Mianowicie bardzo jasne przesłanie - stworzenie uporządkowanego, niewolniczego, globalnego państwa jest nie możliwe (trochę inaczej jak u Orwela)! Co mi się bardzo podoba!
Jak to jest niemożliwe? przecież świat przedstawiony w filmie był właśnie taki i doskonale sobie działał tylko był zdrajca w systemie. Film niema żadnego przesłania.
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-11-14, 23:26, w całości zmieniany 1 raz
Ze pierwszym razem po obejrzeniu tego filmu parsknęliśmy wraz z kumplem śmiechem, a płyta CD poszła chyba na przemiał. Od tamtej pory widziałem go chyba jeszcze ze dwa razy i uważam, że Equilibrium ma jeden jedyny plus, mianowicie estetykę. Zimną, totalitarną, pozbawioną emocji, podobała mi się zwłaszcza odzież, prosta, funkcjonalna, tak jak powinni ubierać się wszyscy ( ). Poza tym, jak już ktoś wspomniał, ten film to popłuczyny po Fahrenheit, ergo, nic wartego większej uwagi.
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach