Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-07-25, 07:52 Wedlock
Wedlock / Obroża
reż. Lewis Teague (USA 1991)
Przyszłość. Frank Warren (Hauer), wraz z ukochaną i przyjacielem planują i dokonują kradzieży diamentów, wartych miliony dolarów. Wiedziony przeczuciem ukrywa łup. Dziewczyna z przyjacielem uciekają, zdradzając Franka. Warren trafia do koedukacyjnego więzienia, gdzie nie ma krat ani ogrodzeń. Więźniowie mają na szyi elektroniczną obrożę, która powiązana jest obrożą innego więźnia, przy czym nie wiadomo, które urządzenia stanowią "parę". Jeśli dwie powiązane obroże oddalą się od siebie na więcej niż 100 jardów, wybuchają, zabijając obu skazańców. Jedna z więźniarek odkrywa, że jej obroża jest powiązana z obrożą Franka i proponuje mu wspólną ucieczkę. [opis dystrybutora]
Pamiętacie takie filmidło? Niby nic takiego - w miarę sprawnie zrealizowana produkcja, z dobrą obsadą (Mimi Rogers to fajna babka) i bez oszałamiających efektów specjalnych. Niezbyt zaskakujące, ale ogląda się przyzwoicie. W wypożyczalniach był to kiedyś hit na 'zapisy' Dziś pewnie nie robi żadnego wrażenie, ale jak byłem dzieckiem to Hauer był moim ulubionym aktorem, a ten film oglądnąłem kilkanaście razy. Jakieś 2 lata temu kupiłem sobie nawet dvd za grosze. Temat o 'Blood Of Heroes' mnie zainspirował, więc zakładam temat. Nudzę się w pracy, a wziąłem mało filmów, więc może jeszcze kilka tematów założę
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-07-25, 16:37, w całości zmieniany 2 razy
Pamiętam ten film jak przez mgłę, kiedyś na TVN-ie leciało. Rutger Hauer, bardzo dużo okej. Sam film dosyć słaby, lecz szczegółów na bank sobie nie przypomnę, pamiętam tylko słabe efekty. Podejrzewam że w '91, gdy byłem gówniarzem, robił większe wrażenie.
_________________ Coś się kończy, coś się zaczyna. Coś się spierdoli...
Znam tego aktora, ale filmu jakoś nigdy nie widziałem. Warto poświęcić czas? :D
Bo nawet lubię filmy nie wiem dlaczego ale stylem kojarzące mi się z "Cobra"
z kaset wideo. Pierwszy raz zobaczyłem Hauera w tym filmie i od razu wiedziałem że to jest gość! Teraz nie sądzę żeby Wedlock podobał mi się tak jak na początku lat 90, i raczej nie zamierzam sobie psuć tego wizerunku jaki pozostał mi z wieku pacholęcego. Są filmy których lepiej nie oglądać drugi raz.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach