Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-10, 21:18 Battle: Los Angeles
Battle: Los Angeles / Inwazja: Bitwa o Los Angeles
reż. Jonathan Liebesman (USA 2011)
Film opowiada o inwazji obcych na Ziemię. Główne starcie będzie miało miejsce w Los Angeles, gdzie marines muszą uratować ludzi, ukrywających się na przedmieściach, jednocześnie walcząc z atakiem najeźdźcy. [opis dystrybutora]
Cóż można powiedzieć... typowy amerykański akcyjniak sci-fi. Sporo patosu, sporo pif, paf, bum, bęc (wiadomo). Nie spodziewajcie się cudów i niczego ponad popcornową normę. To raczej film z kategorii "obejrzeć i zapomnieć". Nie nudzi, nie męczy ale też nie wychodzi poza żaden "bezpieczny schemat". Niezgorsze efekty specjalne, ciekawie pokazano obcych ale to trochę za mało by dać mu więcej niż 5/10. Jak komuś się nudzi to można rzucić okiem. Dla ciekawych.
Bez wyobraźni ja bym powiedział panie Administratorze.
BM napisał/a:
Nie nudzi
Ciut nudzi,w momentach gdzie ciągłego rozpierdolu, który powtarza się co parę minut i zawsze jest taki sam. Krzyki, obcy, strzelanie i co scenę poświęcający się inny bohater. Tak myślę, że jak dało się zrobić genialny film o Wietnamie, to czemu się nie da o inwazji obcych? Pieniążki w dupie przewracają. Myślę, że efekty mogłyby zrobić całkiem niezłe wrażenie w kinie, także tam z kumplami przy piwie jak najbardziej da się obejrzeć i pośmiać z np. wymienionej już przeze mnie scenie z zawiązywaniem buta dziecku pod ostrym ostrzałem najeźdźcy.
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Pozbawiony wyobraźni, nudny, nieangażujący, męczący i o pół godziny za długi kompletnie nieudany mix BHD, Starship Troopers i D9, który żadnemu z tych filmów nawet do pięt nie doarsta. Wynudziłem się jak na mało czym, ze wszystkich bohaterów tylko sierżant grany przez Eckharta choćby w najmniejszym stopniu jest w stanie wzbudzić jakieś emocje, do tego na dokładkę PG-13 czyli zero soczystej sieczki i odpowiedniego do sytuacji języka, co akurat w tym filmie mocno razi. Do tego wyjątkowo nieciekawy design obcych i ich statków. Ogólnie rzecz biorąc: nędza przez duże N.
3/10 (bo na upartego znaleźć można kilka pozytywów, jak np
Spoiler:
akcja przy autobusie oraz zabawna scena w której kosmita podnosi granat)
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-11, 11:02
mr Orange napisał/a:
Bez wyobraźni ja bym powiedział panie Administratorze.
Nie, dlaczego bez wyobraźni? Moim zdaniem "mrówy" były całkiem ok. Technologia alienów też była przedstawiona interesująco (patrz działko kroczące).
mr Orange napisał/a:
Ciut nudzi
Zgoda, ciut nudzi ale na pewno nie na tyle aby np. oglądać to na raty. Film zrobiony pod masową ludożerkę więc wiadomo, że jest to raczej bezrefleksyjny odmóżdżacz, jednak jakichś koszmarnych dłużyzn nie zauważyłem bo płycizny kompensowało dosyć żwawe tempo. Największy zarzut to podlanie tego wszystkiego hektolitrami amerykańskiego patosu. To akurat było naprawdę męczące.
Nie zaraz tragedia, ale super dobry to nie jest. Takie Dzień Niepodległości 2.0., ale bez dawki bezpretensjonalnej głupoty. Z wyjątkiem Eckharta, mało który aktor daje radę, obce w miarę ciekawe (rzeczywiście fajna broń), ale najciekawsze, co można by z nich wyciągnąć zaledwie zarysowano. Kto np. powiedział, że ich szeregowcy chcieli iść na wojnę? Przecież mieli broń chirurgicznie przymocowaną do ciała. Może nie bez powodu?
Gieferg napisał/a:
PG-13 czyli zero soczystej sieczki i odpowiedniego do sytuacji języka, co akurat w tym filmie mocno razi.
Co do sieczki to jeszcze, ale brak mocniejszych zwrotów w wielu scenach cholernie raził. Rozwaliło mnie zapodanie "fucka" w motywacyjnej przemowie Eckharta. Trochę, kurde, późno.
Nie było tak źle, ale po obiecującym początku spodziewałam się więcej. Pomysł z lądowaniem obcych itd dość ciekawych, ale jak to mówią im głębiej w las, tym więcej drzew. Tutaj im dłużej trwała akcja filmu tym bardziej zaczęło mnie nużyć i pewnych momentach irytować. Drugi raz bym nie obejrzała
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4334 Skąd: Z fali
Wysłany: 2011-04-25, 20:10
Co mogę powiedzieć o tym filmie?
Kaszanka (kiszka, śl. krupniok) - wyrób wędliniarski z kaszy i krwi oraz podrobów: wątroba, płuca, skórki wieprzowe, tłuszcz. Podstawowe przyprawy to: cebula, pieprz, majeranek.
Kaszankę w warunkach domowych wytwarza się głównie przy okazji świniobicia, kiedy jest dostępna świeża krew.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Nooo, my civilian dad has been shot and mortally wounded!
AARON ECKHART
(shouting)
Don’t worry kid, I’m here to protect you!!
CIVILIAN KID
(shouting)
That’s not what I’m worried about! I’m worried about the incredibly schmaltzy, triple-layer-of-melted-cheese speech you will inevitably give to me when my Dad finally dies!!
AARON ECKHART
(shouting)
Son, let me tell you something about Marines! When the going gets tough, and the dialogue gets hackneyed, and clichés are dropping like anvils all around us, do we quit?! Do we retreat?! HELL, NO!!! You’ll listen to that cheesy speech and EMOTE, dammit!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach