FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Gamer
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-25, 15:44   Gamer

Gamer
reż. Mark Neveldine, Brian Taylor (USA 2009)

Niedaleka przyszłość, w której kontrolowanie umysłów innych ludzi poprzez wysoko rozwiniętą technologię stało się faktem. Kable (Gerard Butler) jest mistrzem gry "Slayers", która pozwala mu na kontrolowanie i wpływanie na działanie innych. Jego poczynania śledzą na żywo miliony wielbicieli lecz z czasem Kable zaczyna toczyć grę o swoją własną tożsamość i atakuje system, który go uwięził. [opis dystrybutora]

Fabuła Gemera jest swoistym miksem wielu motywów z tytułów, które na gatunkowej arenie pojawiły się na przestrzeni wielu lat. Od mocno wyeksploatowanego w kinie s/f motywu pojedynku skazańców walczących na śmierć i życie o trofeum oczyszczenia z wyroku, po przez bardziej już oklepany motyw szalonego programisty (korporacji) chcącego opanować świat, aż do stosunkowo świeżego motywu cyber life i uzależnienia od wirtualnej rzeczywostości. To wszystko podane w "nowoczesnym" (co dla wielu widzów oznacza irytującym i mocno topornym) wydaniu. Często mamy wrażenie, że oglądamy po prostu grę komputerową. Zdjęcia są szarpane, ujęcia chaotyczne, a przewaga akcji nad sci-fi znaczna. Momentami można by pomyśleć, że ktoś po prostu biegał z kamerą cyfrową po planie, a potem wybrał co ciekawsze ujęcia. Całość nabiera sensu gdy przyjrzymy się bliżej tym, którzy usiedli na foteliku z napisem reżyser. Otóż są to panowie odpowiedzialni za obie części pamiętnej "Adrenaliny" (to wiele wyjaśnia). Może należy to traktować jako nową falę w kinie tego typu? Jakoś nie jestem przekonany. Ze smaczków mamy Michaela Hall'a (znanego wielu jako Dexter Morgan) w roli szalonego naukowca (tudzież szatana), który po przez gry online i nano-oznaczenie ludzi chce zapanować nad światem. Sam motyw przewodni też w sumie uszyty dosyć składnie (z pewnością lepiej niż w "Surrogates"). Jest to jednak składnia na miarę naszych czasów (dla wielu z was oznaczać może zwyczajna, nowofalową szmirę). Mimo to polecam ciekawym bo film (przy odpowiednim nastawieniu) spokojnie można obejrzeć od deski do deski bez poczucia przesadnego zmaltretowania.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Father Tucker 
kinomaniak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 329
Skąd: Kutno
Wysłany: 2009-11-26, 11:33   

cieniutko poniżej poziomu prezentuje się ten film - fabuła bardzo przewidywalna, totalnie się wynudziłem, jedyny plus to efekciarstwo
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 773
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-11-27, 02:22   

BM napisał/a:
Często mamy wrażenie, że oglądamy po prostu grę komputerową.


Pewnie takie było zamierzenie twórców. Nawet Slayers wygląda jak wersja filmowa Counter Strike'a, a Society jak wersja filmowa Simsów, IMO 2 najmocniejsze punkty filmu. Całość psuje ten pedałowaty ruch oporu, któremu przewodzi wkurwiający czarnoskóry raper (wciśnięty pewnie po znajomości, bo aktor z niego żaden) i niestety, standardowa końcówka. Ogólnie wyszło jak zwykle, poza tym to film raczej dla graczy. A, no i Hall stworzył fajną kreację komputerowego geeka-psychola.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-28, 21:39   

Father Tucker napisał/a:
jedyny plus to efekciarstwo

Tzn. co konkretnie?

Pan Zdzisław napisał/a:
Pewnie takie było zamierzenie twórców.

Też tak sądzę.

Pan Zdzisław napisał/a:
Nawet Slayers wygląda jak wersja filmowa Counter Strike'a, a Society jak wersja filmowa Simsów, IMO 2 najmocniejsze punkty filmu.

Nie wiem czy najmocniejsze ale na pewno budują klimat.

Pan Zdzisław napisał/a:
poza tym to film raczej dla graczy

Zdecydowanie dla graczy. Ciężko bez tego zrozumieć wiele odniesień, aluzji, itd.

Pan Zdzisław napisał/a:
A, no i Hall stworzył fajną kreację komputerowego geeka-psychola.

Myślałem, że ciężko mu będzie się oderwać od postaci Dextera ale zagrał naprawdę świetnie. Scena "taneczna" rozdała. ;)
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
darederu 
świeżak



Dołączył: 30 Lis 2009
Posty: 1
Skąd: Bytom
Wysłany: 2009-11-30, 09:14   

Jak dla mnie da się zobaczyć.
Jedna rzecz mnie tak "ugryzła", że jakiś taki niepewny świata się stałem ;) Chodzi mi o oblesia, który w "Społeczeństwie" wcielał się w lachona...
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4081
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-04, 07:16   

Pan Zdzisław film bardzo trafnie podsumował. Stawiam go nieco wyżej niż Surrogates (więcej degeneracji), ale mimo wszystko oba te filmy prosiły się o lepsze wykorzystanie pomysłu. Co kreci Cronenberg jak go potrzeba? :hahaha:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 773
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-04, 19:33   

Ostatni Surfer napisał/a:
Co kreci Cronenberg jak go potrzeba?


Croneberg pewnie uznał, że wyczerpał temat w eXistenZ ; )
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4081
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-01-04, 20:11   

Co do Gamera się zgodzę, ale jakże wesołe by było Surrogates w wykonaniu Cronenberga? :kotyeee:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 921
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2010-03-30, 21:06   

Nie podobało mi się. Początkowo nasunęło się duże skojarzenie ze "Śmierć na żywo" (czy jakoś tak, w każdym razie znośmy film o reality show z rosyjską ruletką w roli głównej), ale im dalej tym mniej tych podobieństw. Fabuła nie była zła, gorzej z wykonaniem. Do "Adrenaliny" ma się to jak piwo do zlewu, gdzieś został zatracony cały ten polot.
 
 
SPA 
świeżak



Wiek: 31
Dołączyła: 05 Wrz 2010
Posty: 33
Skąd: wawa
Wysłany: 2010-09-06, 00:25   

Dobry film, pokazujący jak rozwój technologii może wpływać negatywnie na jakość życia. Film jakby posiłkujący się wnioskami z "Roku 1984" Orwella, zresztą diagnoza sformułowana w tym dziele nigdy nie przestanie być aktualna, a może nawet zyskiwać na znaczeniu z upływem czasu. Niby rozrywkowe scifi, ale wali po łbie tak, że lepiej założyć jakiś "usztywniacz" w rodzaju kasku.
_________________
Królowa? Nie! Elżbieta :)
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 36
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1969
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2010-12-11, 20:50   

Żywy Counter Strike i żywe Simsy były w porządku. Nie oczekiwałem po tym filmie za wiele ale C.Hall jak zawsze rozdał. Warto to obejrzeć choćby dla jego roli.
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
Jarod 
Timelord



Wiek: 25
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 1478
Skąd: Borne Sulinowo
Wysłany: 2010-12-12, 12:57   

Czy ja wiem czy rozdał? Jak dla mnie kompletnie przeszarżowana rola, kojarzyła mi się z Carreyem w Batman Forever. A ten taniec na końcu to już żenada na całego.
 
 
Zachariasz 
świeżak



Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 41
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2011-01-11, 13:11   

Pokazuje jak internet i tworzenie swoich avatarów w cyberświecie wpływa na ludzi. Dobry film, warto obejrzeć.
 
 
K4DUK 
bywalec



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 55
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-01-12, 18:13   

aj tam dobry. przeciętny. Filmu nawet nie dokończyłem.

Jarod napisał/a:
Czy ja wiem czy rozdał? Jak dla mnie kompletnie przeszarżowana rola, kojarzyła mi się z Carreyem w Batman Forever.


Czy ja wiem czy przeszarżowana? Zrobił co miał do zrobienia i tyle. Co prawda owego tańca nie widziałem, ale ogólnie bardzo w porządku moim zdaniem.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-01-13, 14:21   

Zachariasz napisał/a:
Pokazuje jak internet i tworzenie swoich avatarów w cyberświecie wpływa na ludzi
ta, jasne ... :nigga:
 
 
migootka 
bywalec



Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 157
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-03-18, 03:07   

Wg mnie, nie jest to totalny gniot. Nie oglądałam zbyt wielu filmów o podobnej tematyce, zatem mam małą skalę porównawczą. Nie jest tragicznie. Jest podany temat i jasno przeprowadzony. I nie szukam głębiej, bo to taka historia o zagrożeniu jaki przynosi rozwój technologii i o szarej masie poddanej jednostce.
Spoko, do obejrzenia przy chipsach :popcorn:

I fajna kolorystyka i scenografia w ,świecie simsów'.
_________________
** człowiek człowiekowi wilkiem,a kiwi kiwi kiwi **
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-21, 20:50   

Niedawno nadgoniłam i szczerze mówiąc nie mam aż tak negatywnej opinii jak wasze. Podobała mi się postać wykreowana przez Dextera (sorry, nie mogę się przyzwyczaić, że on ma jakkolwiek inaczej na imię), podobało mi się przedstawienie światów, wszystkich trzech, z których każdy był zupełnie różny od pozostałych, podobał mi się ten mały rozpieszczony chłoptaś, który sterował Kable'm. Nie podobała mi się przewidywalna do bólu fabuła, ale za to punktowały kreacje postaci takich jak Gina Parker Smith chociażby. Generalnie na plus, mocne 7/10. :fingerok:
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u