FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Planeta małp
Autor Wiadomość
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-10, 21:27   Planeta małp

Planeta małp / Planet of the Apes
reż.: Tim Burton (USA 2001)

Na stacji kosmicznej Oberon przeprowadza się eksperymenty genetyczne na małpach naczelnych, a potem uczy np. sterować pojazdami kosmicznymi. Leo Davidson uczy tego swoją małpkę - szympansa Peryklesa. Jednakże pewnego dnia jakaś burza energetyczna zbliża się do stacji. Perykles zostaje wysłany w misję by zbadać tajemnicze zjawisko. Kiedy jednak nie wraca, Leo postanawia wyruszyć go poszukać. Wkrótce okazuje się, że tajemnicze zjawisko pozwoliło mu przenieść się na inną planetę, na której rządzą małpy człekokształtne, a ludzie są traktowani jak niewolnicy.(filmweb, opis skrócony)

Czy ten film jest naprawdę aż taki zły, jak się mówi? Wiadomo, że nie jest to żaden high class sci-fi, nie należy się po nim spodziewać szczególnych uniesień i porywów serca, ale - hej - ile jest filmów gorszych od nowej "Planety małp"? To, co mnie osobiście najbardziej gryzło w tym filmie to irracjonalne rozwiązania i bezsensy w fabule, takie jak np. wysłanie małpki w misję zamiast bezzałogowego statku, bunt kapitana Leo z miłości do szympansa, nijak nieuzasadnione nagranie SOS pojawiające się kilka razy, przyjaźń dwóch lasek uganiających się za Leo czy przeskakiwanie w czasie, które już w ogóle nie trzyma się kupy - Leo najpierw przelatuje z około 2000 do 2400 roku, ale
Spoiler:
kiedy wraca z planety małp, jego zegar leci od ok. 2600 do ok. 2100 roku (przyjrzyjcie się sami i powiedzcie czy nie mam racji), po czym po wylądowaniu okazuje się, że jednak przybył do przyszłości, kiedy generał Thade jest już chlubną historią, a małpy jeżdżą na motorach zamiast rydwanami. W 2100??? Na Filmwebie piszą, że to chodzi o to, że Thade też przeniósł się w czasie, na Ziemię w okolice roku 1850, zbuntował małpy i objął władzę, trochę podobnie, tylko bardziej kategorycznie i skutecznie, do tego, co zrobił Leo na planecie małp. I dlatego, jak Leo cofnął się do 2100 roku i wrócił na Ziemię, to nie był już świat ludzi tylko małp. I niby fajnie pięknie i logicznie, tylko jak Thade miałby wpaść w burzę elektromagnetyczną, skoro jego poziom cywilizacyjny zatrzymał się na etapie wozów drabiniastych, dzid i pochodni?? Jedyne, co mogło polecieć na tej planecie w kosmos zabrał ze sobą Leo wracając.

Autentycznie, zakończenie jest dla mnie całkowicie bez sensu. Jeśli ktoś mi je wyjaśni - będę wdzięczna.

No, ale abstrahując od nieścisłości logicznych - film jest w sumie niczego sobie. CGI poprawne, zdjęcia całkiem niezłe, aktorstwo (jeśli by wyłączyć z zestawienia głównego bohatera i jego ludzkich przyjaciół, a skupić się na małpach) - naprawdę przyzwoite. Jest nawet wzniosła idea pokoju i harmonii międzygatunkowej, zupełnie nie w stylu Burton'a, którą chyba nawet udało się zrealizować na planecie małp, chociaż tego do końca nie wiemy. No, nie wiem, wy się pewnie lepiej znacie na sci-fi, ja bym dała tak zupełnie subiektywnie 5/10. Da się obejrzeć, nie jest to dla mnie całkowite dno. Nawet trochę cieszy oko.
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-08-10, 21:52   

Ten film to dziecko szatana :tracakijkiem:

Jedyna scena, która zapadła mi w pamięć to pościg małp za Leosiem (przez rzekę) - poza tym, ani wciśnięta we włochaty uniform Bonham Carter, ani drewniany jak zwykle Wahlberg, ani muzyka, ani zdjęcia, ani nawet kostiumy nie zrobiły nam nie żadnego wrażenia.

Mdłe, głupie i do bólu nijakie.
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
Jarod 
jaśnie oświecony



Wiek: 26
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1919
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2011-08-10, 21:57   

Nie no, scenografia dawała radę. Ale tak poza tym, to filmik raczej mocno tak se, z kilkoma trudnymi do przełknięcia patentami (skaczące małpy - gumisie WTF).
_________________
Power is power
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4334
Skąd: Z fali

Wysłany: 2011-08-10, 22:21   

Nuz napisał/a:
ani drewniany jak zwykle Wahlberg

Drewnahlberg :snob:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1757
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-08-10, 22:37   

Ale jest zajebisty Tim Roth! :kult:
_________________
"Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy
"This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-11, 00:22   

Jarod napisał/a:
skaczące małpy - gumisie WTF

O, dobre to było! Zastanawiałam się, jak oni to robią, że im się konie nie płoszą, jak te szympansy wskakują na nie tak niespodziewanie. :Oo:

Swoją drogą, ja wiedziałam, że tam gra Helena i nawet domyślałam się kogo, ale - szczerze - nie znalazłam nic w twarzy Ari, co by mi się kojarzyło z twarzą Heleny, żadnego podobieństwa. To się nazywa charakteryzacja. :nakolana:
 
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2120
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-08-12, 21:32   

Z tego co pamiętam, to raczej mi się podobało, ale może źle pamiętam. Chociaż skoro nie zapadł mi w żaden sposób w pamięci, to świadczy raczej o tym że był średni.
_________________
Czy kobieta to człowiek?
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u