Wiek: 29 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 3883 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-25, 18:31 V jak Vendetta
V jak Vendetta / V for Vendetta
reż. James McTeigue (UK, USA, Niemcy 2006)
Kim jest mężczyzna, który ukrywa swą przerażającą twarz za maską? Bohaterem czy szaleńcem? Wyzwolicielem czy napastnikiem? Kim jest V i kto przyłączy się do jego walki z totalitarnym terrorem, który niszczy naród? V jak Vendetta, wyreżyserowana przez twórców Trylogii Matrix, to futurystyczna i bezkompromisowa wizja przyszłości oparta na kanwie bestsellerowego komiksu. Natalie Portman wcieliła się w rolę Evey, przedstawicielki klasy robotniczej, która z wielką determinacją staje do walki o upragnioną wolność. Hugo Weaving zagrał V - nieustraszonego, charyzmatycznego bohatera, który postanowił wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. Stephen Rea wcielił się w rolę detektywa, który desperacko próbuje schwytać V, zanim ten rozpęta rewolucję. Stawka jest wysoka. Napięcie elektryzuje. Akcja wprost rozsadza ekran. Po której stronie staniesz? W świecie V nie ma neutralnego terytorium. [opis dystrybutora]
Pamiętam, że byłem na tym w kinie i zaliczyłem drobne rozczarowanie. Sam nie wiem dlaczego bo z perspektywy czasu nie oceniam tego filmu już tak surowo. Rozważam nawet odświeżenie sobie tego tytułu (jak obejrzę po raz drugi to podzielę się wrażeniami w tym temacie). Lekki zawód był chyba głównie wynikiem tego, że wokół filmu przed premierą robiono naprawdę sporo szumu więc spodziewałem się czegoś co mnie powali na kolana, a tak się nie stało. Co natomiast otrzymujemy? Ano dostajemy tu w sumie niezły film o klimatach Orwellowskich, z całkiem niezgorszą obsadą. Na razie po pokazie kinowym sprzed ponad 2 lat jestem w stanie dać temu filmowi max 7/10, zobaczymy co będzie jak sobie to na spokojnie obejrzę w domu. Tak czy siak zachęcam do rzucenia okiem jak ktoś jeszcze nie widział.
Również się zawiodłem i dlatego NIE polecam. Komiks powinien być zrealizowany "z jajem", a ten nie jest. Nieciekawy wizualnie i rzemieślniczo, główny bohater też był tak wyrazisty, że wystarczyła maska, aby całkiem go przesłonić. Ogladałem niedawno, a już w tej chwili nie pamietam o czym to było. Już jakieś sto razy lepiej bawiłem się na serii o "Spidermanie".
_________________ Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
Wiek: 29 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 3883 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-25, 20:21
No właśnie. Zastanawiają mnie tylko głosy ludzi, którzy określają ten film jako "niedocenione arcydzieło" (ostatnio spotykam się z podobnymi określeniami w kontekście tego tytułu coraz częściej). Dlatego właśnie chciałem go obejrzeć po raz drugi, bo może ów niesamowity artyzm mi gdzieś umknął.
Wiek: 29 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 2553 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-06-25, 21:33
BM napisał/a:
"niedocenione arcydzieło"
Nie sądziłem, że tak często spotykasz niedorozwinięte dzieci.
_________________ "I hear this all the time in respect to privacy. I have nothing to hide. I don't care if government is watching. When people say that to me,i say: i have plenty to hide. It's called my personal dignity and i won't surrender it to the people in government"- Judge Andrew Napolitano
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff "Nadchodzą znowu epoki, w których przeżyje tylko to, co umie pełzać." Nicolás Gómez Dávila
“The worst kind of non-smokers are the ones that come up to you and cough. That's pretty fucking cruel isn't it? Do you go up to cripples and dance too?”-Bill Hicks
“I smoke. If this bothers anyone, I suggest you look around at the world in which we live and shut your fuckin' mouth.”-Bill Hicks
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 29 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 2553 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-06-26, 01:03
BM napisał/a:
Sieć jest ich pełna.
Zostałeś rybakiem?
Filmu nie oglądałem. Komiks jest świetny. Ale z tego co słyszałem w filmie wszystko jest zjebane.
BM napisał/a:
z perspektywy czasu nie oceniam tego filmu już tak surowo
Bo nie czytałeś komiksu.
_________________ "I hear this all the time in respect to privacy. I have nothing to hide. I don't care if government is watching. When people say that to me,i say: i have plenty to hide. It's called my personal dignity and i won't surrender it to the people in government"- Judge Andrew Napolitano
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff "Nadchodzą znowu epoki, w których przeżyje tylko to, co umie pełzać." Nicolás Gómez Dávila
“The worst kind of non-smokers are the ones that come up to you and cough. That's pretty fucking cruel isn't it? Do you go up to cripples and dance too?”-Bill Hicks
“I smoke. If this bothers anyone, I suggest you look around at the world in which we live and shut your fuckin' mouth.”-Bill Hicks
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 891 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-06-26, 07:53
Komiksu nie widziałem (ja prawie żadnego komiksu w życiu nie widziałem, 90% komiksowych bohaterów z znam holiłódzkich ekranizacji), ale film do obejrzenia na raz był ok, choć pozostawiał pewien niedosyt. Takie 5,5-6/10.
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Wiek: 29 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 2553 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-06-26, 14:44
BM napisał/a:
(ale zaraz przeczytam
A co kupiłeś, ściągnąłeś? Jakby coś to przeczytaj też Strażników (Watchmen) Alana Moore'a, komiks który jak dla mnie jest genialny i którego ekranizacja jest ponoć dosyć wierna.
_________________ "I hear this all the time in respect to privacy. I have nothing to hide. I don't care if government is watching. When people say that to me,i say: i have plenty to hide. It's called my personal dignity and i won't surrender it to the people in government"- Judge Andrew Napolitano
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff "Nadchodzą znowu epoki, w których przeżyje tylko to, co umie pełzać." Nicolás Gómez Dávila
“The worst kind of non-smokers are the ones that come up to you and cough. That's pretty fucking cruel isn't it? Do you go up to cripples and dance too?”-Bill Hicks
“I smoke. If this bothers anyone, I suggest you look around at the world in which we live and shut your fuckin' mouth.”-Bill Hicks
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Komiksu nie czytałem i po seansie z jego ekranizacją pewnie już po niego nie sięgnę. Wiem, że jest o wiele lepszy i pewnie ma wszystko, czego w tym filmie mi zabrakło, ale wątpię abym się przemógł. Sama adaptacja to jednowymiarowe, płaskie i wyjątkowo nieprzekonujące kino. Gra aktorska Portmanowej fatalna, ale nie było to nic, czego bym się po tej żałosnej rurze nie spodziewał. O grze V ciężko cokolwiek powiedzieć, gdyż ze względu na specyfikę roli nie pograł sobie zbytnio. Generalnie film dla zbuntowanych nastolatków w wymiętych flanelowych koszulach w kratę, według których Kaczyńscy byli na dobrej drodze do stworzenia wyznaniowego państwa totalitarnego. A przynajmniej wśród takich udało mi się zaobserwować fenomen popularności tego szmelcu. Do wora, wór do jeziora.
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Pierwowzór i ekranizacja mają ze sobą tyle wspólnego, co Lindsay Lohan z Helen Mirren.
Portman zupełnie mnie zaskoczyła (na minus) -
Spoiler:
dać zgolić sobie włosy
nie oznacza od razu przejścia na wyższy poziom wtajemniczenia.
Hugo Weaving jest, a jakoby go nie było. W niektórych momentach miałam wrażenie, że Hugo urwał się z planu by wziąć udział w przedstawieniu teatralnym, a na jego miejsce podstawiono statystę...
Muzyka nijaka, patos wylewa się każdą szczeliną (a tych jest wiele). Zakończenie wyjątkowo niemrawe.
Na dodatek wszystko to takie ...ugrzecznione.
Podobała mi się rola Stephena Rea i Stephena Fry'a - ale oni rzadko kiedy zawodzą. No, może choreografia walk też robiła pozytywne wrażenie.
Gdy patrzę na takie ekranizacje nowel graficznych nóż otwiera mi się w kieszeni. Jasne - są wyjątki jak "Watchmen" - ale z resztą tak dobrze już nie jest. Oby nikomu do głowy nie wpadł pomysł na ekranizację Sandmana.
Brrr...
_________________ Just what do you think you're doing, Dave?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach