Wiek: 28 Dołączyła: 18 Sty 2009 Posty: 188 Skąd: z domu
Wysłany: 2009-09-03, 20:54 Barbarella
Barbarella
reż. Roger Vadim (Francja, Włochy 1968)
Popkulturowe arcydzieło Rogera Vadima - ekranizacja kultowego francuskiego komiksu przeznaczonego zdecydowanie dla dorosłych. "Barbarella" to zaproszenie w bajecznie kiczowaty świat erotycznego science-fiction - świat aniołów, szalonych naukowców i maszyn rozkoszy, w którym króluje olśniewająco piękna Jane Fonda w kostiumie od Paco Rabanne.
Jest rok 40 000. Dysponująca porażającym seksapilem agentka Barbarella (Jane Fonda), dostaje od Prezydenta Ziemi specjalną misję. Ma udać się na planetę Lythion, do miasta występku SoGo (jak Sodoma i Gomora), w którym co godzinę wymyślany jest nowy rodzaj grzechu. Zadaniem Barbarelli jest unieszkodliwienie osobnika nazwiskiem Duran Duran (Milo O'Shea), szalonego naukowca, którego erotyczne eksprymenty zagrażają kosmicznej równowadze. Na planecie Lythion piękna agentka spotka mnóstwo osobliwych istot i postaci, włącznie z Aniołami - ale przede wszystkim będzie musiała zmierzyć się z Duran Duranem i jego śmiercionośną maszyną rozkoszy.
"Barbarella" jest nieodrodną córką epoki, w której powstała. Pamiętny, naznaczony młodzieżową rewoltą rok 1968, w którym odbyła się premiera filmu, urasta tu rangi symbolu. W "Barbarelli" odbija się rewolucja seksualna późnych lat 60., triumf popartu, hipisowskie hasło "Make love, not war", a także estetyka filmowej Nowej Fali, której reprezentantem był reżyser ROGER VADIM. Film formalnie należy do gatunku science-fiction, ale dzielą go całe lata świetlne od bezpłciowej, skoncentrowanej na robotach, lotach kosmicznych i laserach fantastyki naukowej, jaka dominowała ówcześnie w kinie. "Barbarella" jest bowiem w istocie futurystyczną erotyczną fantazją - komiksową w formie i frywolną w treści, zrealizowaną w kapitalnych campowych dekoracjach. Osobną atrakcją jest olśniewająca Jane Fonda w powabnym kostiumie zaprojektowanym przez Paco Rabanne; otwierająca film sekwencja striptease'u aktorki w stanie nieważkości przeszła do historii jako najbardziej erotyczna scena w dziejach science-fiction.
Nie wiem, jak to możliwe, że jeszcze nie ma na forum tematu o tym kultowym filmie. Arcydzieło zamierzonego kiczu, przy tym mnóstwo tu erotycznego humoru, brak natomiast pseudofilozoficznych treści, które mogą drażnić w innych filmach science fiction tego okresu. No i boska Jane Fonda: http://jazzjeppe.fliggo.com/video/cdsSqGnl
Btw. ostatnio czytałam, że ma powstać nowa wersja Barbarelli z Rose McGowan (była narzeczona Mansona) w roli głównej.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-09-03, 21:18, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: P-ń
Wysłany: 2009-09-03, 23:29
Ja ten film pamiętam całkiem dobrze ponieważ dawno, dawno temu leciał na kanale, który gdy powstał i puszczał anime dla widzów raczej młodszych był według mnie całkiem przyzwoity niestety z czasem po latach przemienił się w totalnie żenujący kanał charakteryzujący się durnym "MANGO" i "cyckami" w słabej jakości po 22.00... a mianowicie POLONIA 1 (czyli najbardziej kiczowaty kanał w kablówce - wg mnie powinni go usunąć, a nie wiem co za debil przyznaje im koncesję)...!
Wracając do tematu Film kiczowaty na maksa ale ogólnie to klasyk: FONDA i jej ciało + inscenizacje rodem z teatru, w którym brakuje rekwizytów... + niezapomniany stateczek ko(s)miczny... W sumie to film z 68' i wciąż daje radę !!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach