Kai Koss wraca do swojej rodzinnej miejscowości - małego, odległego miejsca z wielkim wodospadem, otoczonego gęstym i ciemnym lasem. 19 lat temu uciekł stąd od swojej demonicznej matki, która zmieniła jego dzieciństwo w piekło. Matka nie żyje, a jego własnością staje się ponury dom w środku lasu, w którym go wychowywała i z którym wiążą się tak złe wspomnienia. Wszystko powraca z każdą rzeczą pozostawioną w tym domu, każdy przedmiot niesie ze sobą skrywane od dawna krwawe i czarne tajemnice tej posiadłości. Koszmary, od których uciekał przez te lata zdołały go dogonić, by teraz znowu atakować z diaboliczną siłą...
Trochę zastanawiałem się czy zakładać temat, o czymś co średnio mi się podobało, ale chyba warto "Ukrytego" wyróżnić. Bo choć całość została zepsuta przez wielokrotnie powielane zagrywki z wielu innych horrorów, to film ma też kilka szalenie dobrych rzeczy do zaoferowania. Na pewno są to nieszablonowe pomysły (motywy w hotelu), no i mocno widoczna, nie tylko w krajobrazach, "skandynawskość". Koniec końców, odczucia mam takie, że mogło wyjść coś wyjątkowego, a jest przeciętnie ...jak na wysokie warunki europejskie, ma się rozumieć.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-02-06, 21:12, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach