Akcja filmu rozgrywa się współcześnie w małym miasteczku. Przestrzenią, w której rodzą się przedstawione w filmie obrazy jest wyobraźnia głównych bohaterów: Mężczyzny – o pseudonimie Generał, dyrektora fabryki i Teresy, jego podwładnej, która wyzwala w Generale najdziksze instynkty, pragnienia, chęć panowania i posiadania jej na własność. Wchodzimy w świat, w którym bohaterowie powodowani są instynktami dobywającymi się z wnętrza ich popędowej, tłumionej natury...
http://www.filmweb.pl/f46...oruszyciel,2008
Ponoć potworny gniot, gorszy nawet niż niedawno wypuszczona do kin "Pora mroku", nieudolnie naśladująca "Hostel".
thrillery erotyczne zazwyczaj lubię, choć niekoniecznie polskie, po 'szamance' chyba nie ma sie ochoty na więcej. niestety na filmwebie ktoś to porównał do 'zagubionej autostrady', a to zniechęca jeszcze bardziej.
niemniej,jak dodadzą to kiedyś do jakiejś gazetki to może kupię
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-20, 00:11
Ja dzisiaj natknęłam się na plakat tego filmu głoszący, że to pierwsze tak perwersyjne dzieło w polskiej kinematografii. Ha. Ha. Ha. Nie wiem nawet, czy chce mi się sprawdzać. Po prostu nie wierzę, że Polacy potrafią robić horrory.
A chciałem to zobaczyć, to mnie odstraszyliście. Polacy potrafią zrobić niezły film w klimacie, np Palimpsest, może i nie horror, ale klimat ma i mi sie podobał.
_________________ ZE WSZYSTKICH KTÓRYCH ZNAM, TEN KTO MA RACJĘ ZAWSZE ZE MNĄ SIĘ ZGADZA
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-20, 10:17
ribit napisał/a:
na filmwebie ktoś to porównał do 'zagubionej autostrady'
Pewnie i jednego i drugiego nie zrozumiał i stąd to porównanie. Swoja droga to jak czytam niektóre wpisy na filmwebie to pękam ze śmiechu jak można być tak płytkim bezguściem. Z filmem muszę się zapoznać, bo zachęciliście mnie. No i Chyra tez jakoś pozytywnie nastraja.
Gdzie tu masz naśladowanie "hostel"?? Tzn konkret - jakie momenty??
Hermann Goring napisał/a:
Polacy potrafią zrobić niezły film w klimacie
Oczywiście, czego Barczyk jest najlepszym przykładem.
Po seansie tego filmu czuję się bardzo.. niezaspokojony "estetycznie". Dużo nad nim myślałem, zastanawiałem się nad kilkoma scenami szczególnie, ale jest jeszcze za wcześnie by powiedzieć jednoznacznie o co chodzi. Z drugiej strony nie ma nic gorszego niż nadinterpretacja i autosugestia (kojarzy ktoś akcje z małpami Łysiaka? To mam na myśli ).
Jedno jest pewne - film mi się podobał. Problem w tym, że jest to tak złożone "podobanie się", iż nie potrafię teraz tego wyjaśnić
Moim zdaniem warto dla samego faktu by wyrobić sobie o nim własne zdanie. Ja przed seansem nie przeczytałem na jego temat ani jednej recenzji, dlatego nie kierowałem się podczas oglądania uprzedzeniami. Nie jest łatwy w odbiorze, początkowo nie wiadomo o co chodzi, wątki nie za bardzo trzymają sie kupy, całość "składają" główni bohaterowie (swoją drogą zagrali świetnie, miejscami nieco teatralnie, ale jak się domyślam to świadomie), którzy też nie są jednoznaczni.
Do tej pory nie wiem jak go jednoznacznie ocenić. Czego by jednak nie mówić jeden z ciekawszych polskich filmów w 2008 roku.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 14:39
Jakoś tak kraj produkcji Polska i gatunek horror / thriller zdecydowanie nie idą dla mnie w parze. Po częściowym (przyznaję nie dotrwałem do końca) obejrzeniu "Pory mroku" mam dosyć tego typu krajowych produkcji na następne 10 lat. No ale mimo wszystko brawa dla rodzimych twórców za dobre chęci.
Ja nawet nie wiedziałem jaką etykietke ma ten film, przyciągnęła mnie osoba reżysera.
Poza tym czy ja wiem czy to taki thriller? Nie mówiąc już o horrorze (bo z tym gatunkiem Poruszyciel nie ma nic wspólnego).
Swoją drogą w jednym z wywiadów Barczyk przyznał, że do stworzenia tego filmu zainspirowała go seksafera w Samoobronie I owszem, inspiracje są wyczuwalne, ale nie odmawiałbym przy tym Poruszycielowi pewnej głębi (co niektórzy poczynili zaraz po dowiedzeniu się o źródle natchnienia).
Dołączyła: 19 Lis 2008 Posty: 79 Skąd: The Universe
Wysłany: 2008-11-24, 22:04
Maq napisał/a:
Poza tym czy ja wiem czy to taki thriller? Nie mówiąc już o horrorze
No właśnie, to chyba nie jest nic z tych rzeczy. To chyba taki kolejny chory polski dramat, gdzie musi być na maska beznadziejnie, dużo rozdzierających, wstrząsających scen i jeszcze sugestia, że inspiracją była rzeczywistość.
Swoja droga fajny tytuł. Gra słów działająca na wyobraźnie.
w zasadzie gdyby nie patrzeć na to że film jest żle i chaotycznie zrobiony....a na samą historię ....to jest to wyjątkowo smutny film.....uwielbiam jedną scenę...dla tej sceny warto oglądnąć ten fim......scena gdy ona poznaje chlopaka i jest u niego w mieszkaniu....on puszcza song a w niej coś pęka....prostota ujęć tej sceny ...prostota scenografii.....cała historia opowiedziana w piosence...to wszystko co dzieje sie w niej a widać na jej twarzy....
Dla mnie osobiście dobry film to taki ktory cos buduje.... karze zastanowic sie nad czymś...ten własnie to robi.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach