FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Marsjanin
Autor Wiadomość
sawczuk27 
świeżak



Wiek: 37
Dołączył: 16 Mar 2016
Posty: 4
Skąd: Boleszkowice
Wysłany: 2016-03-18, 10:54   Marsjanin


Marsjanin / The Martian
reż. Ridley Scott (USA 2015)

Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney, musi ratować się ucieczką z Czerwonej Planety. Kiedy ciężko ranny Mark odzyskuje przytomność, stwierdza, że został na Marsie sam w zdewastowanym przez wichurę obozie, z minimalnymi zapasami powietrza i żywności, a na dodatek bez łączności z Ziemią. Co gorsza, zarówno pozostali członkowie ekspedycji, jak i sztab w Houston uważają go za martwego, nikt więc nie zorganizuje wyprawy ratunkowej; zresztą, nawet gdyby wyruszyli po niego niemal natychmiast, dotarliby na Marsa długo po tym, jak zabraknie mu powietrza, wody i żywności. Czyżby to był koniec? Nic z tego. Mark rozpoczyna heroiczną walkę o przetrwanie, w której równie ważną rolę co naukowa wiedza, zdolności techniczne i pomysłowość odgrywają niezłomna determinacja i umiejętność zachowania dystansu wobec siebie i świata, który nie zawsze gra fair…
[opis dystrybutora kino]




Trzeba czekać z opisem filmu, trzeba czekać! Tak sobie wmawiałem. Film Ridleya Scott’a obejrzałem na początku roku. Powiem szczerze, że zapowiadało się na film taki jak najbardziej lubię. Czy Marsjanin spełnił moje oczekiwania? Im dalej od obejrzenia to coraz mniej z niego pamiętam, a to nie dobrze. Na gorąco pewnie bym był nim zachwycony, a teraz? Sam nie wiem. Wnioski na końcu.
Marsjanin opowiada historię Marka Wetneya (Matt Damon), amerykańskiego astronauty, który bierze udział w ekspedycji na Marsa. W wyniku niesprzyjających zdarzeń zostaje on pozostawiony na Marsie przez załogę z którą był. Trzeba oddać załodzę, że pozostawili go myśląc, że jest martwy. Jak się okazało Mark przeżył burzę piaskową przez, którą mało nie stracił życia i zaczął samotne życie na Czerwonej Planecie w oczekiwaniu na misję ratunkową. Ot i cała fabuła. Jedynym problemem Marka jest żywność, która może się skończyć zanim pomoc dotrze. Jednak pomysłowy naukowieci z tym sobie radził wyśmienicie. Trzeba przyznać, że Mark jest naprawdę pomysłowy. Wyhodował na przykład na Marsie ziemniaki z własnych odchodów. Heheh. Przez cały film oglądamy jego codzienne perypetie oraz pomysły ludzi na ziemi jak sciągnąć z Marsa Marka.
Chyba jeszcze tak mało nie napisałem o żadnym filmie. Tuż po seansie byłem zachwycony jednak teraz patrząc na ten film z perpektywy paru tygodni okazuje się, że zawiódł mnie i to bardzo. Może poprostu miałem za duże oczekiwania co do tego filmu, bo w sumie jest to sprawnie nakręcony obraz, który ogląda się świetnie, ale czegoś zabrakło mi w nim. Może był on za bardzo spektakularny. W momencie ewakuwania Marka z Marsa podróżował on po kosmosie niczym Iron Man, to dla mnie już całkowita fantazje i nie lubię takich przegięć.
Ostatnio zmieniony przez Jarod 2016-03-22, 17:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe



Page Ranking Tool stat4u