FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Event Horizon
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 12:33   Event Horizon

Event Horizon / Ukryty Wymiar
reż. Paul W.S. Anderson (USA, UK 1997)

Rok 2040: eksperymentalny statek kosmiczny wyrusza w przestrzeń i nagle znika w okolicach planety Neptun. W siedem lat później do Ziemi docierają sygnały pochodzące z zaginionego pojazdu. Władze organizują wyprawę ratunkową.

Uwielbiam klimat tego filmu. Moim zdaniem jest to jeden z lepszych przedstawicieli gatunku, a już z pewnością najlepszy przedstawiciel podgatunku jakim jest thriller/sf (ew. horror/sf). Rewelacyjne zdjęcia, efekty i atmosfera kosmosu tworzą coś na kształt zimnego komunikatu który sięgając do archetypów kultury i w głąb natury ludzkiej wysyła nam dosyć jasne przesłanie "gdziekolwiek byś się nie udał zawsze pozostaniesz jedynie człowiekiem, kalekim, ułomnym i nieświadomym". Jak dla mnie rewelacyjna sprawa, szkoda, że w ostatnich latach tak niewiele powstaje tego typu filmów. :(
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 11:04, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 177
Skąd: W-w
Wysłany: 2008-11-24, 12:51   

Film fajny, klimat dobry, przy oglądaniu Horyzontu na myśl przyszedł mi doom2, te ciała na ścianach... :kotyeee:
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 11:04, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-24, 13:02   

Widzial ktos wersje rezyserska?
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 13:17   

:Oo:

Nic mi nie wiadomo o tym, że wyszła wersja reżyserska tego filmu... masz jakieś szersze info na ten temat?
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-24, 13:44   

Hmm.. na imdb byl calkiem obszerny watek na ten temat swego czasu. Z tego co pamietam mialo byc dodatkowe 20 minut przedstawiajace poprzednia zaloge "Horyzontu" w drodze do szalenstwa. Cos jak ta minuta nagrania, ktora oglada ekipa Weira, tylko poszerzona ("Liberate Tutume Ex Infernis").

Fajny ten film. Jedyny z dorobku Andersona, ktory obiektywnie mozna nazwac dobrym.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 13:47   

Cytat:
Hmm.. na imdb byl calkiem obszerny watek na ten temat swego czasu. Z tego co pamietam mialo byc dodatkowe 20 minut przedstawiajace poprzednia zaloge "Horyzontu" w drodze do szalenstwa. Cos jak ta minuta nagrania, ktora oglada ekipa Weira, tylko poszerzona ("Liberate Tutume Ex Infernis").

No właśnie - miało być, pytanie czy jest (nigdzie tego nie znalazłem). Jeżeli ktoś natrafi gdzieś na tą poszerzoną wersję niech da znać w tym temacie. Koniecznie!
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Hermann Goring 
świeżak



Wiek: 24
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 30
Skąd: jak wczesniej
Wysłany: 2008-11-24, 20:10   

Naiwna fabuła, słaby scenariusz. Nie podoba mi się, może dlatego, że lubię tylko ambitne sf
_________________
ZE WSZYSTKICH KTÓRYCH ZNAM, TEN KTO MA RACJĘ ZAWSZE ZE MNĄ SIĘ ZGADZA
 
 
Andromeda 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 79
Skąd: The Universe
Wysłany: 2008-11-24, 21:14   

Hermann Goring napisał/a:
Naiwna fabuła, słaby scenariusz. Nie podoba mi się, może dlatego, że lubię tylko ambitne sf

Hehehehe... dobre ;) Jakiś przykład takiego ambitnego sf? ;)

Mnie się podobał i to bardzo. Ale trzeba mieć do niego nastrój i odpowiednie nastawienie. To nie jest film, który można wrzucić sobie w niedzielne popołudnie dla relaksu, bo się nie da go tak łatwo strawić.
 
 
Hermann Goring 
świeżak



Wiek: 24
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 30
Skąd: jak wczesniej
Wysłany: 2008-11-25, 00:56   

Andromeda napisał/a:
Jakiś przykład takiego ambitnego sf?


Bladerunner, Odyseja kosmiczna 2001, obcy 1, katedra...
_________________
ZE WSZYSTKICH KTÓRYCH ZNAM, TEN KTO MA RACJĘ ZAWSZE ZE MNĄ SIĘ ZGADZA
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-25, 14:26   

Niezły film. Kiedyś wziąłem w ciemno z wypożyczalni vhs i byłem bardzo mile zaskoczony. Bardzo słabo już pamiętam, ale na pewno jest to jeden z lepszych obrazów s-f jakie widziałem.
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 973
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2008-11-25, 15:14   

TOXIC napisał/a:
jest to jeden z lepszych obrazów s-f jakie widziałem.

U mnie to samo. Pierwszy raz go oglądałem gdzieś w 1999 roku, jeszcze za gówniarza. Ogromne wrażenie na mnie wtedy zrobił. Gdy jakoś rok temu obejrzałem go ponownie niewiele się w mojej opinii na temat tego filmu zmieniło.
 
 
Necronom 
świeżak



Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 4
Skąd: sTamtąd
Wysłany: 2009-06-03, 00:44   

Mi się ten film również podobał. Całkiem sympatyczna i klimatyczna rzeźnia w kosmosie. :)

Ciekawy design statku, dobra kreacja Sama Neila, ciekawy pomysł na film - takiego połączenia horroru z science-fiction wcześniej nie widziałem. Takie spotkanie "Obcego" z "Hellraiserem".
Sympatyczne kino i najlepszy z trzech znanych mi obrazów Andersona (pozostałe dwa - "Mortal Kombat" i "Alien vs Predator").
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-05, 00:32   

To w końcu wyszła ta reżyserska wersja filmu czy nie?
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3728
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-03, 17:40   

Film niezły, ale nie zwalił mnie z nóg. Główną zaletą jest oczywiście klimat. Ale laur najlepszego horroru SF przypada, moim zdaniem, "Cosiowi" Carpentera.
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
TajskaKurtyzana 
świeżak



Wiek: 27
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 28
Skąd: zza komputera
Wysłany: 2010-09-28, 13:17   

Wprawdzie nie do końca rozumiem kult otaczający ten film, ale generalnie - lubię, nie inaczej.

Pomysł na fabułe w sumie ciekawy, klimatyczny i film przynajmniej konsekwentnie trzyma się przyjętej na początku konwencji a nie skacze od krzaka do krzaka siląc się na oryginalność. Do tego naprawdę niezła strona wizualna (ten design napędu międzywymiarowego) i całkiem fajni aktorzy.

Nawet mnie trochę po wczorajszym seasnie "Sunshine" naszła ochota na przypomnienie.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u