakieś dwa lata temu i pomimo równi pochyłej w trzecim sezonie i tak uważam go za jeden z najlepszych seriali jakie widziałem w życiu. Pierwszy sezon mnie zmiażdżył, drugi był dobry, a trzeci...cóż, mogło być gorzej. Szkoda, że tak niewiele się wyjaśniło.
Jakiś czas po zakończeniu serialu powstał odcinek X-Files zatytułowany 'Millennium', w którym pojawia się postać Blacka i jego córki, ale poza pewnymi powiązaniami niewiele wyjaśnia.
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Widziałem kilka odcinków, gdy jeszcze nadawała je któraś z polskich telewizji. Nic szczególnego nie zapadło mi w pamięć poza odcinkiem, w którym na ścianach jakiegoś biura wisiały obrazy ręki wielkiego, acz niespełnionego malarza, Adolfa "Świeckiego Diabła" Hitlera. Ale skoro tak zachwalacie, to może w końcu nadrobię.
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Zakończony sezon 3. Przyznam, że dokonałem tego z niemałym trudem. Sam sezon robiony strasznie bez polotu, momentami mocno zabrakło pomysłu. Twórcy chcieli "coś" przekazać, jednak chyba sami nie wiedzieli co. Odcinki generalnie słabe, serial podupadł w drugim sezonie, sezon trzeci jeszcze dosypał ziemi do grobu. O ile w drugim bywały odcinki które oglądało się z przyjemnością, o tyle przejście przez trzeci sezon to była momentami męczarnia. Małym przebłyskiem nadziei były trzy ostatnie odcinki, próba chyba odzyskania klimatu, ale moim zdaniem dużo za późno. Samo zakończenie słabe, ale nie aż tak tragiczne jak się spodziewałem.
Spoiler:
Zastanawia mnie jednak kto wykończył Watts'a? Grupa? Frank? Czy strzelił samobója?
Ogólna ocena tego serialu to
1 sezon + 1 odcinek 2 sezonu: 10+/10 i oklaski - absolutne Arcymistrzostwo, nie potrzeba dodawać nic więcej.
2 sezon - 6/10, znaczący spadek formy, z kilkoma znakomitymi odcinkami.
3 sezon - 4/10 - elementarz zarzynania serialu.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Próbowałem jakiś czas temu to obejrzeć, zanęcony tak pozytywnymi opiniami forumowiczów, alem się srodze zawiódł. Wymęczyłem zaledwie 9 odcinków I serii i dałem sobie spokój. Główny bohater o wiecznie identycznej, zbolałej minie i jego obrzydliwie słodziutka rodzinka doprowadzali mnie do szału, podobnie jak zupełnie nie zainteresował mnie cały "recept", na którym ów serial się opiera. Może to dlatego, że nie znoszę "Z archiwum X". Jeśli wraz z następnymi sezonami jest jeszcze gorzej, to ja nie wiem, jak złe musi to być? Wolę, żeby niewiedza pozostała w tym przypadku błogosławieństwem - "Millenium" straciło już swoją szansę na przekonanie mnie.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach