FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Bram Stoker's Dracula
Autor Wiadomość
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-12-19, 01:34   Bram Stoker's Dracula

Drakula / Bram Stoker's Dracula
reż. Francis Ford Coppola (USA 1992)

Vlad Palownik, załamany po tragicznej śmierci żony, która popełniła samobójstwo, podczas gdy on uczestniczył w wyprawie krzyżowej, zawiera pakt z szatanem. Uzyskuje nieśmiertelność i staje się wampirem – Draculą. Początkujący prawnik, Jonathan Harker, wybiera się do Transylwanii, by dopełnić formalności związanych z zakupem posiadłości, w której Dracula zamierza zamieszkać w Londynie. Wampir, goszcząc młodego człowieka w swoim zamku, dostrzega wizerunek narzeczonej Harkera, która do złudzenia przypomina jego ukochaną. Wie, że wyprawa do Londynu musi dojść do skutku...

Najbardziej zmysłowa i pełna erotyzmu ekranizacja zainspirowana książką Stokera.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 13:19, w całości zmieniany 8 razy  
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-19, 02:46   

Pozwoliłem sobie zedytować plakat i tytuł na taki, który bardziej kojarzy się z tym akurat filmem (wszak Dracula to jeden z najpopularniejszych kinowych tematów i filmów wokół tego motywu powstały już całe setki).

Co do samego obrazu... jak dla mnie jest to chyba najlepsza ekranizacja książki (choć trzeba przyznać, że na uwagę w tym temacie zasługuje też bardzo klimatyczny, równie dobry choć zupełnie inny, niemiecki "Nosferatu wampir" z 1979, który bardziej pasuje mi w sumie do niekomercyjnego kina artystycznego ale klimat ma po prostu rewelacyjny).

Francis Ford Coppola pokazał w swojej ekranizacji całą esencję tego dzieła, znakomicie wykorzystał środki jakie daje komercyjne kino i użył ich w swym dziele z prawdziwie mistrzowskim wyczuciem, aktorzy jakich dobrał (rewelacyjny Oldman jako książe Deacula), zdjęcia, wszystko to jest tak jak ma być. Właściwie nie mam większych zastrzeżeń do tego obrazu gdyż w swojej kategorii stanowi on prawdziwe arcydzieło. Oglądałem go kilka razy i zdecydowanie polecam.
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2008-12-19, 19:05   

Uwielbiam ten film, nawet miałem założyć ten temat, ale dobrze że mnie Arbuz uprzedził. No co tu dużo mówić, wszystko w tym filmie jest idealne, świetne role (zwłaszcza tytułowa) i realizacja. Jest trochę kiczu, ale przecież ten kicz tu doskonale pasuje. W sumie nie mam się nawet o co doczepić. 9,5/10 używając ocen z filmwebu.
 
 
Medea 
bywalec



Wiek: 22
Dołączyła: 18 Gru 2008
Posty: 143
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-12-19, 21:49   

Zgadzam się z Raoul. Film jest świetny i warty obejrzenia. A kicz? Zawsze towarzyszy opowieściom o wampirach,w mniejszym lub większym stopniu. No i genialna reżyseria Forda Coppoli,który pokazał w nim cały swój kunszt ^^
 
 
 
ribit 
kinomaniak



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 298
Skąd: hindenburg
Wysłany: 2008-12-20, 16:54   

Zdecydowanie zgadzam się z przedmówcami :fingerok:
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 177
Skąd: W-w
Wysłany: 2008-12-21, 00:26   

Mi w pamięci najbardziej utkwiła muzyka. Rewelacja :fingerok:
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-06-20, 04:06   

Świetna obsada, muzyka i kostiumy. Jeden z nielicznych współczesnych filmów o wampirach, które autentycznie lubię. Kunsztownie wyreżyserowany i pyszny wizualnie. Kilka scen zapada w pamięć na długi czas (np. Oldman oblizujący ukradkiem brzytwę).
_________________
"Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
 
 
Medea 
bywalec



Wiek: 22
Dołączyła: 18 Gru 2008
Posty: 143
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2009-09-22, 21:37   

jest genialny,ale ostatnio czuje sentyment do wersji Toda Browninga z '31roku z rewelacyjnym Belą Lugosi :love:
 
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 177
Skąd: W-w
Wysłany: 2010-01-26, 21:14   do draculi

[przeklejono z innego tematu - admin]

ktoś tam, gdzieś tam napisał/a:
Oldman w Draculi to niezłe ciacho

Przecież w Draculi Oldman wyglądał okropnie :zalamka jakie tam ciacho :nonono:
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-01-28, 14:42, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-26, 21:41   

Perdita Durango napisał/a:
rzecież w Draculi Oldman wyglądał okropnie :zalamka jakie tam ciacho :nonono:
wybacz Jej Panie bo nie wie co czyni XD
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 177
Skąd: W-w
Wysłany: 2010-01-26, 22:52   





Ja Was proszę.... to jest ciacho? :zalamka

Chyba że o tą wersję chodzi :Oo:

;)
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-01-27, 23:38   

Jeśli kobiecie nie podoba się odstrzelony we frak, długowłosy facet który mówi "I've Crossed Oceans of Time to find You" to ja już nie wiem. Za chwilę się dowiem że Alan Rickman w czasach swej młodości z głosem jak wibrator akustyczny jest be XD

Spoko- każdy lubi co innego - żartuję sobie ;) .
 
 
Perdita Durango 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 177
Skąd: W-w
Wysłany: 2010-01-27, 23:47   

:eee?:
To wam się podoba aktor czy stylizacja? Przebranie owszem owszem ciekawe ale przypuszczam że nawet średniej urody aktor w tym wydaniu wyglądałby lepiej niż Oldman.
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3370
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-03, 22:34   

A mnie się niezbyt podobał. Prawda, że jest to najbardziej wierna literackiemu pierwowzorowi wersja. Tylko co z tego? Moim zdaniem to fatalna książka, haha. Zresztą, skoro tak, to skąd motyw
Spoiler:
miłości tej laski do Hrabiego? Niepotrzebne i pretensjonalne
No i Oldman jako Dracula mnie w ogóle nie przekonuje, zobaczcie sobie na Maxa Schrecka, Belę Lugosiego, Krzysztofa Lee czy Klausa Kinskiego...Podobała mi się scena pościgu i walki z Cyganami, muzyka Kilara, także sam początek z wbijaniem miecza czy włóczni w krzyż. Ale ogólnie to się bardzo rozczarowałem, o niebo lepszy jest Nosferatu Wernera Herzoga z 1979, będący rimejkiem Nosferatu z 1922 (tam właściwie nie było Draculi, tylko Orlock, bo wdowa po Stokerze zabroniła ekranizować, to tylko luźno nawiązali do treści - i bardzo dobrze).
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u