FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Strange Days
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-08, 20:16   Strange Days

Strange Days / Dziwne dni
reż. Kathryn Bigelow (USA 1995)

Los Angeles, dwa ostatnie dni 1999 r. Miasto pogrążone w chaosie i rozkładzie. Ulice są patrolowane przez zbuntowane oddziały policji, a bezpiecznie podróżować można jedynie w opancerzonych samochodach. Lenny Nero, były gliniarz, handluje teraz najbardziej chodliwym towarem w mieście: clipami z zapisem ludzkich myśli - wszystkim tym, co czuli i myśleli w ciągu 30 minut nagrania dokonywanego bezpośrednio z ich mózgów. Dawna przyjaciółka, Mace Mason, agentka ochrony i kierowca, zgadza się, choć nie bezinteresownie, pomóc Lenny'emu w poszukiwaniach ukochanej, którą ściga też dwóch niebezpiecznych gliniarzy: Steckler i Engelman. Wszystkie postaci spotykają się na gigantycznym przyjęciu sylwestrowym, choć żadna z nich nie przyszła tam dla zabawy. [opis Stopklatka.pl]

Mam pewien problem z tym filmem. Z jednej strony to niezły kawałek filmowego, cyberpunkowego sci-fi, z drugiej jakoś niespecjalnie lubię do niego wracać i pamiętam, że swego czasu nawet nieco mnie rozczarował. Film ma solidny klimat ale momentami trochę męczy. Fabuła przedstawiona w "Strange Days" jest jakby w wymuszony sposób dramatyczna, sam nie wiem o co do końca chodzi ale coś jakby się tu nie klei. Mimo wszystko jak ktoś nie widział to polecam bo nie jest to złe kino. Mamy sporo smaczków w warstwie wizualnej (technologia, hakerzy, cyber zbrodnie, poczucie chaosu świata przedstawionego i cała ta dekadencja ostatnich dni tysiąclecia). Pojawia się też trafnie obsadzona Juliette Lewis, która jak zwykle gra jakąś pierdolniętą dziwę. Do tego sporo naprawdę cieszących oczy obrazków. Ogólnie jestem na tak i myślę, że mimo pewnym mankamentów warto rzucić okiem.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-08, 20:30   

Tak sobie myślę, że ten film można rozczłonkować na dwie warstwy. Jedną (science fiction), która zdecydowanie daje radę. I drugą (sensacyjną), która raczej nie zadowala, a momentami wręcz nuży. Niestety film oceniamy najczęściej jako całość i dlatego w takim ujęciu wrażenia mogą być różne.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Jarod 
jaśnie oświecony



Wiek: 26
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1904
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2009-10-25, 19:07   

W s-f bardziej od walk na neonówki, pseudomrocznej stylistyki i nawalających się z karata kolesi w skórach i okularkach zawsze bardziej jednak ceniłem pewnego rodzaju realizm; próbę przedstawienia świata opartego na nowych założeniach, niemożliwych do uzyskania w dzisiejszych uwarunkowaniach społeczno - politycznych czy przy współczesnej wiedzy technicznej. Ze Strange Days mam ten problem, że jest to film zbyt dobry, by uznać go za przeciętny - i jednak zbyt przeciętny, by uznać go za dobry. Sam gadżet, jego zastosowanie i konsekwencje używania to jak dla mnie scenariuszowa maestria. W ogóle pierwsza godzina tego filmu znakomita jest, gdyż mamy tam fajne, powolne wprowadzenie w realia świata przedstawionego oraz w życiorysy poszczególnych postaci. Bryluje tutaj główny bohater grany przez niezawodnego Ralpha Fiennesa; niesamowicie sympatyczny, kuty na cztery nogi cwaniak, który nad argumenty siły przedstawia siłę argumentów, a pięściom przeciwników próbuje się przeciwstawiać szybką gadką. Reszta obsady również super, no i ta Juliette Lewis... Gra ona na swoim standardowo wysokim poziomie, no i jeszcze coveruje PJ Harvey! Ile charyzmy ma ta kobieta ten tylko się dowie, kto był na Woodstocku w sierpniu.
Film jednak paradoksalnie leży i kwiczy pod względem fabularnym; samo tło, nadbudówka i postaci są świetne w porywach do wybitnych, ale historia to już standardowy scenariuszowy myk z szufladki "mam dowody na Władzę, więc mnie ścigają", ze standardowymi do bólu zwrotami akcji i dobijającym twistem na koniec.
Podsumowując: film o lata świetlne lepszy od większości produkcji sf serwowanych nam w dzisiejszych czasach, ale jednak ciągle - niewykorzystany potencjał. Tym niemniej dość regularnie do niego wracam.
_________________
Power is power
 
 
Drifter 
świeżak



Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 20
Skąd: Jestem
Wysłany: 2009-11-10, 05:44   

Oglądałem ostatnio w TVN i byłem szczerze zaskoczony, bo dawno na tej stacji tak ciekawego filmu nie widziałem. Świetny klimat i gra aktorska (No i ta obsada) aczkolwiek kulało mi coś miejscami w scenariuszu, mam podobnie opinię co Pan Administrator :kotyeee: Ale ogólnie świetnie kino, troszkę mi się miejscami narzucały kojarzenia z Blade Runnerem czyli na + .
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-10, 16:39   

Pan Zdzisław w temacie ''ostatnio obejrzany shit'' napisał/a:
Strange Days

Rozwiń. ;)
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-10, 16:59   

A co tu rozwijać? Niczym nie wyróżniający się kolejny amerykański, sztampowy, przeciętny film K. Bigelow. Jedyny punkt mógłbym przyznać za scenę "gwałtu". Typowy średniak z wypożyczalni z czasów VHS. Muszę jeszcze odświeżyć sobie dwa inne filmy pani reżyser, obejrzeć "The Hurt Locker" i zastanowić się czy opłaca się marnować czas na większość produkcji z USA.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-10, 18:32   

Jak to ludzie różnią się gustami. Dla mnie Dziwne dni to jeden z lepszych sf jakie widziałam. Co tu narzekać? Jest Ralph Fiennes, jest śpiewająca Juliette Lewis, niezły całkiem niezły i niegłupi pomysł na fabułe, może powinnno sie ten film widzieć przed rokiem 2000 (tak jak ja), a nie 10 lat po? Hę? :)
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-10, 19:19   

Tez umiarkowanie dobrze wspominam Strange Days, choć widziałem to dawno temu. Praktycznie do tematu mógłbym przepisać bardzo duży procent ostatnio obejrzanych filmów, ale nie chce mi się dublować wpisów z ostatnio obejrzane.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-10, 20:44   

DA napisał/a:
jest śpiewająca Juliette Lewis


To akurat minus, ale za to pokazuje cycki, więc można przeżyć.

DA napisał/a:
niezły całkiem niezły i niegłupi pomysł na fabułe


Do tego brak dłużyzn i zaskakujące zwroty akcji, nie?

DA napisał/a:
może powinnno sie ten film widzieć przed rokiem 2000 (tak jak ja), a nie 10 lat po?


Może 10 lat temu niewiele ci było trzeba, ale ja miałem wtedy już dość wyrobiony gust, więc to nie to. :)
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-10, 20:50   

Nie pozostaje jmi nic innego jak tylko pogratulować świetnego gustu, panie Zdzisławie. Oczywiście wg swoich własnych kryteriów. :)
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-10, 20:51   

@Zdzisław

Przesadzasz, był dobry cyberpunkowy klimat. Fakt, że fabuła raczej ssie ale żeby zaraz nazywać to shitem? E tam. Widziało się znaaacznie gorsze rzeczy.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-10, 21:10   

Cytat:
Nie pozostaje jmi nic innego jak tylko pogratulować świetnego gustu, panie Zdzisławie.


Ależ dziękuję!

BM napisał/a:
Fakt, że fabuła raczej ssie ale żeby zaraz nazywać to shitem? E tam. Widziało się znaaacznie gorsze rzeczy.


No przecież nie mówię, że shit, tylko że to "typowy średniak z wypożyczalni z czasów VHS." Tytuł umieściłem w temacie, bo oglądanie tego filmu to IMO strata czasu.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-10, 22:46   

Pan Zdzisław napisał/a:

No przecież nie mówię, że shit, tylko że to "typowy średniak z wypożyczalni z czasów VHS." Tytuł umieściłem w temacie, bo oglądanie tego filmu to IMO strata czasu.


Jak shit to shit, trzymajmy się konkretnie tematu. Nie wycofuj się, nie zmiękczaj, dlaczego nie walczysz z BM tak jak ze mną? :)
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-10, 22:56   

Nudzisz się, co? ;)
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-10, 23:00   

bez komentarza. :) Jeśli nie masz argumentów potrafisz pan tylko wyśmiać?
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-10, 23:18   

Poniżej masz link do pierwszego posta. Przeczytaj go, bo coś ci chyba umknęło.

http://www.forum-filmowe.pl/topics4/746.htm#10769
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3752
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-03, 18:51   

Taki tam filmik, można obejrzeć, ale mnie nie zachwycił. Nic specjalnego. No i ta murzynka, co rozkładała wszystkich z karata :nigga:
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u