FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Road
Autor Wiadomość
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-03-31, 01:48   

mr Orange napisał/a:
Może i podchodzę trochę bezkrytycznie, ale dajcie przykład lepszego filmu osadzonego w świecie post-apokaliptycznym (bez Mad Maxów poproszę ), a obejrzę i zweryfikuję.


"Czas wilka" obejrzyj, skoro "The Road" tak Ci się spodobało.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
Bl@die 
bywalec



Wiek: 29
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 90
Skąd: Hell
Wysłany: 2010-03-31, 18:21   

Krótko i na temat polecam bo to jedna z lepszych zeszłorocznych produkcji, polecam osobom które lubią surowe obrazy i prostą fabułę. dla mnie to 7/10 :)
_________________
Why so serious son !!!
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-04-02, 02:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
katarynka 
świeżak



Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 10
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-04-06, 16:02   

cm88 napisał/a:
Książka niszczyła wzdłuż i wszerz, filmu jeszcze nie widziałem. Tak czy srak, według mnie jest to bardzo trudna rzecz do przełożenia na ekran w stylu hollywoodzkim (a wydaje mi się, że tak to właśnie zrobiono). Siłą pierwowzoru była przede wszystkim zajebiście chłodna atmosfera, którą wytwarzała bardzo oszczędna, lakoniczna forma - nie wiem więc jak można byłoby zrobić z tego dobry, mainstreamowy film, dlatego węszę faila. Innymi słowy nie widzę sensu tej ekranizacji w takiej formie, w jakiej widać to w trailerze. Ktoś czytał i może mi powiedzieć czy się mylę?


Nie, nie mylisz się.
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-07, 08:42   

Mówicie, że książkę warto łyknąć?
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3752
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-04-07, 10:45   

Eva napisał/a:
Mówicie, że książkę warto łyknąć?

Ja jeszcze nie czytałem, ale myślę, że na pewno warto. Cormac Mc Carthy jest uznawany za jednego z ważniejszych pisarzy amerykańskich i bezpośredniego następcę Williama Faulknera. Przy okazji - na podstawie jego powieści nakręcono także inny film, mianowicie "To nie jest kraj dla starych ludzi". Skoro książki są ponoć jeszcze lepsze od adaptacji filmowych, to przeczytanie ich wydaje się być koniecznością.
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
katarynka 
świeżak



Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 10
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-04-07, 21:55   

Eva napisał/a:
Mówicie, że książkę warto łyknąć?


Warto, pozostałe również. W ogóle, lada dzień ma się ukazać Krwawy południk :)
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-07, 22:19   

No, to super, bo akurat zbliżają się moje urodziny i nie wiedziałam, co chcę dostać w prezencie. :fingerok:
 
 
 
sanctrum 
świeżak



Wiek: 39
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 25
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-13, 22:52   

Nie wiem czy może jestem zbyt wybredny... ale ten film określiłbym jako dobry, może fragmentami b. dobry, ale na pewno nie wspaniały, czy wybitny... Na szczęście WRESZCIE powstał jakiś film, który nie kończy się politycznie poprawnym i pretensjonalnym happy end'em.

Książki nie czytałem ale może ktoś mi wytłumaczy, jak doszło do całkowitego wyginięcia zwierząt, tak że tylko insekty zostały? Czy jest to wytłumaczone w książce? Ludzie zjedli wszystkie zwierzęta lub może same wymarły z głodu (brak roślinności?)? Na 100% nie zabiło ich promieniowanie bo w tym samym tempie zabiło by i ludzi... a przecież ludzie żyli dużo dużo dłużej... Na filmie roślinność jest pokazana... co stało na przeszkodzie aby nadal hodować zwierzęta? Promieniowanie? Raczej nie... bo ono nie działa wybiórczo, tak że tylko np. krowy by padły...
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1732
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-04-14, 11:34   

Cytat:
Książki nie czytałem ale może ktoś mi wytłumaczy, jak doszło do całkowitego wyginięcia zwierząt, tak że tylko insekty zostały? Czy jest to wytłumaczone w książce? Ludzie zjedli wszystkie zwierzęta lub może same wymarły z głodu (brak roślinności?)? Na 100% nie zabiło ich promieniowanie bo w tym samym tempie zabiło by i ludzi... a przecież ludzie żyli dużo dużo dłużej... Na filmie roślinność jest pokazana... co stało na przeszkodzie aby nadal hodować zwierzęta? Promieniowanie? Raczej nie... bo ono nie działa wybiórczo, tak że tylko np. krowy by padły...


Mimo, że książki nie czytałem jestem wręcz pewny, że to nie jest wyjaśnione.
_________________
"Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy
"This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
 
 
Mad_X 
kinomaniak



Wiek: 25
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 419
Skąd: P-ń
Wysłany: 2010-04-21, 19:51   

Film oglądałem już pewien czas temu. Wspominam go całkiem dobrze choć zdecydowanie wolał bym wersję o wiele bardziej surową (hardcorową).
Spoiler:
Samo zakończenie popsuło mi nawet troszkę efekt całkowity filmu.
Jednak pomimo tego, że w 100% zadowolony nie byłem to zdecydowanie polecam ten film. Pomysł może nie jest innowacyjny ale jest to taki oddech od strzelanin, pościgów... itp.
_________________
lubię dobre
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3669
Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-06-29, 17:41   

Film jest prawie wiernym odzwierciedleniem książki (prawie, gdyż w książce wróbla chyba nie było?), która sama w sobie stanowi prawie gotowy scenariusz na film. Udana ekranizacja, ot i wszystko.

sanctrum napisał/a:
Książki nie czytałem ale może ktoś mi wytłumaczy, jak doszło do całkowitego wyginięcia zwierząt, tak że tylko insekty zostały?


Raczej nawet insekty nie zostały. Zależy co pod tym rozumiesz. Nie zostało wytłumaczone, choć osobiście podejrzewałbym erupcję gigantycznego wulkanu albo zimę nuklearną.
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
 
 
 
novis 
świeżak



Wiek: 20
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 20
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2010-07-21, 17:55   

Film widziałem niestety w niepełnej wersji i nie cały. Czytałem za to książkę i muszę przyznać, że jest dobra, ale osobiście nie aż tak, aby dostać za nią Pulitzera (a go dostała). Są momenty które denerwują, są niezrozumiałe i mało logiczne decyzje. Tak przynajmniej ja to widzę.
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3669
Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-07-22, 17:59   

novis napisał/a:
muszę przyznać, że jest dobra, ale osobiście nie aż tak, aby dostać za nią Pulitzera


Zgadzam się

novis napisał/a:
Są momenty które denerwują, są niezrozumiałe i mało logiczne decyzje. Tak przynajmniej ja to widzę.


Ja to widzę z kolei inaczej. Nie wykryłem ani momentów denerwujących, ani braku logiki. Po prostu - to nie jest rodzaj literatury, jaki lubię najbardziej. Książka bardzo bazuje na klimacie osaczenia, końca świata i ogólnej beznadziei. Wśród tego ojciec i syn, mimo wszystko nadziei i powodów do życia poszukujący. I tak przez jakieś 300 stron. Nie można odmówić McCarthy'emu talentu - jego proza często zalatuje nie byle jaką poezją. Jednak, wolę coś innego. Dla mnie książką genialną jest np. "Hańba" Coetzee, swoją drogą również sfilmowana, co więcej, fatalnie sfilmowana, ale to nie jest książka, którą można przenieść z taką łatwością na ekran, jak w przypadku "Drogi", a już na pewno nie jest to zadanie dla niedoświadczonego reżysera, jakim jest Steve Jacobs.
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u