Ostatni dom po lewej / The Last House on the Left
reż. Dennis Iliadis (USA 2009)
Przedstawiając jeden z najgłośniejszych thrillerów wszech czasów nowemu pokoleniu, filmowcy zadają pytanie - jak daleko może się posunąć para zwykłych ludzi mszcząc się na socjopatach, którzy skrzywdzili ich dziecko. Tego samego wieczoru, kiedy przyjeżdżają do położonego na odludziu domu nad jeziorem w Collingwood, Mari (Sara Paxton) i jej koleżanka zostają porwane przez zbiegłego więźnia i jego kompanów. Jedyną nadzieją przerażonej Mari jest znalezienie sposobu na powrót do rodziców Johna i Emmy (Tony Goldwyn i Monica Potter). Niestety, napastnicy nieświadomie znajdują schronienie w jedynym miejscu, gdzie mogłaby czuć się bezpieczna. Kiedy rodzina Mari dowiaduje się o tym, co się stało, trzej napastnicy zaczynają przeklinać dzień, w którym weszli do Ostatniego domu po lewej (The Last House on the Left).
[opis dystrybutora kino]
i to w zasadzie wystarczyło by za recenzję z mojej strony. Marny slasher, który obejrzałem jedynie ze względu na rolę Aarona Paula (gość, grający Jessego Pinkmana w "Breaking Bad"). No niestety pograć mu nie dali za długo za to widowiskowo skończył i jego psychopatyczna buźka oraz wypowiadane kwestie mogą wzbudzić uśmiech. Cały film to jedna wielka bzdura, z pomysłami odgrzewanymi milion razy (gwałt, ucieczka, zemsta), oklepane dialogi i marne aktorstwo. Liczyłem na coś więcej, dostałem to co zawsze.
Dla fanów "Eden Lake", tylko i wyłącznie.
I jeszcze jedno:
Straszne oprychy najgorsze, jeśli ich spotkacie radzę salwować się ucieczką.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-04-03, 23:39, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4081 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-04-02, 16:12
Trudno po remakeu się spodziewać czegoś dobrego, a już szczególnie oryginalności. Może byś tak porównał z oryginałem z bodaj lat 70-80-tych?
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4081 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-04-02, 18:12
No wiesz, ten fakt powinien być brany pod uwagę przy zarzucie o brak oryginalności. Oryginał wszak był dosyć oryginalny jak na swoje czasy,dziś już nie robi takiego wrażenia.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 19 Dołączyła: 24 Kwi 2009 Posty: 33 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-04-06, 19:12
Ja również obejrzałam, nie wiedząc, że to remake. I mi też się nie podobało. Liczyłam na thiller, gdzie atmosfera będzie iście chora, wręcz psychiczna. Gdzie emocje, będą wypływać i stworzy się dzięki temu nastrój nie tyle grozy, co jakiegoś takiego rozdrażnienia i napięcia. A tu jak zwykle lipa. Emocji nie było, nawet w momentach, gdy rodzice dziewczyny zamienili się nagle w psychopatycznych morderców, by ratować swe życie (albo z zemsty, nie pamiętam, dawno to oglądałam ). Grozy nie było. Klimatu nie było. Puste to i głupie.
Remake to zbrodnia. Jeden a najgorszych remaków jakie zostały stworzone. KAŻDY element tego filmu był zły począwszy od kiepskiego gwałtu, metroseksualnego Kruga, frajerskiego syna i motywem z happy endem.
Nie podobało mi się w ogóle. Dużo bardziej wolę oryginał, który wg mnie był filmem brudnym, brutalnym i groteskowym (i świetnym!) - choć nie pozbawionym wad.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach