Drabina Jakubowa / Jacob's ladder
reż. Adrian Lyne (USA 1990)
Od pewnego czasu Jacob Singer, był żołnierz z Wietnamu, ma przerażające sny. Jego przyjaciele z wojska moją podobne koszmary. Niebawem wychodzi na jaw, że na mężczyznach z oddziału Singera testowano broń chemiczną [filmweb.pl]
Dobry film, którego scenariusz przez 10 lat przeleżał w szufladzie, a został zrealizowany po sukcesie "Harry Angel". Bardzo podobny w sumie klimat. Te jego wizje są naprawdę niepokojące, niektóre wręcz straszne, w ogóle cały film ma ciężką i przytłaczającą atmosferę, trochę jakby kafkowską. Momentami gubimy granicę między snem a jawą. Dużo tu też symbolizmu, głównie biblijnego, co sugeruje tytuł chociażby, ale są też cytaty z Mistrza Eckharta. No i zakończenie, co prawda do przewidzenia, ale bardzo dobre.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-03-10, 01:16, w całości zmieniany 3 razy
Jeden z lepszych horrorów jaki widziałem. Klimatem faktycznie trochę podobny do Harry Angel i równie dobry jak film z Rourke.
Niektóre sceny to prawdziwy majstersztyk. Ta ze szpitala na długo zapadła w mojej pamięci. Z tego co słyszałem, to twórcy Silent Hill (gra ) wzorowali się po części na tym właśnie filmie.
Film naprawdę wspaniały, ale chyba tak szczerze mówiąc to.....pominięty i olany.
tak właśnie czasami jest, że filmy, które są na prawdę dobre, schodzą na dalszy plan. czasem z powodu innej 'mega produkcji' w tym samym czasie, innym razem z powodu słabej promocji
Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 1603 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-05, 22:58
Tak się złożyło, że akurat dziś nadrobiłam tę zaległość. . Niesztampowa opowieść o jednym z epizodów wojny wietnamskiej. Tym razem o eksperymencie ze środkami halucynogennymi, które uczyniłyby z amerykańskich chłopców prawdziwe bestie na polu walki. Zupełnie zaskakujący obraz w tym gatunku, na pograniczu horroru. Można też powiedzieć, że jest to zaskakujacy horror na pograniczu filmu z antywojennym przesłaniem. W końcu - horror i wojna to jedno.
Na pewno nie będzie to film, który zajmie czołowe miejsce w moim prywatnym rankingu na najlepszy film antywojenny, czy horror z ambitnym przesłaniem. Ale na pewno wart jest uwagi i zobaczenia, także z uwagi na świetną kreację Tima Robbinsa (jeden z moich ulubionych aktorów), który ze swymi poglądami na amerykańską politykę wydaje się tu być, jak najbardziej, właściwym aktorem we właściwym filmie.
_________________ "Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach