FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Znaki
Autor Wiadomość
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-12-21, 23:28   Znaki

Znaki / Signs
reż. M. Night Shyamalan (USA 2002)

Pastor Graham Hess po śmierci żony stracił wiarę. Wspólnie z młodszym bratem, Merrillem oraz dwójką swoich dzieci wiedzie spokojne życie na farmie w Pensylwanii. Pewnego dnia odkrywa wygniecione na polu kukurydzy dziwne koliste symbole. Początkowo uważa, że dokonał tego ktoś z sąsiadów. Lecz niebawem okazuje się, że podobne znaki pojawiły się na całym świecie.

No cóż, uwielbiam tego hipokrytę Mela Gibsona, uwielbiam ten film. Jak ktoś nie oglądał, to zachętą niech będzie, że reżyserię i scenariusz popełnił Manoj Night Shyamalan. Typ od "Szóstego zmysłu" i "Osady".
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 10:24, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2008-12-21, 23:39   

Jeśli reżyser takiego badziewia jak "Osada" ma mnie zachęcać do czegokolwiek, to ja idę oglądać Toksycznego Mściciela :fingerok:
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 773
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-12-21, 23:47   

W porownaniu z reszta jego filmow, to "Osada" jest calkiem niezla.
"Znaki" to pozycja obowiazkowa przed obejrzeniem "Scary Movie 3", inaczej nie wiadomo z czego sie smiac.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2008-12-22, 00:01   

No dobra, przyznam, że "Szósty zmysł" to film prawie genialny, przydałby sie temat o nim. No ale "Znaków" na razie oglądac nie zamierzam, chyba że ktoś mi pożyczy albo będzie można kupić za 5 zł :hahaha:
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2008-12-22, 00:26   

''Niezniszczalny'' jest w pyte jak na hamerykański komercyjny film...Oczywiście jak sie lubi komiksy.
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2008-12-22, 00:34   

Też posiadam, ale mi komp tego filmu nie czyta :suicide:
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 177
Skąd: W-w
Wysłany: 2008-12-25, 11:54   

Pan Zdzisław napisał/a:
W porownaniu z reszta jego filmow, to "Osada" jest calkiem niezla.
"Znaki" to pozycja obowiazkowa przed obejrzeniem "Scary Movie 3", inaczej nie wiadomo z czego sie smiac.


O właśnie :kotyeee:
Film jak film, do jednorazowego obejrzenia. Nic po nim nie zostaje.
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 576
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2009-01-17, 08:46   

Ten film jest beznadziejny. Pamietam, że byałm na nim w kinie. Dobrze, że nie ja płaciłam za bilet. :suicide:
_________________
Are we living just for pleasure, or for reasons yet unknown?
 
 
 
kornwalia 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 218
Skąd: Toronto
Wysłany: 2009-01-22, 21:41   

Na jednorazowy seans daje radę, a ja lubię marnować czas, więc pewnie drugi raz też kiedyś chapnę. Moment w TV (wiadomo jaki), był świetny, z kanapy mało nie spadłam i bałam się jak dzieciak. Gdyby jeszcze nie było tam Mela...
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 177
Skąd: W-w
Wysłany: 2009-01-22, 22:26   

Ale ta akcja z jego żoną była na maxa przegięta :suicide:
 
 
kornwalia 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 218
Skąd: Toronto
Wysłany: 2009-01-23, 12:17   

Perdita Durango napisał/a:
Ale ta akcja z jego żoną była na maxa przegięta :suicide:


Ni cholery nie pamiętam...
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 177
Skąd: W-w
Wysłany: 2009-01-24, 17:25   

Spoiler:
Ten motyw żony przygniecionej do drzewa samochodem. Nie uwolnili jej bo by umarła odrazu, a tak żyła jeszcze pare chwil żeby w tych dramatycznych okolicznościach porozmawiać z mężem. Chyba właśnie dlatego zwątpił. Możliwe że mi się filmy pokręciły ale zdaje się że to w znakach było
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-24, 19:49   

Aaaaaaaaa to teraz zajarzyłem o jaki film chodzi. Trochę mi to zajęło, co samo przez się mówi, że to nie jest wybitny obraz. A nawet na tym w kinie byłem. W sumie 5/10 Dało się obejrzeć.

ps. Ja dalej się upieram że te znaki w zbożu robią rednecki swoimi traktorami :hahaha:
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
kornwalia 
kinomaniak



Wiek: 30
Dołączyła: 17 Sty 2009
Posty: 218
Skąd: Toronto
Wysłany: 2009-01-24, 20:45   

Perdita Durango napisał/a:
Spoiler:
Ten motyw żony przygniecionej do drzewa samochodem. Nie uwolnili jej bo by umarła odrazu, a tak żyła jeszcze pare chwil żeby w tych dramatycznych okolicznościach porozmawiać z mężem. Chyba właśnie dlatego zwątpił. Możliwe że mi się filmy pokręciły ale zdaje się że to w znakach było


No to się nie dziwię, że zapomniałam. To faktycznie było przegięte.
 
 
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 25
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-10-12, 15:44   

Ja tam lubie takie filmy, które odwołują się do prostych rzeczy: że wszystko w naszym życiu ma swój cel i każde zdarzenie się liczy.

Po co Merril zawsze machał tym kijem jak siekierą?
Dlaczego Morgan miał astmę?

Wszytko miało swój cel. Ja to kupuję :]
+ muzyka - co jak co, ale od dawna nie słyszałam tak przejmującej ścieżki dźwiękowej
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-10-12, 21:08   

Akurat to jest głupie. Mi w "Znakach" podoba się to, że jakby uciąć końcówkę dostaniemy jeden z lepszych ateistycznych filmów.
 
 
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 25
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-10-13, 07:55   

To że ty chcesz, żeby film był ateistyczny gówno obchodzi twórcy, który miał taką a nie inną wizję.. Czyli co: jak jest ktoś jest wierzący, a nie daj boże film ma wydźwięk religijny, to od razu kupa? Najs..

Krytyk zawsze chciałby, żeby twórca zrobił tak jak on chce, bo sam nie potrafi :>
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-10-13, 08:14   

Ale mi się ten film podobał i poważnie uważam, że Mel "jestem katolikiem i zdradzam swoją żonę" Gibson zagrał tu bardzo przekonująco jako ateista. I mnie też gówno obchodzi, jaką wizję miał reżyser :)
 
 
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 25
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-10-13, 09:37   

Ale ten film nie miał być pro-ateistyczny tak jak ty byś chciał i jest jaki jest.. z takim zakończeniem jakie jest, typowym dla tego reżysera - albo się lubi albo nie, eos.
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-10-13, 11:11   

diana6echo napisał/a:
Ale ten film nie miał być pro-ateistyczny tak jak ty byś chciał

Nie, nie chciałbym. Film ma tandetną końcówkę, bo sam paciaty przyznał w jakimś tam wywiadzie, że to hołd starym, tandetnym filmom science-fiction o UFO i "Znaki" też obracają się w takiej konwencji, więc nie szukałbym tu żadnego poważnego przesłania, czy to 'pro' czy 'anty' religijnego. Co nie przeszkadza mi zauważyć, że pod kwestiami niewierzącego Grahama Hessa jak i jego postawą, podpisałby się niejeden ateista. W tym i ja.
 
 
diana6echo 
kinomaniak



Wiek: 25
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 360
Skąd: Varsovia
Wysłany: 2009-10-13, 11:15   

Wile z tych żenujących starych filmów to dzisiaj klasyki, mimo, że są słabe ;)
 
 
olek1239871 
świeżak



Wiek: 22
Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 10
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-08-02, 01:15   

Mi się podobał. Film ma taki klimat niepewności gdy się go ogląda. Gibson zagrał całkiem dobrze. Wg mnie film udany.
_________________
.... life goes on ....
 
 
 
Jarod 
Timelord



Wiek: 25
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1466
Skąd: Borne Sulinowo

Wysłany: 2010-08-03, 08:55   

Fajny film na pograniczu pastiszu (starego sf i Hitchcocka) oraz rozprawki ateistycznej dla średnio zamożnych. W tym pierwszym przypadku "Znaki" to rzecz interesująca i niebanalna, a reżyser świetnie gra kliszami. W tym drugim dostrzegam niezdecydowanie, czy pójść w klimaty serio, czy też średnio - bekowe. No i najlepsza jest końcówka - film konstrukcją przypomina 6th sense i przy pierwszym seansie byłem pewien, że
Spoiler:
kosmitów żadnych nie ma, a tu taki zonk na końcu :-) Fajnie Shyamalan bawi w tym się oczekiwaniami względem własnej osoby. Twistem okazuje się brak twista :-)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u