Rok 1595. Wojna tocząca kraj właśnie dobiegła końca. Bracia Knut i Erik należący do komisji wyznaczającej powojenną granicę między Finlandią i Rosją dźwigają na swych barkach olbrzymie brzemię. W przeszłości pozostawili bez ratunku dziewczynkę skazując ją tym samym na pewną śmierć. Gdy grupa trafia na wyludnione bagienne tereny duch dziewczynki powraca by zemścić się na mężczyznach. Uciekając przed zjawą trafiają do bezimiennej wsi. W znajdującej się tam saunie, zgodnie z fińskimi wierzeniami, mają nadzieję obmyć się z grzechu i uwolnić od przekleństwa przeszłości... [opis filmweb]
Jak dla mnie rewelacyjny, bardzo klimatyczny film grozy. Celowo nie używam określenia horror bo mi tu ono zwyczajnie nie pasuje. Nie mamy tu przesadnego epatowania okrucieństwem czy tanim, krwawym efekciarstwem. Mimo to groza przez cały seans unosi się gdzieś w powietrzu. Sam oryginalny scenariusz - podróż przez średniowieczną Finlandię i Karelię w celu wytyczenia Szwedzko - Rosyjskiej granicy już powinien przykuć waszą uwagę. I słusznie bo jest to po prostu w całej rozciągłości coś innego. Nie jakiś tam horror, których co miesiąc powstaje na pęczki. Zupełnie nieamerykańska szkoła gatunku. Jestem pod dużym wrażeniem. Piękne zdjęcia i niesamowita, działająca na wyobraźnie sceneria. Zobaczcie. Moim zdaniem warto.
Kategorycznie film wchodzi do mojego TOP 25 i to przynajmniej do pierwszej trójki. Bardzo bym chciał, by w Europie zaistniała tendencja do robienia takich horrorów jak w Japonii, wiążących się z kulturą, obyczajowością, dawnymi wierzeniami i gusłami danego kraju. By "Sauna" była prekursorem. Piękny film!
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-06, 00:23
Co prawda nie lubuję się jakoś specjalnie w gatunku horror (więc moja wiedza na tym polu może być dosyć ograniczona) i nie oglądam wszystkiego "jak leci" ale dawno już nie widziałem tak klimatycznego filmu z tej półki. Sama średniowieczna sceneria już buduje konkretny nastrój. Jak ktoś "upoluję" coś podobnego z nowszych tytułów to niech da znać w tym temacie.
Swoją drogą - nieźle nas Finowie do spółki z Czechami zawstydzili. Polskie żenujące próby nakręcenia dobrego horroru raz po raz spełzają na niczym. A jak widać na załączonym obrazku niewiele trzeba żeby nakręcić coś naprawdę konkretnego.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Jak ktoś "upoluję" coś podobnego z nowszych tytułów to niech da znać w tym temacie.
Może akcja nie będzie się działa 500 lat temu, ale następnym projektem wesołych francuzów ma być podobno mroczna baśń, rozgrywającą się na irlandzkich wrzosowiskach. (plakat)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach