FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Casshern
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-06, 15:45   Casshern

Casshern / Kasshân
reż. Kazuaki Kiriya (Japonia 2004)

Straszliwa wojna, która zniszczyła świat, dobiega końca. Sławny genetyk, doktor Azuma stara się o wsparcie rządowe dla swojego programu uleczenie ludzkości. Rząd jednak nie jest zainteresowany projektem doktora. Musi on przyjąć tajną ofertę pewnego ugrupowania militarnego. Niestety, podczas prac dochodzi do incydentu i na świat wychodzą mutanty Shinzo Ningen. Jedyną osobą, która może je powstrzymać przed zniszczeniem świata jest wskrzeszony wojownik Casshern...

Chyba nie jestem zbyt wielkim fanem japońskiego SF bo zwyczajnie męczyłem się na tym filmie. Początek był w sumie całkiem niezły ale im dalej w las tym większa papka rodem z telenoweli MTV i durnych japońskich komiksów. Wiem, że są ludzie, którym się to spodoba (może nawet bardzo) ale mnie osobiście odrzuciło. Ciekawe spojrzenie na gatunek ale wielbicielom starej dobrej klasyki polecam jedynie jako ciekawostkę. Na uwagę zasługują też efekty specjalne (którymi trzeba uczciwie przyznać twórcy obrazu posługują się naprawdę sprawnie).
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 10:14, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4081
Skąd: Z fali
Wysłany: 2008-12-06, 18:23   

Leciało na HBO jak jeszcze mi się chciało płacić za kablówkę. Obejrzałem kawałek, nie pamiętam już dokładnie dlaczego, ale nie spodobał mi się i wyłączyłem. Z tego co kojarzę po prostu mnie nie wciągnął.
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 773
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-12-06, 19:56   

Ostatni Surfer Kali Jugi napisał/a:
Obejrzałem kawałek, nie pamiętam już dokładnie dlaczego, ale nie spodobał mi się i wyłączyłem. Z tego co kojarzę po prostu mnie nie wciągnął.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-01-22, 05:05   

Zdecydowanie jeden z najgorszych filmów jakie widziałem w swoim życiu. Pozbawiona jakiejkolwiek spójności i sensu fabuła, tragiczne dialogi, z których kompletnie nic nie wynikało, fatalna kolorystyka. Film oglądałem niedługo po jego premierze, więc nie pamiętam wszystkich szczegółów, ale fabuła wygląda mniej więcej w sposób następujący

Spoiler:
Wojna na Dalekim Wschodzie, w jakimś laboratorium prowadzi się badania, do tego potrzebny jest im zbiornik pełen ciał. Nagle spada wielki Kosmiczny Bolec, który rzeczone truchła przywraca do życia, a te, z braku lepszych pomysłów, postanawiają udać się w góry. Mróz niweczy dzieło Kosmicznego Bolca dając kopa na rozpęd do zaświatów wszystkim trupociekinierom za wyjątkiem trójki. Ocalała trójka znajduje wysoko w górach fabrykę robotów, którą uruchamia i buduje sobie armię, która spuszcza łomot wszystkim i wszędzie. Gdzieś po drodze pojawia się bohater z propellerem w dupie, który jako jedyny potrafi się przeciwstawić potędze zrobotyzowanej armii na rozkazach trzech trupów ożywionych Kosmicznym Bolcem...


Wspomniane dialogi, czy jeden z bohaterów prosi drugiego o fajkę, czy staje w obliczu śmierci, prowadzone są wedle takiego schematu:

- Czy jest jakiś cel?
- Nie rozumiesz.
- Przestań, tak nie można, widzisz co się stało?

Brak kontekstu, brak sensu, brak treści. Po obejrzeniu tego filmu ma się ochotę rozpieprzyć sobie łeb o kafelki kuchenne. Nie poleciłbym tego gówna najgorszemu wrogowi. :fingerno:
_________________
Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-22, 05:18   

PitBullFarm napisał/a:
Brak kontekstu, brak sensu, brak treści.

Japończycy mają czasem bardzo specyficzne poczucie kontekstu i sensu. Kto wie - może i tutaj jakiś był, tylko dla europejskiego widza zdaje się być nieodgadniony. ;)

W ogóle fabuła tego filmu mocno mi zalatuje jakąś tanią telenowelą.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
PitBullFarm 
kinomaniak



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 270
Skąd: z Hodowli
Wysłany: 2010-01-22, 05:23   

BM napisał/a:
Japończycy mają czasem bardzo specyficzne poczucie kontekstu i sensu. Kto wie - może i tutaj jakiś był, tylko dla europejskiego widza zdaje się być nieodgadniony. ;)

W ogóle fabuła tego filmu mocno mi zalatuje jakąś tanią telenowelą.


Nigdy nie miałem problemu ze znalezieniem sensu w filmach czy animacjach produkcji japońskiej. W tym filmie po prostu nie ma sensu, generalnie nazywanie tego, co oni tutaj nawyczyniali "fabułą" jest również mocnym nadużyciem.
_________________
Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4081
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-22, 08:33   

Co do dialogów to nie zapominajmy, że tłumaczenia z japońskiego bardzo często są zjebane. Na przykład do jednego filmu Takashiego Miike w sieci są jedynie zjebane napisy pochodzące z wydania dvd i tłumaczone potem na inne języki w tym polski. Tłumaczenie pomija ponoć część dialogów (to nie nowina w filmach Miike) i zmienia zupełnie wydźwięk końcówki. niemniej Casshern nie obejrzałem, choć miałem kiedyśpodejście gdy leciało bodaj na HBO.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-24, 13:35   

Siekanina.
Akcja pędzi przed siebie nie oglądając się na to, czy widz za nią nadąża czy nie. Ilość nagłych zwrotów akcji, w połączeniu z akcentującymi zaistnienie tego faktu wyczynami pirotechników, mogą spokojnie przyprawić bardziej wrażliwych o atak epilepsji.
Gdzieś tak w połowie filmu przeciętny europejczyk poczuje się raczej jak po sesji z jakimś środkiem stymulującym - niekoniecznie legalnym.
Może to kwestia specyficznego podejścia do tematu i różnic kulturowych, bo w filmie ukryto pewnie sporo smaczków związanych z japońską kulturą i zwyczajami, ale mimo wszystko mam nieprzeparte wrażenie, że sam reżyser nie do końca wiedział co chce osiągnąć, nie mówiąc już o tym, że nie utrzymał w ryzach swojego zespołu.
Jeśli chodzi o stronę wizualną wszystkiego mamy za dużo, jeśli chodzi o fabułę - nie za bardzo jest o czym pisać.
Film widziałam ładnych kilka lat temu - ale nawet bezpośrednio po seansie nie byłam w stanie ogarnąć tego co zobaczyłam.

Efekciarskie kino klasy B. Dla spragnionych nowych doznań :eee?:
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u