End of the Line
reż. Maurice Devereaux, Alexander Shaoul (Kanada, USA 2006)
Ciekawy slasher. Pelno kiczu, scen gore i kiepskiego aktorstwa. Za to jest jakas tam fabula, troche czarnego humoru i pare niezlych scen. Pozycja obowiazkowa dla fanow horrorow klasy B z lat 80-tych. Film jest nawet utrzymany w takiej stylistyce.
Nigdzie nie ma nawet angielskich napisow, ale tez dialogi nie sa szczegolnie skomplikowane i osoby znajace w jakims stopniu jezyk angielski moga smialo ogladac.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach