"O gustach się nie dyskutuje" to ulubiony tekst tych, którzy dyskutować nie potrafią. Każdy kto go używa z miejsca traci mój szacunek jako rozmówca. O tym że taki tekst jest zaprzeczeniem całej idei miejsc takich jak to forum nie wspominając.
Gust to rzecz plastyczna, może (i chyba powinien) się zmieniać pod wpływem różnych okoliczności, stąd dyskusje o gustach są według mnie bardzo pożądane.
Natomiast dzielenie widzów na "myślących" i "niemyślących" zawsze się kończy w momencie gdy jakiś upierdliwiec poprosi o konkretne wyznaczniki, statystyki i odwołania do literatury przedmiotu
Najlepszy film ubiegłego roku. Połączenie kina rozrywkowego z kinem ambitnym, jak dla mnie takich filmów powinno być więcej. Nolan po raz kolejny udowodnił, że potrafi robić dobre filmy. Poprawka, bardzo dobre filmy. Incepcja to najwyższa półka z filmami sci-fi.
Tutaj nie mam żadnej wątpliwości, żeby ocenić film na 10/10
Wiek: 30 Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 3683 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-04-25, 23:58
A może mógłbym się w końcu dowiedzieć co było takiego "ambitnego" w tej "Incepcji"? Ze stwierdzeniem spotykam się nie pierwszy raz, że coś takiego w tej "Incepcji" było, nie wiem co to mogło być, jakiś przekaz, głębsza myśl? Ale jakoś nikt z piszących o tym nie postarał się napisać o co konkretnie chodziło...
Co ambitnego? Zdecydowanie nie dla ludzi lubiących lekkie i łatwe do zrozumienia filmy, nikt mi nie powie że przez cały seans nie zadał sobie chociaż raz pytania "czy akcja rozgrywa się we śnie czy w rzeczywistości" Czy też po seansie nie rozmyślał nad tym czym owym zabiegiem, którego dokonał Nolan, chociażby końcowa scena. Film skłania do refleksji i nie jest kolejną rozrywkową papką ale rozrywką dobrze zaserwowaną "w przepięknej zastawie" gdzie daniem głównym jest właśnie finał. Finał dzięki któremu film pozostaje otwarty.
Ale wszystko oczywiście zależy jak odbiorca sobie dzieli filmy. Możesz sobie dzielić filmy na dobre i złe albo ambitne i rozrywkowe. Ambitne zawierają jakąś naukę, refleksje lub ukryty sens. Incepcja z pewnością nie jest żadną nauką ani nie odkrywasz żadnego ukrytego sensu ale zmusza widza do refleksji.
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2011-05-12, 20:04
Dziwnym trafem w temacie pewnych poszukiwań, być może trafiłem na kwestię, która uderza w główny atut filmu, oryginalność. Na razie to tylko pewne wrażenie, ale obadam temat, bo ani książki nie przeczytałem (choć na pewno ją miałem) ani "ekranizacji" nie widziałem. Niemniej bardzo możliwe, że twórca, świadomie lub nie, zainspirował się tym:
Kniga: http://en.wikipedia.org/wiki/The_Dream_Master
Cytat:
Charles Render, specializes. In neuroparticipation, the patient is hooked into a gigantic simulation controlled directly by the analyst's mind; the analyst then works with the patient to construct dreams—nightmares, wish-fulfillment, etc.--that afford insight into the underlying neuroses of the patient, and in some cases the possibility of direct intervention.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
A słyszeliście o obsadzie 3 części Batmana, do której zdjęcia niedawno ruszyły w Londynie? Połowa aktorów to ci grający w Incepcji To tak na marginesie. Co do samej Incepcji - wypowiadałam już swoje zdanie. Dla mnie film rzeczywiście zmusza do refleksji, nie jest typową papką o której zapomina się zaraz po obejrzeniu. I co ważne - nie nudzi. Obejrzałam już 3 razy ten film od jego premiery. I nie wahałabym się obejrzeć kolejne 3
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach