Kroniki mutantów / The Mutant Chronicles
reż. Simon Hunter (USA 2008)
Rok 2707. Kres cywilizacji jest bliski. Wszystko wskazuje na to, że Ziemia wkrótce będzie wymarłą planetą. Jej zasoby naturalne są na wyczerpaniu, a świat pogrąża się w wojnie między czterema wielkimi korporacjami. Podczas jednej z bitew uszkodzona zostaje ukryta przed wiekami pod ziemią magiczna pieczęć, co uwalnia hordy krwiożerczych dzikich mutantów. Sytuacja staje się coraz bardziej katastrofalna. Ostatnia nadzieja na ratunek to grupa specjalna pod wodzą majora Huntera (Thomas Jane).
Miażdżący film akcji w realiach kultowej gry karcianej doom trooper, praktyczny brak fabuły zastąpiony nieustanna akcja i wspaniałymi efektami specjalnymi od których morda sama się śmieje, rewelacyjne przedstawienie post apokaliptycznego świata przez zastosowanie kolorystyki bazującej jedynie na rożnych odcieniach szarości, przejebany bohater główny sam major Capitolu Mitch Hunter, który nie wie co to uśmiech i co to strach a jego wypowiedzi są wyłącznie kultowe. Wiadomo ze związek ze światem na bazie którego zostało to niewątpliwie wiekopomne dzieło stworzone jest bardziej niż luźny, ale kto będzie o tym jeszcze pamiętał po obejrzeniu sceny walki w windzie?
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 10:17, w całości zmieniany 6 razy
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-19, 10:35
Prowokator? Kicha w sumie. Czasem fajny klimat, ale myślę, że można było z tego wycisnąć dużo więcej, a tak wyszło niestety w miarę przyzwoite łubudu. Gdyby zamiast rozwałki było więcej zwierzęcego strachu i atmosfery ciągłego zagrożenia byłoby lepiej. 5/10.
Nie, ale film jest filmem. W Silent Hill też nie grałem, a film mi sie bardzo podobał.
tyle tylko, że jeśli nie będziesz patrzył na ten film przez pryzmat gry karcianej w którą napierdalałeś w szkole podstawowej, to zawsze wyjdzie ci kaszana
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2093 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-19, 21:48
A jeśli będziesz go oceniał tylko przez pryzmat wspomnień z podstawówkowych korytarzy to z kolei nie docenisz filmu jako takiego, bo sentyment skrzywi ci ocenę.
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-19, 22:31
612 napisał/a:
TOXIC napisał/a:
Nie, ale film jest filmem. W Silent Hill też nie grałem, a film mi sie bardzo podobał.
tyle tylko, że jeśli nie będziesz patrzył na ten film przez pryzmat gry karcianej w którą napierdalałeś w szkole podstawowej, to zawsze wyjdzie ci kaszana
Wiesz, ja w szkole podstawowej napierdalałem w Mortal Kombat na amidze i jak film wszedł do kin to fajnie było Scorpiona i Subzero pooglądać jak skaczą po ekranie, ale film był i tak szmirą
A jeśli będziesz go oceniał tylko przez pryzmat wspomnień z podstawówkowych korytarzy to z kolei nie docenisz filmu jako takiego, bo sentyment skrzywi ci ocenę.
przecież o tym właśnie pisałem wyżej, ja nie twierdzę że moja opinia nosi jakiekolwiek znamiona obiektywizmu, tyle tylko że jedyny tak naprawdę sens rozmawiania o tym filmie pojawia się tylko w kontekście wspomnień podstawówkowych
TOXIC napisał/a:
Wiesz, ja w szkole podstawowej napierdalałem w Mortal Kombat na amidze i jak film wszedł do kin to fajnie było Scorpiona i Subzero pooglądać jak skaczą po ekranie, ale film był i tak szmirą
daj spokój, Mortal Kombat to był akurat spoko film
Swojego czasu grałem w Warzone i nie podoba mi się w jaki sposób zostały przedstawione strony konfliktu tj. Bauhaus i Capitol. Tyle jeśli chodzi o estetykę. Sam film oglądałem na absyncie i niewiele pamiętam poza tym, że czuć było niski budżet Za jakiś czas, jak będe miał czas to chyba jeszcze raz podejdę do tego filmu.
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4064 Skąd: Z fali
Wysłany: 2008-11-20, 10:33
Po takich recenzjach chyba sobie odpuszczę. Ciekawe ile film zarobił. ponoć mieli dosyć ograniczone budżet, choć bodaj reżyser zasugerował, że gdyby był lepszy to by głównie zainwestowali w lepsze efekty i liczył że powstanie sequel z lepszym budżetem. Czyli jeśli nie było klimatu, to i później go nie będzie ale za to będzie więcej, już drogiego, efekciarstwa.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Strasznie nagieli fabułę gier z tego uniwersum i ten film jest raczej dobry dla kogoś, kto nie zna świata (znam przykłady). Jakby się nazywał inaczej i nie miał kretyńskiego zakończenia, maszyn parowych i paru innych drobnych szczegółów to byłbym nawet przychylny, a tak to kupa.
_________________ ZE WSZYSTKICH KTÓRYCH ZNAM, TEN KTO MA RACJĘ ZAWSZE ZE MNĄ SIĘ ZGADZA
Film powiał wyjątkową marnością, a szkoda, bo założenia świata Warzone zawsze bardzo mi się podobały. zmarna fabuła, momentami żenujące efekty (nie)specjalne i koszmarne aktorstwo na dobitkę. Omijać z daleka.
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4064 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-02-12, 17:42
Próbowałem to obejrzeć i zasnąłem. Czyżbym wreszcie znalazł receptę na bezsenność?
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
W Doomtroopera grywałem całkiem sporo a ten nędzny film ma z nim wspólnego tyle, że nazwiska kilku bohaterów stamtąd wzięto + kilka innych nawiązań, ale do prawdziwego świata Kronik Mutantów fabuła tego gniota ma się tak jakby się miała do oryginału fabuła ekranizacji Władcy Pierścieni w której Frodo ma za zadanie wrzucić pierścień do studni za stodołą w czym mu przeszkadza dwóch pijanych żuli. Taki własnie z tego doomtrooper.
Najbardziej rozwalił mnie motyw
Spoiler:
jak mutanci łapią kumpla głownego bohatera, potem zaczynają podbijać świat i kiedy już wiekszośc podbili ludzie organizują wyprawę itd. a we wnetrzu maszyny mutanci dalej ciagną porwanego gościa mimo że znajdowała się ona zaraz obok miejsca w którym go schwytali...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach