FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Johnny Mnemonic
Autor Wiadomość
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-05-29, 14:52   Johnny Mnemonic

Johnny Mnemonic
reż. Robert Longo (USA, Kanada, 1995)

Jest rok 2021. Johnny jest kurierem przewożącym w swoim mózgu dane komputerowe. Jest to człowiek pozbawiony wspomnień i przeszłości. Żyje w świecie zdominowanym przez technikę i zawładniętym przez śmiertelną chorobę NAS. By uniknąć niebezpieczeństw działania choroby, postanawia usunąć ze swej głowy elektroniczną wstawkę. Przed tym jednak otrzymuje ostatnie zlecenie, a japońska mafia czyha na jego życie.
[opis dystrybutora]

Przerażające jak bardzo ten film się zestarzał (szczególnie dobrze widać to na tle innych produkcji z lat 90tych) - a mam na myśli nie tylko pomysł, ale i jego "wykonanie".
Dodajmy do tego absurdy związane z pakowaniem do pamięci o pojemności 80GB informacji ważącej ponad 300GB, przeciętne aktorstwo, nijaką muzykę i bardzo mdłe, nieprzemyślane kostiumy i scenografię (jak na cyberpunk - bieda z nędzą).

Główny bohater mało porywający, to i jego losy śledzi się z umiarkowanym zainteresowaniem.

Film nabyłam kilka dni temu potęgą 3,99 PLN - stwierdzam, że za więcej nie byłoby warto :( Produkcja w swoim czasie zrobiła spektakularną klapę.

_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2011-05-29, 23:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-05-29, 15:35   

Ten film się nie zestarzał - zawsze był gównem. Widziałem go raz, w podstawówce i więcej nie chcę.

Tej pamięci bym się nie czepiał, w końcu to sci-fi. Jej ilość była podana tylko po to, żeby robić wrażenie w swoim czasie (w oryginale było to chyba 600MB).
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2011-05-29, 16:06   

Racja. Ten film zawsze był chujowy. Nawet w czasie kiedy się ukazał nie zrobił na mnie żadnego wrażenia, a byłem wtedy znacznie mniej wybredny niż teraz. Nie chce mi się nawet do tego wracać żeby sprawdzić czy coś straciłem.
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
trzeci człowiek 
kinomaniak



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 385
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-05-29, 18:35   

Chyba koleżance chodziło o to, że on miał dysk 80GB a udało mu się, jak się popocił i powykrzywiał wgrać tam 300GB.

Takie tam obejrzyj zapomnij, a najlepiej nie oglądaj.
_________________
Zegar z kukułką (blog o martwych filmach) - ku chwale nekrokultów!!!
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-05-29, 20:29   

trzeci człowiek napisał/a:
Chyba koleżance chodziło o to, że on miał dysk 80GB a udało mu się, jak się popocił i powykrzywiał wgrać tam 300GB.
dokładnie o to :fingerok:
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
Azgaroth 
bywalec



Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 200
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-05-29, 22:06   

Mi się podobał. Całkiem fajne patrzydło, poza tym lubię Keanu Reevesa. Film oglądałem dawno więc wiele nie pamiętam i może przy powtórce już by mi się nie podobał.
_________________
nie ma podpisu
 
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1757
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-05-29, 22:27   

Też mam stare, ale raczej pozytywne wspomnienia.
_________________
"Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy
"This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2120
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-05-29, 23:15   

Obejrzę sobie, bo nie wiem czy oglądałem kiedykolwiek, mimo popularnosci tego tytułu. Uwielbiam kicz w SF, więc pewnie mi sie spodoba :)
_________________
Czy kobieta to człowiek?
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-05-29, 23:18   

Nie wiem czy zniesiesz taką jego dawkę :hahaha: ale zawsze lepiej zobaczyć, niż nie.
Z drugiej strony z tej półki to sięgnęłabym raczej po Hakerów.
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2120
Skąd: Kielce
Wysłany: 2011-06-05, 12:55   

Eeee, nie taki zły ten film. Może momentami głupawy i naiwny, a kicz wylewa się strumieniami z ekranu, ale jakoś obejrzalem bez większego zgrzytu. Nawet drętwy Reese zagrał fajnie w kilku scenach wywołując pewien komiczny (być może niezamierzony) efekt. Film w miarę OK, ale wracać faktycznie nie ma do czego. Takie 5,5/10.
_________________
Czy kobieta to człowiek?
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3779
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-06-05, 13:36   

Widziałem i zapomniałem. Pozostała jedynie mglista impresja, że byłem mocno rozczarowany. Innymi słowy, film był, jak się zdaje, mocno chujowy. Nie mam najmniejszego zamiaru robić drugiego doń podejścia.
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
slaughtory 
bywalec



Wiek: 24
Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 55
Skąd: New Reno/Den
Wysłany: 2011-06-23, 01:05   

Film oczywiście bardzo przeciętny, ale mam jakiś dziwny sentyment do niego, że czasem lubie go obejrzeć. Lubie filmy z Keanu z lat 90 tych.

Lepiej jednak włączyć sobie po raz kolejny Blade Runner i napawać się klimatem. :)
 
 
Vlad Tepes 
świeżak



Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 22
Skąd: Cz-wa
Wysłany: 2011-11-22, 18:41   

Simpson napisał/a:
Obejrzę sobie, bo nie wiem czy oglądałem kiedykolwiek, mimo popularnosci tego tytułu. Uwielbiam kicz w SF, więc pewnie mi sie spodoba :)


No film nie jest raczej ambitny, ale kicz zawsze mi się podobał w SF tak jak koledze. Mam do niego sentyment tak jak do Running Man czy Sędzia Dredd chociaż ostatnio jak leciał w TV ten pierwszy to się przeraziłem. Jak włączyłem to Arnold właśnie katrupił jakiegoś gostka z żarówką na głowie - chyba jednego z zabójców tego podziemnego toru śmierci co go tam wysłali. Jezu, jak te efekty nędznie wyglądały. Dla mnie Johnnny Mnemonic 6/10.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u