FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-28, 10:06   Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia

Dzień w którym zatrzymała się ziemia
The Day the Earth Stood Still

reż. Scott Derrickson (USA 2008)

Gdy na Ziemi ląduje statek kosmiczny, ludzkość staje w obliczu pierwszego w historii kontaktu z wysłannikami pozaziemskiej cywilizacji. Czy przybywają oni na naszą planetę z misją pokojową? Nowa wersja jednego z najsłynniejszych filmów fantastyczno naukowych w historii kina, wyreżyserowana przez Scotta Derricksona, twórcy "Egzorcyzmów Emily Rose". [opis dystrybutora]

Powiem szczerze - spodziewałem się kompletnego dna, a dostałem s/f na średnim ale zjadliwym poziomie. Oczywiście nie będzie to nigdy żaden klasyk ani też nie nazwałbym tego remake w pełni udanym ale uczciwie trzeba przyznać, że nie męczyłem się jakoś strasznie w trakcie seansu, a w konfrontacji z takim np. Babylon A.D. obraz ten wypada zdecydowanie korzystnie. Właściwie gdyby nie kilka pomniejszych mankamentów w warstwie fabularnej i kompletnie skopana końcówka to moja ocena była by znacznie lepsza. Ogólne wrażanie na poziomie średnim. Dla ciekawych i fanów gatunku. Klimatu dobrego s/f jednak w żadnym bądź razie nie oczekujcie bo takowego nie stwierdzono - co jak sądzę nikogo nie dziwi (nie mając specjalnie wygórowanych wymagań można to jednak spokojnie obejrzeć).
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-28, 12:35   

BM napisał/a:
Powiem szczerze - spodziewałem się kompletnego dna


Ja tez, a dostalem cos jeszcze gorszego. Film nudny, przewidywalny, ciagnacy sie w nieskoczonosc i zwyczajnie kretynski. Babylon AD to przy tym majsterszyk. S\/f a nie s/f.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-28, 13:09   

No nie wiem - ja się zdecydowanie bardziej męczyłem na Babylon. Tu przynajmniej jest jakaś myśl przewodnia i momentami nawet spójna akcja (mam na myśli to całe ekologiczne przesłanie, itd.), a tam w ogóle ni przypiął, ni przyłatał - taki potworek z dupy. Ale nie dziwię się Twojej reakcji bo sam się przed seansem na coś takiego nastawiałem (i może właśnie dlatego odczucia końcowe nie był aż tak drastyczne).
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-28, 13:29   

Daj spokoj, Paweł. Potworki z dupy to tam od poczatku wyskakiwaly, ale potem to juz zwykla komedia. A Babylon ma ogromna przewage nad The Day... - szybciej sie konczy i nie ma w nim adoptowanych murzynskich dzieci.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-28, 13:41   

No fakt, ten motyw z kakaowym chłopcem mnie rozłożył na łopatki. Był tak naciągany i niewiarygodny, że aż szczypało w oczy. Za każdym razem jak na siłę próbuje się epatować poprawnością polityczną jest podobny efekt. Z drugiej strony przyzwoita obsada w postaci takich aktorów jak Keanu Reeves czy Jennifer Connelly to zdecydowany plus tego obrazu. Nie będę tego filmu też jakoś specjalnie bronił bo i nie ma czego ale uważam, że dno totalne (jak w przypadku Babylon, który był kiepskim filmem akcji i którego główna zaleta było to, że się szybko skończył) nie zostało tu jednak zaliczone. Film z dolnej półki ale do obejrzenia. Jak dla mnie coś pokroju remake "The Andromeda Strain" (no ale to też z tego co pamiętam uważasz za zupełnego gniota). ;)
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-28, 22:23   

BM napisał/a:
Z drugiej strony przyzwoita obsada w postaci takich aktorów jak Keanu Reeves czy Jennifer Connelly


Z Reevesem od poczatku lat 90-tych to ja widzialem jeden dobry film (nie, nie Matrix). Ten aktor niestety lubuje sie w firmowaniu swoim nazwiskiem takich gowienek. A nawet jak juz zagra w czyms lepszym, to nie gra tylko wystepuje. Natomiast postac grana przez Connelly mnie smieszyla. Szkoda tej aktorki na takie szmiry.

BM napisał/a:
Jak dla mnie coś pokroju remake "The Andromeda Strain"


No tak, poziom w zasadzie podobny. Oba filmy to beznadziejne remejki. W przypadku Andromedy splugawiono dobry film, tutaj nie wiem, bo nie widzialem oryginalnej wersji The Day... ale podejrzewam, ze gorzej nie bylo.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-30, 11:56   

Nie wydaje się Wam, że Reeves przestał używać mięśni twarzy od trzeciego Matrixa?
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-09, 12:52   

Aleście się przejechali po tym filmie, sucha nitka nie została. W sumie... pomijając przewidywalną do bólu fabułę, drewniane aktorstwo (patrząc na Jennifer Connelly już chyba zawsze będę widzieć Marion z "Requiem"... no i dlaczego Reeves zawsze musi grać jakichś parabuddystów zbawiających duszę ludzkości??), naciąganą political corectness i wszechobecną gloryfikację Stanów Zjednoczonych Ameryki jako przewodnika narodów i głównego reprezentanta Ziemi w kontaktach z obcymi to... hm, no cóż, nie zostaje zbyt wiele do pochwalenia.

Natomiast podobała mi się gra Kathy Bates i postać profesora Barnhardt'a z tym jego Bach'em i domkiem nad jeziorem. No i w sumie w porządku było samo motto "rozwijacie się w momencie kryzysu". Reszta niestety... cóż, szkoda słów.
 
 
 
Mind_astray 
bywalec



Dołączyła: 07 Mar 2009
Posty: 81
Skąd: Stąd
Wysłany: 2009-03-25, 21:37   

Thabel napisał/a:
Nie wydaje się Wam, że Reeves przestał używać mięśni twarzy od trzeciego Matrixa?


Oł maj gasz on jest nieco - niewyraźny w tym filmie. Ale może o to chodzi - może kosmici nie potrafią wyrażać uczuć poprzez mimikę twarzy. <rzygi>

Ogólnie film - jak dla mnie kompletne bagno. Liczyłam na coś więcej, ale się przeliczyłam. To była tylko ładna opowieść o niby-końcu ludzkości. Keanu ratuje świat i wszyscy są happy, tylko nie ja.

Od dzisiaj zapominam o tym filmie i cieszę się z każdego kolejnego obejrzenia cukierkowego "Spaceru w chmurach".
_________________
-Spójrzcie w niebo! To ptak!
-To samolot!
-To SUPERMAN!
 
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-03-26, 14:52   

Eva napisał/a:
Natomiast podobała mi się gra Kathy Bates


Uważam tą aktorkę za wybitną,nie dziwiło mnie więc że i w tym filmidle pokazała klasę.

Thabel napisał/a:
ie wydaje się Wam, że Reeves przestał używać mięśni twarzy od trzeciego Matrixa?


Powypalało mu tam oczy więc reszta tez ucierpiała.
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 973
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2009-03-31, 23:23   

Właśnie obejrzałem. Pierwsze wrażenie :hahaha: :pukpuk:
Do pierwowzoru startu film ten niestety nie ma. Żadnego. Ładne efekty i murzyńskie gestapowiątko to nie wszystko aby uczynić film atrakcyjnym, a co dopiero remake'iem godnym swojego poprzednika. Wplątanie w fabułę eko wątku to już był całkowity cios poniżej pasa - zabieg polityczny lub pogoń za trendem? Wyszła żenada.
Sztywna gra Reevesa może w przypadku tego filmu być łatwo wytłumaczona. Jednak mimo to nigdy nie lubiłem tego aktora.
Jak ktoś nie widział The Day the Earth Stood Still AD 1951 to może nawet wytrzyma do końca, w przeciwnym przypadku w ogóle nie ma sensu czasu tracić, jest tyle innych - lepszych filmów.
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-05-09, 21:26   

Obejrzałem to drugi raz, z nudów przyznaję (jakoś ostatnio ogladam głównie cienkie filmy, :kotynigga: ) ale córka chciała i najbardziej wyrazistą rolą była ta grana przez młodego Mulata, kilkakrotnie autentycznie mnie rozbawił, poza tym miał więcej jaj niż Keanu przez cały film. Jako bajka z efektami nawet zjadliwe, gdyby to potraktować troszkę poważniej, jak twórcy mieli w zamyśle to raczej dolna granica skali do 10.
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-09, 21:30   

No bo to takie trochę S/F dla dzieci jest. ;)
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 973
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2009-05-11, 18:17   

Obejrzyjcie wersję z '51 ;)
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-12, 07:39   

K. napisał/a:
Obejrzyjcie wersję z '51 ;)



Wygląda zajebiście:


:)
 
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-09-14, 06:42   

Gówno straszne...aż dziw bierze, że nie wsytapił w nim Nicholas Cage :hahaha:
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-14, 08:23   

Keanu Reeves wystarczy jeśli chodzi o nasycenie filmu drewnianą grą aktorską. ;)
 
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-09-15, 02:00   

Przydałby sie film z Keanu, Nicholasem i Bale'em. Jeszcze Rasiak i możnaby kręcić przygody Entów.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 26
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-09-24, 12:51   

Thabel napisał/a:
Bale'em
- od Bale'a proszę mi się odstosunkować :hola:

A jakby kosmici naprawdę przylecieli i mieli twarz Keanu, to ja z miejsca bym się zachlastała gumowym kurczakiem.
Paradoksalnie najlepszym aktorem okazał się golem siejący zniszczenie :D
 
 
sephrenia 
koneser



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 574
Skąd: lublin
Wysłany: 2009-10-12, 23:21   

szkoda nawet było zakładać posta na ten film :zalamka :kotynigga:
_________________
If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
 
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-13, 00:51   

E tam. Z przymrużonym okiem i bez żadnych większych oczekiwań względem poziomu można to obejrzeć. Widziało się już gorsze rzeczy. ;)
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 26
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-10-13, 08:49   

Gorsze? oO
No może hajskól mjuzikal czy Aniołki Charliego, to jeszcze, ale ciężko przebić Keanu i jego 'charyzmę'.
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2009-10-18, 01:10   

BM napisał/a:
E tam. Z przymrużonym okiem i bez żadnych większych oczekiwań względem poziomu można to obejrzeć. Widziało się już gorsze rzeczy. ;)


Niby co??? BM, ja błagam, podaj mi choć jeden tytuł SF z ostatnich lat, który jest gorszy od "The Day...", "I Am Legend" czy "Knowing", bo ja naprawdę nie wierze że mainstream mógł wypuścić większe kloce :(
_________________
Don't know what Dutch Rudder is?
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-18, 08:44   

Jumper, The Happening, The Incredible Hulk, The Hulk, Push, The X-Files: I Want to Believe (żenujące żerowanie na kulcie), Aeon Flux, Outlander...

Pewnie jakbym się zastanowił dłużej to znalazłbym tych tytułów jeszcze co najmniej drugie tyle.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
tockar 
kinomaniak



Wiek: 27
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 235
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2009-10-18, 10:39   

Terminator 4 ?
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u