Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-16, 01:17 Martyrs
Martyrs / Martyrs. Skazani na strach
reż.: Pascal Laugier (Francja, Kanada 2008)
Historia zaczyna się szablonowo, choć nie do końca, bo ta scena z reguły w różnych "Hostelach" pojawia się na końcu: straszliwie skatowana dziewczynka (Lucie) ucieka desperacko z jakichś opuszczonych przemysłowych hal. Zostaje znaleziona, trafia do szpitala, przez głęboką traumę nie jest w stanie opowiedzieć policji co się z nią działo ani kim byli oprawcy. Znajduje w szpitalu przyjaciółkę, Annę, którą stopniowo zaczyna wtajemniczać w swoje sekrety. 15 lat później Lucie prześladowana dość nieapetycznymi wizjami postanawia zemścić się na swoich katach. A potem jest jeszcze ponad godzina filmu.
Generalnie ostatnio przestałam lubić tanie horrory robione na jedno kopyto, więc kiedy przez piętnaście minut zakrwawiona wariatka biegała po samotnym domu na odludziu i tłukła kogo popadnie młotkiem w głowę - byłam już bardzo zniechęcona. Całe szczęście nudniejsza i bardziej szablonowa część filmu zakończyła się dość szybko i dalej rozwijała się już inna historia, nawet aspirująca do posiadania głębokiego przesłania. No zgoda, morał filmu faktycznie jest głębszy niż w "Porze mroku" czy "Hostelu". Ale i tak pozostawia wiele do życzenia, przynajmniej jak dla mnie. Tak jakby ktoś chciał wymyślić coś oryginalnego, myślał nad tym dwa miesiące i w końcu wymyślił - niestety - gniota.
Spoiler:
Jedyny wartościowy moment, który jako tako ratuje całość, to ostatnia scena z definicją słowa "męczennik".
Natomiast obdzieranie ze skóry było szczytem kiczu i tandety, bohaterkę odziano w czerwony kombinezon z wymalowanymi mięśniami i miało być, że niby skóry nie ma. Naprawdę, zniszczyli w ten sposób ostatnie szanse na to, żeby wystawiła temu filmowi pozytywną opinię.
Generalnie można obejrzeć (ja na pierwszej połowie nawet się bałam ), ale nie radzę się nastawiać na nic ambitnego, chyba, że wy coś tam dostrzeżecie wartościowego, co ja przeoczyłam.
[4/10]
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-16, 13:26
Dlaczego wszystkie opisy tego filmu na polskich stronach (ze stroną dystrybutora, czyli SPI, na czele, po niej zaś kopiują wszystkie, Filmweb, Wp, Onet, Stopklatka) są błędne? Dlaczego trzeba wejść na oficjalną stronę filmu:
Ja przepraszam, ale za przeproszeniem - do kogo takie gówno jest adresowane????
Zmęczyłem 30min, po czym przejrzałem "co 2 minutę" i wypieprzyłem, nie wiem czy mi się kryteria wyostrzyły czy po prostu coraz grsze filmy robią . Jeszcze 5 lat temu nieciężko było trafić na porządnego slasera, a teraz?? aż się boję to sławetne REC włączyć...
_________________ Don't know what Dutch Rudder is?
Obejrzałam cały film, bo zwykle horrory mimo wszystko staram się oglądać do końca licząc na to, że mnie w końcu coś zaskoczy. I tak, jak początek jeszcze mogłam oglądać- krew, niewytłumaczalne zjawisko, morderstwa- coś co naprawdę lubię to film jest tragiczny.. Nie wspomnę nawet o końcówce, nawet nie końcówce bo w zasadzie zaraz po połowie, jak dla mnie, film powoli dosięgał dna, to końcówka i 'przesłanie' filmu było do bani...
No biorąc pod uwagę motyw przewodni faktycznie starał się być strasznie ambitny :P Tylko trochę przegięli, określenie 'trochę' zastępuje inne słowo, którego nie chcę używać jako że nowa tu jestem :P
No dobra, chyba przesadziłem jak tak pomyślę. Chodziłomnie bardziej o to, że gdzieś od 2002-2003 nastała moda na motyw typu "odgrzejmy starą fabułę, a najlepiej zróbmy remake, dodajmy Albę/Biel/Hilton/Tyszkiewicz/(dowolna aktorka bardziej znana ale zupełnie nie pasująca do filmu krwi) i sprzedajmy jako hit.
Chociaż jakbym się uparł to trochę dobrych slasherów z okolic 2000-2005 by się znalazło: Hostel...
EDIT: Dobra, głupotę pierdolnąłem
_________________ Don't know what Dutch Rudder is?
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-06-20, 04:43
Pan Zdzisław napisał/a:
Wlasnie obejrzalem. Naprawde niezly. Ochydny, brutalny, w swojej brutalnosci sugestywny ale tez dobrze przemyslany film, ktory mozna nazwac horrorem.
Otóz to. Mi się bardzo podobał i mimo swojej brutalnośći nie zakwalifikowałbym tego filmu jako slasher. Oczywiście ktoś może się przypierdolić, że te nawiązania do Bataille'a to próba uoryginalnienia na siłę, ale kompletnie się z tym nie zgadzam. Film jest mocny, sugestywny, przemyślany, świetnie skonstruowany (TAK!) i na szczęscie nie jest przeintelektualizowany (choć złośliwi powiedzą, że łopatologiczne przedstawienie tematu). W dodatku cała ta przemoc, szczególnie w drugiej części filmu, jest w pełni uzasadniona przez fabułę i w gruncie rzeczy pełni tu kluczową rolę, więć jakiekolwiek zarzuty o bezsensowne epatowanie sadystycznym okrucieństwem są po prostu z dupy wzięte. Mocny, bardzo dobry film. Jeden z lepszych jakie ostatnio widziałem. 8,5/10. Z czasem może i wskoczy do mojego top ileśtam.
GORĄCO POLECAM i jednocześnie zalecam żeby przed seansem nie czytać opisów, streszczeń i opinii debili z filmwebu
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4326 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-06-20, 15:44
Powiem tak, film ma świetny początek i zapowiada się na coś bardzo ciekawego, ale potem jak dla mnie traci. Na pewno jest bardziej interesujący niż produkcje made in USA. Pewnie będę w tym zdaniu odosobniony,ale film mi się mocno kojarzył z Los Sin Nombre.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4326 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-08-18, 04:37
Arbuz napisał/a:
Wg mnie [Rec] zdupili w ten sam sposób.
To znaczy przez
Spoiler:
wyłączenie racjonalizmu?
Przecież to był jeden z najmocniejszych punktów [Rec]. Brak żadnych łopatologicznych odpowiedzi i jest jedynie pewna klimatyczna sugestia. Jesli to ci nie pasowało w [Rec] to pewnie zakończenie z remaku (Quarantine) ci się bardziej spodoba, mimo, że pojawiało się już tysiące razy w tysiącach filmów:
Spoiler:
Cytat:
They discover evidence - including newspaper articles, a recorded tape, and more - that explains the man from Boston was part of a doomsday cult, which broke into a military biological facility to steal the virus Mamy złe rządowe eksperymenty i morderczego wirusa wykradzionego przez świrów religijnych by zabić wszystkich
[quote="M."]Jeszcze 5 lat temu nieciężko było trafić na porządnego slasera, a teraz?? aż się boję to sławetne REC włączyć...
Oglądaj. Dobre jest. Ale [rec] czy Martyrs to jednak nie slashery. Chyba jedyne co się ciekawego w gatunku slasherów przez ostatnie 5 lat pojawiło to behind the Mask the Rise of Leslie Vernon choć to nie jest do końca slasher.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Kwestia gustu, ale myślę, że jakby Romero w "Nocy żywych trupów" stworzył zombie za pomocą klątwy czy innych czarów, to nie byłoby kultu i tych wszystkich filmów.
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4326 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-08-18, 16:58
Arbuz napisał/a:
Kwestia gustu, ale myślę, że jakby Romero w "Nocy żywych trupów" stworzył zombie za pomocą klątwy czy innych czarów, to nie byłoby kultu i tych wszystkich filmów.
Mozliwe. W Nocy i świcie, chyba nie było żadnych wyjaśnień. Ot spekulacje (Gdy zabraknie miejsca w Piekle umarli będą kroczyć po ziemi, kometa itd ). I tak właśnie powinno być, nutka tajemnicy, delikatna sugestia. A odnosząc się do tego co napisałeś, nie sądzisz, że gdyby w "Egzorcyście" chodziło o chorobę psychiczną to też nie byłoby kultu?
Natomiast sam przyznasz, że eksperymenty,złe rządy i religijne świry to okrutnie zgrane karty. Do tego są wykorzystywane nie tylko w horrorach, ale i masie innych produkcji. Jeszcze co do [Rec]
Spoiler:
Nie sądzisz,że gdyby zaraz po 28 dni/tygofni później, remakeu Świtu itd wpierdolił wirusa, to by stracił dużo? Ot byłby jedynie ich klonem. Dobrym, ale jednak
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Pozwolę sobie na komentarz w trochę już zakurzonym temacie.
Film obejrzałem jakiś czas temu, nawet dwa razy.
Czytając wątek od początku nie mogłem uwierzyć własnym oczom:
aspiracje do kina ambitnego, slasher...
Już szykowałem się do potężnego postu, dopóki nie do szedłem do wypowiedzi TOXICa.
W pełni zgadzam się z jego treścią.
Bardzo dobry horror psychologiczny, przedstawiony z perspektywy dwóch kobiet.
W pierwszej części ukazany został skutek, w drugiej przyczyna psychologicznego podłoża brutalności w pierwszej części filmu.
Dodatkowo rozbudowanym wątkiem bezwzględnej ciekawości wypaczonej ludzkiej psychiki.
Przemoc i brutalność w filmie jest w pełni uzasadniona.
Jak dla mnie jeden z najlepszych horrorów 2008 roku. Nowa fala francuskiego, ultra-realistycznego gore w natarciu. Dobre aktorstwo, reżyseria, aktorstwo młodych aktorek, chłodna kolorystyka (oraz "chłodna" praca kamer). Druga połowa filmu nieco się ciągnie, ale i tak całość pozostawia bardzo pozytywne wrażenie.
Wiek: 24 Dołączyła: 03 Sty 2010 Posty: 57 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-16, 21:07
Film bardzo mi się podobał. Spodziewałam się czegoś w stylu "Hostelu" i byłam mile zaskoczona. Film oglądało się ciężko, ale moim zdaniem okrucieństwo było jak najbardziej uzasadnione. Podobał mi się pomysł, a zakończenie co się rzadko zdarza nie zepsuło całości.
Dobry (nie sądziłem ze powiem to kiedyś o horrorze). Mocny, brutalny, z szybką akcją i ciekawym rozwinięciem fabuły. Bez czepiania się gumowego kostiumu w wiadomym miejscu,dostaliśmy całkiem naturalistyczny obraz, z dość ciekawym wyjaśnieniem motywów tego co widzieliśmy na ekranie. 6/10 jak na horror to i tak dużo.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Dobry (nie sądziłem ze powiem to kiedyś o horrorze).
A nie powiesz tego o klasykach jak Noc Żywych Trupów, Teksańska Masakra, Nosferatu, Golem, Czy zabiłbyś dziecko, Wickerman, Egzorcysta, Omen, Dracula, Frankenstein i reszta horrorów Universalu, wczesne filmy Argento, filmy Mario Bavy, Sergio Martino, Cronenberga..?
Powiem tak - mieszane uczucia. Rozwiązanie akcji było dla mnie głupie i pretensjonalnie, i popsuło mi całość. Natomiast przemoc bardzo sugestywna i niepokojąca. Na przykład ta postać w metalowej opasce na oczach z nitami powbijanymi w czachę
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Na tle tego co aktualnie ludzie tworzący horrory nam prezentują Martyrs wypada całkiem dobrze.
Dość oryginalny pomysł, który w pełni uzasadnia to co się dzieje na ekranie, więc nie jest to bezmyślna sieka, chociaż tak mogłoby się wydawać w jakiejś 10 minucie filmu. Oczywiście można kwestionować samą myśl przewodnią, ale w ten sposób dostajemy właśnie zakończenie otwarte do interpretacji. Bo niewiadomo, czy
Spoiler:
dziewczyna tak na serio wedle zamysłu tych złych, czy jednak wytrzymała i z zemsty ostatkiem sił zmanipulowała oprawców.
Nie żadne arcydzieło, ale od połowy oglądało się okej.
Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: P-ń
Wysłany: 2011-04-28, 15:27
Dla mnie "Martyrs" to pretensjonalna i raczej nudna pozycja do której nie mam zamiaru nigdy wracać. Nie widzę tu żadnego ambitniejszego przesłania. Po horrorach nie spodziewam się wcale jakichś ambitnych wywodów ale w tym wypadku strasznie dziwi mnie zdanie niektórych odnośnie tego, że film nosi znamiona psychologicznego!? Przecież ten film ledwie uwypukla problem przemocy tkwiącej w nas samych na potrzeby fabuły i nic więcej. Nie ma w tym nic nowego ani ambitnego. Zainteresowała mnie jedynie budowa tego filmu. Zero refleksji i pokazanie naszego mrocznego, bestialskiego oblicza to chyba nie kino psychologiczne. 4/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach