Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-25, 14:12 Pamięć absolutna
Pamięć absolutna / Total Recall
reż. Paul Verhoeven (USA 1990)
Oparty o opowiadanie Philipa K. Dicka film opowiadający o robotniku Dougu Quaidzie, który udaje się do punktu wszczepiania wspomnień. Tam okazuje się, że wspomnienia, które uważał za prawdziwe zostały wszczepione jeszcze wcześniej. Rozwiązania tajemnicy należy szukać na Marsie, gdzie Quaid bezzwłocznie się udaje.
Nie jestem jakimś wielkim fanem tego filmu ale trzeba uczciwie przyznać, że ma w sobie to coś. Świat przedstawiony też jest bardzo przekonujący. Jak dla mnie klasyka ale raczej drugiego sortu.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 11:19, w całości zmieniany 2 razy
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-25, 14:19
Nie wiem co nowego można napisać na temat tego filmu. Klasyka i tyle. Oglądałem już nie raz i jeszcze nie raz obejrzę. Zresztą większość filmów z Arnoldem jest po prostu zajebista i ten nie jest wyjątkiem.
Świetny film. Historia bardzo dobra, wykonanie na wysokim poziomie. To jeden z tych filmów, który świetnie do mnie przemawia swoją wizją przyszłości świata. I bynajmniej nie jest to optymistyczna wizja.
Tez nie wiem za bardzo co w tym filmie moze byc zajebistego, jest poprostu ciekawy i sie nie nudzi, widzialem go juz napewno z 15 razy w swoim zyciu i napewno obejrze nie raz.
Tez nie wiem za bardzo co w tym filmie moze byc zajebistego, jest poprostu ciekawy i sie nie nudzi, widzialem go juz napewno z 15 razy w swoim zyciu i napewno obejrze nie raz.
ano zajebisty to jest motyw
Spoiler:
czy to wszystko się Dougowi śni w Recallu, czy faktycznie poleciał na Marsa i uratował świat, a może w ogóle tkwi w wirtualnej rzeczywistości. Autorzy nigdy tego nie wyjaśniają, zawsze pozostaje wielki znak ?
_________________ Potwierdzam, iż u nas w Bergen-Belsen nie było nigdy komór gazowych.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-08, 02:42
gazeta.pl napisał/a:
Powtórkę hitu z 1990 roku planuje niejaki Neal H. Moritz, właściciel studia Original Films, który ponownie chciałby zająć się przeniesieniem na ekran opowiadania Philipa K. Dicka. W niczym nie przeszkadza mu to, że film Verhoevena z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej do dziś uznawany jest za co najmniej bardzo dobry i wśród jego fanów próżno szukać kogokolwiek, kto byłby zainteresowany ponownym zobaczeniem "Pamięci absolutnej" w wersji odmłodzonej. Moritz wie jednak swoje. Twierdzi, że obecne zaawansowanie techniczne efektów wizualnych gwarantuje to, że można opowiedzieć znaną już historię w całkowicie świeży sposób i jeśli negocjacje w sprawie zakupu praw do remake'u zakończą się powodzeniem, wkrótce czeka nas ponowna wycieczka na Marsa.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-08, 13:58
Arnold jest niezastępowalny. To jasne jak 2x2=4. Kiedyś bywało tak, że się troszkę podśmiewałem z jego kreacji (czasy kiedy Arnolda było wszędzie pełno), dziś jest to dla mnie taki kult, że świadomość braku następcy przepełnia mnie szczerym, niekłamanym smutkiem.
Kiedyś bywało tak, że się troszkę podśmiewałem z jego kreacji (czasy kiedy Arnolda było wszędzie pełno), dziś jest to dla mnie taki kult, że świadomość braku następcy przepełnia mnie szczerym, niekłamanym smutkiem.
Podpisuje się pod tym z czystym sumieniem.
Do Total Recall wrócę jeszcze nie raz, bardzo lubię ten film, za klimat i wizję przyszłości. Nie wiem co można jeszcze dodać do tego co zostało powiedziane.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-05-11, 18:44
BM napisał/a:
Arnold jest niezastępowalny. To jasne jak 2x2=4. Kiedyś bywało tak, że się troszkę podśmiewałem z jego kreacji (czasy kiedy Arnolda było wszędzie pełno), dziś jest to dla mnie taki kult, że świadomość braku następcy przepełnia mnie szczerym, niekłamanym smutkiem.
Niestety masz rację Można było się podśmiewać z Arnolda czy Stalllone'a, ale dla mnie te wszystkie stare filmy to kult. W dzisiejszym kinie akcji miejsce herosów zajęły efekty specjalne.
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Nie rozumiem zachwytów nad tym filmem. Potencjał był (powieść P. K. Dicka) i to niemały, ale spartaczono dokładnie wszystko - od scenariusza począwszy, poprzez scenografię, a na doborze aktorów kończąc. Z czegoś, co mogło być mocnym, schizoidalnym dreszczowcem w stylu chociażby "12 małp" wyszła napierdalanka w tekturowych dekoracjach z Arnoldem. Jak ktoś chce zobaczyć, jak należy ekranizować powieści Dicka, to niech sobie weźmie chociażby "Nagi Lunch" - nie jest to jakiś wspaniały film, ale różnica pomiedzy nim, a "Pamięcią absolutną", to jak niebo i ziemia.
Zmarnowany potencjał. Ten film wymaga remake'u i najlepiej gdyby go zrobił David Lynch (lub chociażby, od biedy, Fincher).
_________________ Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
Powiem tak - do momentu opuszczenia Ziemi film jest świetny. Potem jest już, przynajmniej moim zdaniem, zdecydowanie gorzej. A już końcówka to jest bardzo mocno pretensjonalna ;]
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach