FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Eden Lake
Autor Wiadomość
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-02-08, 01:15   Eden Lake

Eden Lake
reż. James Watkins (Wielka Brytania 2008)

Jenny, nauczycielka w szkole podstawowej i jej chłopak Steve wyjeżdżają z Londynu na weekend. Steve robi Jenny niespodziankę i zabiera ją w piękne, odludne miejsce, nad jezioro. Teraz czeka tylko na odpowiedni moment, żeby wręczyć jej zaręczynowy pierścionek. Nad brzegiem jeziora rozbijają namiot, pływają, opalają się i cieszą spokojem. Wkrótce w pobliżu rozsiada się grupa hałaśliwych nastolatków z psem. Kiedy Steve w końcu zwraca im uwagę, zaczynają zachowywać się jeszcze głośniej, zaczepiają parę. W końcu odchodzą. Następnego dnia z plecaka giną kluczyki do samochodu Steve’a. Para biegnie do lasu szukać auta. Tymczasem małolaty w najlepsze urządzają sobie jazdę crossową w terenie. Za kierownica w okularach Steve’a siedzi przywódca bandy Brett. Zatrzymuje samochód. Dochodzi do przepychanki. Pojawia się nóż. Od przypadkowego ciosu Steve’a ginie ukochany rottweiler Bretta.

Żarty się skończyły. Sielski weekend zamienia się koszmar, w którym Jenny i Steve zaczynają walczyć o życie.


Podniecaliście się "Funny Games"? Obejrzyjcie to.
  
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-08, 04:11   

Zakładając, że w skali dziesięciostopniowej "Egzorcysta" to 11, "[Rec]" to takie powiedzmy 7, a "Pora Mroku" to 0 (w porywach do -5) jak oceniłbyś ten film? W sumie pytam całkiem poważnie bo już jakiś czas temu miałem to obejrzeć ale jakoś tak mi się odechciało. :(
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-02-08, 12:06   

Film - 9,5/10
Dekolt Kelly - 10/10
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-08, 12:15   

Arbuz napisał/a:
9,5/10

Oj coś mi się zdaje, że lekko przesadzasz Stefan. :nonono:
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-08, 15:15   

Ocena może być stronnicza ze względu na wyżej wspomniany dekolt. To się czasem zdarza. ;)
 
 
 
Father Tucker 
kinomaniak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 329
Skąd: Kutno
Wysłany: 2009-02-08, 16:17   

Arbuz napisał/a:
Film - 9,5/10


Eva napisał/a:
Ocena może być stronnicza ze względu na wyżej wspomniany dekolt. To się czasem zdarza. ;)


bez zachwytów dałbym podobną ocenę gdyż dużo emocji wyzwala ten film po obejrzeniu
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-02-09, 14:04   

Bardzo dobre, mocne, dobrze zrealizowane kino, ale do Funny Games w zyciu bym go nie porownal. Eden Lake to nieco inna bajka.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 576
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2009-03-02, 21:52   

Pan Zdzisław napisał/a:
Bardzo dobre, mocne, dobrze zrealizowane kino
Zgadzam się.
Widziałam już jakiś czas temu i zapada w pamięć.
_________________
Are we living just for pleasure, or for reasons yet unknown?
 
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2009-03-02, 22:36   

Koszmarnie mnie ten film wynudził. W zasadzie in plus jedynie końcówka (naprawdę dobra) i brak zombie/maniaka z piłą/mutantów i umieszczenie zamiast ww. złych dzieci.
_________________
Don't know what Dutch Rudder is?
 
 
sandra 
świeżak



Dołączyła: 28 Kwi 2009
Posty: 47
Skąd: znikąd
Wysłany: 2009-04-28, 20:48   

Film bardzo mi podobał, zapada w pamięć i wyzwala sporo emocji:) 9/10
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-05-04, 18:51   

Obejrzałem to dzieło zachęcony porównaniem do Funny Games. Owszem film bardzo funny i to w zasadzie wszystko. Do połowy mocno kulejąc jeszcze daje radę (aktorstwo naprawdę mocarne :hahaha: ) później kiedy
Spoiler:
pani zmieniła się w nocnego łowcę
jest żenujący i tyle. Porównywanie tego gniota do Funny Games bardzo przesadzone. Zastanawiam się co was tak w tym filmie ruszyło, widocznie nie mam serca, a może po prostu za dużo wymagam od takich filmów. Dobrze że jest krótki, w połowie można zacząć przewijać na podglądzie, niewiele stracicie. Mocne 2+/10. :tomato:
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-05-04, 23:18   

Aske Dead Dog napisał/a:
Zastanawiam się co was tak w tym filmie ruszyło

Może człowiek ma jakieś lęki, o których nie wie? hehe Na mnie zrobił wrażenie i to duże. Cały film mocno mnie wciągnął i dla mnie końcówka była wręcz genialnie nakręcona, a to ona u mnie przede wszystkim przesądza, że wymieniam film jako ulubiony. W tym konkretnym przypadku właściwie nie całkiem końcówka, ale ta końcówka przed końcówką hehe walnąłbym spoilerem, ale bez sensu, skoro i tak do Ciebie film nie trafił. I mi to pasuje. Mam nadzieję, że "Zejście 2", wyreżyserowane przez Watkinsa, też zostanie tak kompletnie zlane. Jeszcze amerykańcom zachciałoby się zrobić remake...
Aske Dead Dog napisał/a:
widocznie nie mam serca

Oglądałeś "Prawo Ojca"? ;)
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-05-04, 23:21   

Arbuz napisał/a:
Oglądałeś "Prawo Ojca"?

Ba, jedna z lepszych ról Konrada :)
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 19
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-05-04, 23:24   

Aske Dead Dog napisał/a:
Obejrzałem to dzieło zachęcony porównaniem do Funny Games.


Widać porównania pochodziły od prawdziwych znawców. Tylko, że "FG" był filmem skierowanym akurat przeciw tego typu snuffowym - gorom.
_________________
Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2009-05-04, 23:33   

Aske Dead Dog napisał/a:
Arbuz napisał/a:
Oglądałeś "Prawo Ojca"?

Ba, jedna z lepszych ról Konrada :)

No widzisz :)
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-05-04, 23:43   

PanSardela napisał/a:
Widać porównania pochodziły od prawdziwych znawców. Tylko, że "FG" był filmem skierowanym akurat przeciw tego typu snuffowym - gorom.

Jest odpowiedni temat :)
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-05-06, 21:32   

M. napisał/a:
Koszmarnie mnie ten film wynudził. W zasadzie in plus jedynie końcówka (naprawdę dobra) i brak zombie/maniaka z piłą/mutantów i umieszczenie zamiast ww. złych dzieci.

Mnie ten filmik nie wynudził, oglądało się nieźle, ale w gruncie rezczy, tak jak napisał Morph - od typowych horrorków a'la 'Texas Chainsaw Masscare' różni się tylko złymi dziećmi wstawionymi w miejsce kanibali/mutantów/chujwieczego. Takie 5,5/10.
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 19
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-05-07, 01:43   

TOXIC napisał/a:
od typowych horrorków a'la 'Texas Chainsaw Masscare' różni się tylko złymi dziećmi wstawionymi w miejsce kanibali/mutantów/chujwieczego.

Bingo proszę Pana. To jest coś, co wziął pod lupę Haneke w swoim zimnym i wypracowanym "Funny Games" - zmieniają się tylko szczegóły, albo aktorzy (zawsze mogą być fajniejsze laski, tudzież faceci). Jakich emocji oczekujemy po takich historiach? Zasada jest tak prosta, że aż wyczerpana. Po mnie spływa to, jak po kaczce, chyba że jakiś odważny reżyser w kolejnej odsłonie pokaże na żywca wycinaną wątrobę. W końcu!
_________________
Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
  
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-05-07, 01:54   

A Ty widziales w ogole Eden Lake?
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 19
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-05-07, 01:57   

Widziałem. Inaczej bym się przecież nie wypowiadał. :) Aco, czy jest coś takiego, co by wskazywało na to, że nie? Jeśli jest jestem skłonny powtórzyć seans. ;)
_________________
Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-05-07, 02:56   

Chocby to, ze EL to nie jest slaszer jakich wiele. Powiedzialbym nawet, ze blizej mu do dramatu niz do slaszera i na pewno nie postawil obok gowien pokroju Teksanskiej masakry, Piatku 13-ego i ich klonow. Wladce much tez bys wrzucil do jednego wora ze slaszerami?
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-05-07, 07:40   

Pan Zdzisław napisał/a:
Chocby to, ze EL to nie jest slaszer jakich wiele.


To jest slaszer jakich nie wiele mniej, ubierając w inne słowa.

Pan Zdzisław napisał/a:
Wladce much tez bys wrzucil do jednego wora ze slaszerami?

A co ma Władca Much do tego gniota? Musze jeszcze raz obejrzeć, intrygujące :hmm:

Pan Zdzisław napisał/a:
Powiedzialbym nawet, ze blizej mu do dramatu niz do slaszera


Zaiste dramat pokroju Hostel 2, podobne zwroty akcji i podobna głębia.
 
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-05-07, 13:25   

Aske Dead Dog napisał/a:
A co ma Władca Much do tego gniota?


Koncowa scene "polowania" chociazby.

Aske Dead Dog napisał/a:
Zaiste dramat pokroju Hostel 2, podobne zwroty akcji i podobna głębia.


Hostel 2 to straszny horror, a nie dramat.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
PanSardela 
koneser



Wiek: 19
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 539
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-05-07, 14:03   

Pan Zdzisław napisał/a:
Chocby to, ze EL to nie jest slaszer jakich wiele. Powiedzialbym nawet, ze blizej mu do dramatu niz do slaszera i na pewno nie postawil obok gowien pokroju Teksanskiej masakry, Piatku 13-ego i ich klonow.


No nie maco, zaintrygowałeś mnie tym "dramatem". A możesz pokrótce wskazać, skąd dramatyzm "EL" wynika? Zachęciłeś mnie na tyle, abym sobie film powtórzył, a nie chciałbym, żeby mi coś znowu umknęło. Nie było tak, że miejsce takiego czy innego zabójcy, tym razem zajęły dzieci z telefonem komórkowym?

Cytat:
Wladce much tez bys wrzucil do jednego wora ze slaszerami?


Chyba chodzi ci o "Włatce móch". :paranoik:
A dlaczego miałbym wrzucać ekranizację (jedną lepszą, drugą słabszą) wybitnej książki (z którą również miałem okazję się zetknąć) do worka ze slasherami? Dlatego, że tu i tam były dzieci? Te złe, nie do końca złe i te dobre?
_________________
Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-05-07, 15:37   

PanSardela napisał/a:
A możesz pokrótce wskazać, skąd dramatyzm "EL" wynika?


PanSardela napisał/a:
Nie było tak, że miejsce takiego czy innego zabójcy, tym razem zajęły dzieci z telefonem komórkowym?


Te dzieci nie byly przeciez mordercami czyhajacymi na Bogu ducha winnych turystow. To zwykle dzieciaki, ktorym sie nudzilo. Po prostu brak odpowiedniej opieki rodzicielskiej doprowadzil do tragedii.
Spoiler:
Koncowka nie przesadza przeciez o tym, ze ci wszyscy mieszkancy to jacys psychole. Mogli po prostu na swoj sposob przezyc smierc ich ukochanych dzieci.
Moim zdaniem ten film pokazuje do czego moze doprowadzic bezstresowe wychowanie. Bo pewnie gowniarze nie dostali potem zadnej kary :) Zauwaz, ze nie ma tutaj bezsensownego epatowania przemoca, fabula nie opiera sie na kiczowatych scenach gore. Jest pokazana tragedia zakochanej pary dreczonej przez rozpuszczone bachory. Oczywiscie nieco podkolorowana, ale tutaj nie ma jakichs smiesznych psychopatow w maskach urzadzajacych sezonowe polowania na turystow.

PanSardela napisał/a:
A dlaczego miałbym wrzucać ekranizację (jedną lepszą, drugą słabszą) wybitnej książki (z którą również miałem okazję się zetknąć) do worka ze slasherami? Dlatego, że tu i tam były dzieci? Te złe, nie do końca złe i te dobre?


To takie pytanie z czapki, bo elementow wspolnych w EL i amerykanskimi slaszerkami nie widze. Dlatego spytalem czy wrzucasz do jednego wora kazdy film gdzie sie zabijaja (we "Wladcy much" tez byly dzieciaki i tez zabijaly, dlatego rzucilem tym tytulem, nic zobowiazujacego).
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u