Aż tak krytycznie bym tego filmu nie oceniała. Smith może drażnić, bo suma summarum ciągle odtwarza jedną rolę twardziela-wesołka w każdym kolejnym filmie, ale sam pomysł i wykonanie - niezłe.
Bardzo udanie wypadła np.
Spoiler:
wizja opuszczonego miasta.
.
Zgadzam się co do zakończenia - widziałam tylko kinowe, więc nie wiem czym dokładnie rożni się od niego wersja reżyserska - takiego nagromadzenia patosu nie jestem w stanie przełknąć bez wspomagania ze strony rezultatu przemysłowego procesu fermentacyjnego.
Ogólnie film dosyć interesujący (przynajmniej jego pierwsza połowa) - a na pewno o wiele mnie irytujący od koszmarnego "Miasta ślepców"...
Ten film zdenerwował mnie tak bardzo, że pokusiłam się nawet o flame war na filmwebie z jego gorącymi zwolennikami. Nie chcę tego nigdy więcej widzieć na oczy. Liczba idiotyzmów występujących na minutę przekroczyła granice mojej wytrzymałości. Może nawet nie jest taki beznadziejny, po prostu z niektórymi filmami mam "nie i już". Dziecinne, trudno.
Książka Mathesona jest bardzo dobra, kiedyś przypadkiem kupiłem ją na przecenie w bibliotece za 1 zł. Była ona inspiracją dla Romero i jego "Żywych trupów", choć w pierwowzorze mamy do czynienia z wampirami. Dużo sobie po tym filmie obiecywałem, ale oczywiście okazał się być typowym gównem. Nie dam głowy, że bohater książkowy był biały, ale chyba był, za to na pewno słuchał Bacha na winylu, a nie jakiegoś Boba Marleya. I w ogóle mnie ten czarnuszek wkurwiał. Z zakończenia też musieli zrobić epicką chujnię, w książce lepiej to rozwiązano
Spoiler:
Główny bohater został ujęty przez wampiry, które chciały na nim dokonać publicznej egzekucji jako na ostatnim przedstawicielu swego gatunku. Ludzkość stała się tym samym dla nowej rasy-wampirów, czym dawniej wampiry były dla ludzi - właśnie mitem, legendą. Główny bohater uniknął tego losu, zażywając kapsułkę z trucizną, która podała mu zaprzyjaźniona wampirzyca.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach