Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 03:23 Drzwi obok
Drzwi obok / Naboer / Next Door
reż. Pål Sletaune (Dania, Norwegia, Szwecja 2005)
"Alicja w krainie czarów" dla dorosłych. Dwie atrakcyjne i perwersyjne dziewczyny, Anne i Kim, zwabiają do swojego niezwykłego mieszkania sąsiada. Dla naszego bohatera rozpoczyna się niebezpieczna zabawa, w której splatają się seks, przemoc, paranoja, dziwne pokoje i ciemne korytarze.
Naprawdę niezły thriller psychologiczny. Pokręcone, trzymające w napięciu kino, które przyprawia o prawdziwe dreszcze. Znakomita sprawa na nocny seans. Polecam!
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 12:35, w całości zmieniany 3 razy
Cholera, naprawdę zachęcający opis... + dobra rekomendacja. Będe musiał to sprawdzić. Poza tym widzę, że film produkcji skandynawskiej, rzadko zdarza mi się oglądać coś stamtąd.
Obejrzałem to "dzieło". Dobrze, że trwa tylko trochę ponad godzine. Kompletny brak pomysłu na prowadzenie akcji, mdłe aktostwo i "perwersy", które okazują się być niezłymi paszetami..Eh..
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 22:57
Myślę, że problem tkwi w odp. nastawieniu. Chyba jednak trochę zapominacie jaka jest rola tego typu kina - jeżeli ktoś spodziewał się jakiegoś arcydzieła kina psychologicznego to oczywiście się trochę rozczaruje, jeżeli natomiast nastawiać się na niezły seans w kat. dreszczowiec / thriller to się go dostanie. Ja tutaj widzę nawet pewne analogie z dziełami Hitchcock'a. Tak surowe oceny jak wasze są dla mnie co najmniej niezrozumiałe.
Hehehe nie pisałem do końca serio, aczkolwiek prawda, panny podniecenia we mnie nie wzbudziły nie wiem czy człowiek, może mieć w rzeczywistości aż takie jazdy ...to tak jak z "Fear and Loathing in Las Vegas", film niby dobry (głównie dzięki Deppowi i del Toro), ale każdy licealista, który choć raz był na dobrej imprezie, powie, że takich dinozaurów po żadnym kwasie nie zobaczysz. Film chyba trochę przesadzony.
A od nastawienia i wymagań zawsze wiele zależy, czy to oglądasz film, słuchasz kasety, czy kochasz się z kobietą. Sęk w tym, że jeżeli to co "bierzesz na warsztat" jest dobre, nastawienie chuja ma do powiedzenia.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-23, 14:03
Maq napisał/a:
Ale ja właśnie na to się nastawiałem, nawet zapomniałem, że pisałeś o thrillerze psychologicznym..
Zasadniczo nie widzę sprzeczności bo to jak najbardziej jest thriller psychologiczny (przede wszystkim jednak thriller). Jedyny problem polega na tym, że różnie go oceniamy (mi przypadł do gustu, a Tobie nie).
_________________ tell me what you don't like about yourself
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-23, 15:27
Maq napisał/a:
Kompletny brak pomysłu na prowadzenie akcji
Jakim cudem? Przecież akcja jest spójna od początku do końca.
Maq napisał/a:
mdłe aktostwo
Zależy czyje. Główny bohater wg mnie zagrał całkiem przyzwoicie. Te panny wszystkie to tak różnie, raz lepiej, raz gorzej, Anna to totalna porażka aktorska.
Maq napisał/a:
"perwersy", które okazują się być niezłymi paszetami
Jakby były śliczne to by się widz za bardzo skupiał na ich ciałach, zamiast śledzić fabułę. Poza tym całość byłaby mniej realistyczna, bądź co bądź rzadko się zdarza, że za ścianą mieszka Ci miss universum.
Jakim cudem? Przecież akcja jest spójna od początku do końca.
A ja mam wrażenie, że główny bohater sam nie wie co ma robić i najchętniej usiadłby na kanapie, gdyby nie to, że ma "robote do odwalenia". Początek intryguje, ale im dalej tym gorzej.
Eva napisał/a:
Poza tym całość byłaby mniej realistyczna
A czy realistyczne jest
Spoiler:
gadanie trupa?
BM napisał/a:
Dwie atrakcyjne i perwersyjne dziewczyny
Nic z tych 2 cech nie zaobserwowałem.
Nie ma się co dłużej rozwodzić, jeśli ktoś się bardzo nudzi to prosze bardzo, ale już chyba lepiej poczytać książke niż tracić czas przy tym koszmarku.
Nie chodzi o to by występowały tam "super atrakcyje miss świata". Te aktorki miały grać ponętne, bo tak działały na głównego bohatera. Widać im się nie udało, skoro widz ma odmienne zdanie.
Dołączyła: 19 Lis 2008 Posty: 79 Skąd: The Universe
Wysłany: 2008-11-23, 23:58
Problem z tym filmem jest taki, że pomysł na pokazanie ciężkiej psychozy i głębokich przeżyć bohatera zniknął pod warstwą lekkiej pornografii, amerykańskich "Hitchcock'wskich" motywów i kreowanej na siłę atmosfery kina sensacyjnego. Mnie się nie podobał. Lubie skandynawskie kino, bo bez krzyków i biegania potrafi przekazać wulkan emocji. A ten film był po prostu marny.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 00:17
Arbuz napisał/a:
Nie chodzi o to by występowały tam "super atrakcyje miss świata". Te aktorki miały grać ponętne, bo tak działały na głównego bohatera. Widać im się nie udało, skoro widz ma odmienne zdanie.
Problem z tym filmem jest taki, że pomysł na pokazanie ciężkiej psychozy i głębokich przeżyć bohatera zniknął pod warstwą lekkiej pornografii, amerykańskich "Hitchcock'wskich" motywów i kreowanej na siłę atmosfery kina sensacyjnego. Mnie się nie podobał. Lubie skandynawskie kino, bo bez krzyków i biegania potrafi przekazać wulkan emocji. A ten film był po prostu marny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach