FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Daybreakers - Świt
Autor Wiadomość
Anal Torture 
bywalec



Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lis 2008
Posty: 137
Skąd: że znowu
Wysłany: 2010-01-25, 22:06   Daybreakers - Świt

Daybreakers - Świt / Daybreakers
reż. Michael Spierig, Peter Spierig (Australia, USA 2009)

Jest rok 2016. Od 10 lat tajemnicza choroba zmienia ludzi
w wampiry. Nowa rasa przejęła dominację na Ziemi. Istoty ludzkie są chwytane i hodowane jak zwierzęta, które mają dostarczać niezbędnego pokarmu. Życie nowych istot uzależnione jest od dostępu do krwi zdrowych ludzi, których na świecie pozostaje coraz mniej. Kiedy gatunek ludzki jest bliski wymarcia, wśród wampirów pojawiają się obrońcy ostatnich ludzi.
(opis dystrybutora)


Sam pomysł na film ciekawy...Ale z jego realizacją już dużo gorzej...Kilka przyzwoitych scen i nic więcej. Nie wiem czy wybrałabym się na niego drugi raz...
4,69/10
_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-01-26, 12:07, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1404
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-02-04, 00:34   

Mi się podobał :) Tylko takie wrażenie mam dziwne jakby wzięli ten cały pomysł i chcieli go na siłę upchnąć w puszkę żeby trwał 1,5h. Jakby się tak spinali to byłoby dużo lepiej.
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-04, 13:35   

No to warto iść na to do kina czy nie? ;)
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1404
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-02-05, 00:21   

Ja żałuję że nie poszedłem.
 
 
Skaras 
świeżak



Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 40
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-05, 15:00   

No i w zasadzie dostałem to czego się spodziewałem. To nie jest horror, a film akcji pełen strzelanin, pościgów, wybuchów itd osadzony w świecie niedalekiej, postapokaliptycznej przyszłości. Pomysł wyjściowy ciekawy, wampiry opanowały cały świat i... zachowują się jak normalni ludzie, przystosowali miasta i samochody do życia w świecie, w którym 12 godzin doby jest zabójcze, ale niestety pożywienie w postaci hodowanych jak bydło ludzi się kończy. Niestety oglądając dosłownie każdą scenę, każdy motyw, każdy pomysł miałem wrażenie, że to już było wielokrotnie. Ten film to po prostu zlepek pomysłów, które już były, czy to w Matrixie, Blejdzie, Doomsdayu, 30 dni nocy i wielu wielu innych. Jeżeli chodzi o wykonanie to wszystko jest jak należy, Neil zagrał dobrze, Defoe także, wygląd wampirów odpowiedni, efekty specjalne mogą być. Rozczarowuje bezpłciowe zakończenie.

Jeżeli komuś podobał się Doomsday, albo lubi postapokaliptyczne kino akcji obejrzeć może, jednak nie jest to nic wybitnego.

Aha, film dla zwolenników (nad)interpretacji można rozkminiać sobie na kilka sposobów podstawiając miast wampirów uzależnionych, chorych, czy głodujących...

6/10
_________________
PornoOnline.com.pl
 
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-06, 00:00   

A może by się przejść w sumie... Mi tam się Blade podobał. :paranoik:
 
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 30
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4081
Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-02-07, 18:32   

Przeokrutna beznadzieja. Nie dość że ktoś nie przemyślał do końca świata i mnóstwo pojawia się głupot, jest też trochę niezbyt psychologicznie prawdopodobnych działań postaci to jeszcze oczywiście cały element akcji jest beznadziejny i standardowy do bólu. :fingerno:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-10, 00:47   

Dzisiaj obejrzałem. Dżizas, True Blood to przy tym mistrzostwo świata. :zalamka Naiwna fabuła, pełna przeokropnych dziur logicznych i skrótów (czasami miałem wręcz wrażenie, że film jest sztucznie / nienaturalnie pocięty). Fakt, fajne zdjęcia i poszczególne aspekty świata przedstawionego (charakteryzacja, życie wampirów, ludzi, nawet sam koncept ogólny i te wszechobecne zapożyczenia) ale to stanowczo za mało żeby uzyskać miano choćby dobrego filmu. Gdy wchodzimy natomiast w szczegół otrzymujemy już typową, infantylną papkę. Taki nowofalowy wampiryczny potworek w lukrowej polewie i z niezłą obsadą. W dodatku ewidentnie zrobiony pod kontynuację. Po seansie czułem się jakbym obejrzał pierwszy odcinek kolejnej nikomu niepotrzebnej "mrocznej" sagi. Zdecydowanie nie będę wyczekiwał kolejnych odcinków.

5/10 to max, nie polecam. :fingerno:
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-10, 13:18   

To może najpierw plusy... Fajny pomysł na fabułę, fajna atmosfera (życie w nocy, strach przed zabójczym słońcem), zaskakująco dobre zdjęcia, zaskakująco udany motyw z
Spoiler:
odwrotną infekcją - wypicie krwi uzdrowionego wampira skutkujące uzdrowieniem.


Minusów jest niestety więcej. Dziury w fabule, masa niespójności, naiwne, przewidywalne motywy, słabe aktorstwo (poza Willem'em Dafoe, który był zdecydowanie najlepszy z całej obsady) i totalnie skopane zakończenie. Ostatnia scena należy do gatunku "sequel coming soon". No, aż się cisną na usta tytuły kolejnych części: "Noonbreakers", "Afternoonbreakers", "Eveningbreakers", "Goodnight and kill yourself"... :zalamka

Ogólnie raczej cienki, chociaż ma kilka dobrych stron i pewnie można by to było rozegrać dużo, duuużo lepiej. :(
 
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 36
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1969
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2010-03-06, 19:43   

Musiałem coś słabo się przyłożyć do obejrzenia, bo żadnych dziur w fabule nie uświadczyłem. Podobał mi się. Fajna kolorystyka, niezłe zdjęcia, sporo znanych twarzy w obsadzie. Taki sensacyjniak w wampirycznych klimatach, nie widzę powodu żeby jechać po tym filmie tak bardzo. 6+/10, a co tam. :fingerok:
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u