FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Hard Candy
Autor Wiadomość
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-20, 00:25   Hard Candy

Pułapka / Hard Candy
reż. David Slade (USA 2005)

Czternastoletnia Hayley Stark (Ellen Page) czatuje z Jeffem Kohlerem (Patrick Wilson), przemiłym i eleganckim artystą fotografikiem. Z pozoru niewinne słowa są śmiertelnie niebezpieczną grą. Jeff proponuje spotkanie w kawiarni, dziewczynka zgadza się i już wkrótce zamykają się za nią masywne drzwi mieszkania dwukrotnie starszego od niej mężczyzny. Wszystko układa się zgodnie z planem drapieżcy. Ofiara zgadza się na sesję zdjęciową, sama nawet chce się rozebrać. W sieć wpadła łatwa zdobycz...

Jak dla mnie bardzo dobry film psychologiczny z całkiem zdolną Ellen Page (ogólnie wyrasta na jedną z lepszych aktorek młodego pokolenia) w roli głównej.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 14:52, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-20, 00:41   

Faktycznie, ta dziewczynka ma w sobie to coś, dzięki czemu postrzega się ją jako aktorkę, a nie jako przypadkową nastolatkę pchniętą przez rodziców na plan. Aczkolwiek w tym filmie nie dałabym jej 19 lat, które wtedy miała. Wygląda dużo młodziej.

Sam film dobrze skonstruowany. Zaskakuje. :fingerok:
 
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-20, 03:09   

A mnie coś irytuje w tym obrazie (cała ta sytuacja jest jakaś taka wydumana), aczkolwiek uczciwie trzeba przyznać, że sam film był całkiem niezły.

Jeszcze małe pytanie do tych co film widzieli:
Spoiler:
Tak właściwie waszym zdaniem to ten koleś, którego torturowała ta mała był tym w końcu pedofilem - mordercą czy nie? Pytam bo w filmie jakoś tak niejednoznacznie zostało to powiedziane i można w sumie różnie interpretować jego winę w całym tym zajściu.
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-20, 08:20   

BM napisał/a:
A mnie coś irytuje w tym obrazie (cała ta sytuacja jest jakaś taka wydumana),

Marudzisz. Wcale nie jest wydumana. Może co najwyżej nieco przegadana. ;)
 
 
 
Andromeda 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 79
Skąd: The Universe
Wysłany: 2008-11-23, 23:40   

Film-przestroga dla wielbicieli lolitek ;) Ale poza tym to żadne kino... denerwujący i śmieszny zarazem...
 
 
zander 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 320
Skąd: Dolny Śl.
Wysłany: 2008-11-24, 11:27   

BM napisał/a:
A mnie coś irytuje w tym obrazie

miałem podobne odczucia, może to ta bezsilność dorosłego faceta w starciu z dzieckiem
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 14:45   

Że niby był bezradny? Przecież o to właśnie chodzi.
 
 
 
zander 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 320
Skąd: Dolny Śl.
Wysłany: 2008-11-24, 21:00   

i to własnie irytuje :)
 
 
slaughtory 
bywalec



Wiek: 24
Dołączył: 25 Lis 2008
Posty: 55
Skąd: New Reno/Den
Wysłany: 2008-12-08, 15:47   

Dobry film. Dziewczynka rzeczywiście irytująca ale to tylko oznacza, że jest dobrą aktorką bo tak właśnie miała to zagrać. Btw. nikogo nie ruszyła scena z kastracją? Totalne pato. :)
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-01-30, 10:39   

Niezłe,oglądnąłem wczoraj w nocy, podczas sceny z kastracją wbiłem się w fotel
Spoiler:
i aż odetchnąłem jak facetowi nic się w sumie nie stało :)
Klimatem delikatnie przypominał mi "Funny Games" może dla tego że akcja też dzieje się w domu, wiadomo że to nie ten poziom okrucieństwa ale coś jednak w tym jest.
Spoiler:
BM napisał/a:
Tak właściwie waszym zdaniem to ten koleś, którego torturowała ta mała był tym w końcu pedofilem - mordercą czy nie?

Przecież na końcu w scenie na dachu chyba się to wyjaśnia, powiedziała mu że zna imię mordercy - Jeff, może wymusiła to z tego drugiego torturami w każdym razie pewność jest że facet maczał w tym paluchy.
Jakkolwiek doszedłem do wniosku że chyba lepiej się powiesić niż dać się wykastrować :)
 
 
 
zangetsu1990 
świeżak



Wiek: 21
Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 14
Skąd: Barlinek
Wysłany: 2009-03-08, 16:48   

Film dobry. Można go interpretować na wiele sposobów. Dziewczynka przedstawiała wyrzuty sumienia głównego bohatera. Była jego sumieniem, które w końcu go dopadło. Aczkolwiek może sama była ofiarą pedofilii i teraz się mści na innych pedofilach. Ale to tylko moje przypuszczenia. Film mocny... scena z kastracją mnie dobiła.
_________________
Codziennie patrz na świat jakbyś oglądał go po raz pierwszy.
 
 
Mind_astray 
bywalec



Dołączyła: 07 Mar 2009
Posty: 81
Skąd: Stąd
Wysłany: 2009-03-09, 01:16   

O tak! Świetny obraz. Od początku do końca siedzi się w fotelu jak na szpilkach. Ellen Page - jak dla mnie idealna do tej roli. Świetnie wciela się w rolę Hayley.
Spoiler:
chociaż tak właściwie nikt nie wie, jak naprawdę nazywa się ta młoda dama ;pp
Momentami jednak denerwował mnie Wilson, tą swoją dziwną bezradnością, ale cóż, to twórcy filmu zgotowali mu taki los
Spoiler:
scena z kastracją - palce lizać, wizja Hayley z wiewiórkami biegającymi po podwórku i zjadającymi jądra biednego Wilsona nawet mnie nieźle rozśmieszyła, a później spotkanie sąsiadki, ucieczka więźnia, przyjazd jego ukochanej, aż w końcu samobójstwo - cudo. Najlepsze było to, że do końca nikt nie wie, kim była Hayley. Możemy się tylko domyślać, dlaczego to zrobiła, czy to była jej ostatnia taka akcja.
Mam nadzieję, że nie powstanie sequel tego filmu, bo jak dla mnie takie pozostawienie widza z wiedzą i jeszcze większą niewiedzą o wszystkich akcjach w życiu bohaterów jest najlepsze. W końcu nie wszystkie tajemnice muszą być wyjaśnione, a jakież piękne jest wymyślanie coraz to nowych scenariuszy w głowie ;pp
A i dziewczynki pamiętajcie - kastracja jest podobno jednym z najłatwiejszych zabiegów chirurgicznych ;pp
_________________
-Spójrzcie w niebo! To ptak!
-To samolot!
-To SUPERMAN!
 
 
 
kanzaz 
świeżak



Dołączyła: 25 Mar 2009
Posty: 48
Skąd: z krainy skrzatów
Wysłany: 2009-04-30, 16:53   

Mind_astray napisał/a:
Mam nadzieję, że nie powstanie sequel tego filmu

Oh, głupotą byłoby zrobienie kolejnej części. Ten film daje do myślenia i pokazuje jak daleko ludzie mogą się posunąć. Seguel zniszczyłby to wszystko.
_________________
"Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie"
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 19
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-05-01, 19:19   

BM napisał/a:
A mnie coś irytuje w tym obrazie (cała ta sytuacja jest jakaś taka wydumana), aczkolwiek uczciwie trzeba przyznać, że sam film był całkiem niezły.


O no własnie trafiłeś w dziesiątkę! Podobnie w przypadku filmów, o których wspominaliśmy tu i ówdzie ostatnio (i zsię nie zgadzaliśmy) . Strasznie mnie drażni, jak film zgrywa się na jakieś niewiadomoco, a jęzor potrafię mieć niewyparzony. Podobnie jest właśnie z "Buttonem", "Mr73", "Siedem dusz"... Wiele jest zresztą takich tytułów, na które sie ludzie nabierają. :kotynigga: :pukpuk:
_________________
Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-05-01, 19:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u