Zdaje się, że pierwszy scenariusz był Ronalda Moore'a (tego od nowego BSG), któremu gotów byłbym zaufać, a potem dopiero zmieniony przez drugiego scenarzystę. O ile nie okaże się być na odwrót, albo nie okaże się, że wspólnie pisali, to szanse na dobry film są marne.
Ten drugi popełnił scenariusz do rimejku Koszmaru z ulicy Wiązów, którego jeszcze nie widziałem. Jeżeli jest to kolejna bezpłciowa i niepotrzebna bzdurka, to faktycznie szanse na dobry film będą marne.
_________________ "Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
Nie będę oryginalny - świetny film.
Jest groza, niepewność, oddalona o setki kilometrów od cywilizacji stacja badawcza i ten mróz...
Pierwszy raz oglądałem będąc szczeniakiem i bardzo się wystraszyłem. Jednak film ciągle straszy. I Muzyka a raczej dźwięki też dają sobie radę.
Dla mnie 9,5/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach