Maleńkim miasteczkiem wstrząsa seria morderstw dzieci. Z potworem, ukazującym się w postaci cyrkowego klowna, walczy grupa przyjaciół. W trzydzieści lat później ci sami, już dorośli, ludzie po raz kolejny muszą stawić czoła tajemniczej i okrutnej sile.
Gdy oglądałem to po raz pierwszy miałem może 12 lat. Clownów miałem dość na długi czas wlaściwie to srałem w gacie za każdym razem jak sobie przypomniałem twarz tego Clowna bo w niektórych sytuacjach byl to naprawde srogi typ Mnie sie podoba taka historyjka .
_________________ Lucy Fair
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 11:39, w całości zmieniany 5 razy
Uff, ja na szczęście byłam już pełnoletnia kiedy to oglądałam, i prawdę mówiąc, nie zrobiło na mnie wrażenia. może to istotnie jest przeznaczone dla młodszej widowni zdecydowanie wolę inne dzieła na podstawie Kinga, a już w ogóle to wolę go czytać niż oglądac, on nie ma chyba szczęścia do ekranizacji.. (no może z wyjątkiem "Lśnienia")
Książka rządzi. Film oglądałem zapewne jak byłem dzieckiem, bo co nieco pamiętam. Obejrzałem go znowu kilka miesięcy temu i nie zrobił wielkiego wrażenie, ale podobał mi się mimo wszystko.
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-26, 10:02
Gdy byłem dzieckiem to film ten robił na mnie wielkie wrażenie. Kilka miesięcy temu oglądałem ponownie i wrażenia już 'nieco' mniejsze, ale wciąż uważam, że jest to sprawnie zrobiony film, który szczególnie dzieciakom powinien przypaść do gustu. Swoja drogą zwróćcie uwagę na to, że jest to produkcja telewizyjna
Z innych telewizyjnych ekranizacji Kinga (miniseriali) całkiem znośne są: 'The Tommyknockers' (1993), 'Desperation' (2006), 'The Stand' (1994 - u nas jako 'Bastion') czy "The Langoliers' (1995)
Nigdy jakoś szczególnie mnie ten film nie ruszył, zresztą jeśli idzie o adaptacje filmowe Kinga to dzielę je na 3 grupy:
1. Lśnienie (mimo jego niedociągnięć i spapranego zakończenia jest to najlepsza adaptacja prozy tego autora)
2. średnie: (np. Burza stulecia, Stukostrachy)
3. maksymalne dno (The night flier i podobne pierdolety tego typu)
ten zaliczę do drugiej kategorii, może dam mu szansę jeszcze kiedyś.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Uważam, że całkiem daje radę, zwłaszcza jak na ekranizację takiej cegły. Aż z sentymentu kupiłam sobie kasetę. Parę scen naprawdę wymiata, choćby początkowy
Spoiler:
clown w studzience
i później
Spoiler:
scena w bibliotece z krwawymi balonami
. Trzyma klimat, no i ten bezcenny powiew oldschoolu...
Książki nie czytałem, film jest moim zdaniem beznadziejny i pretensjonalny. Może wystraszyć 10-latka i z tego, co widzę, większość właśnie wtedy go oglądała, a teraz ma doń sentyment. Mnie zwyczajnie śmieszył, a potem nudził i irytował
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach