Mężczyzna poszukujący swej dawno zaginionej miłości, zostaje uwięziony przez jej zabójców. Okazują się nimi bardzo specyficzne matka i córka, które od tej pory zmuszają go do uczestnictwa w swych krwawych i niecodziennych praktykach seksualnych...[opis: filmweb]
Bardzo dobre, mocno perwersyjne i zdecydowanie nieszablonowe kino. Główny bohater, tytułowy Singapore Sling szukając swojej zaginionej miłości zostaje porwany przez dwie niezrównoważone kobiety - matkę i córkę, które zmuszają go do perwersyjnej gry opartej na seksie, cierpieniu i zbrodni. Teatr trzech aktorów, nakręcony bardzo oszczędnie, w czerni i bieli, przy względnym minimalizmie środków. Oglądałem go zaraz po Salo, i mimo że są to filmy niejako różne, to siłą oddziaływania niszczą podobnie. Oglądał ktoś?
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-03-27, 22:21, w całości zmieniany 5 razy
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 01:22
Nie, ale zaciekawiłeś. Salo było co prawda obrzydliwe, ale to z twojego opisu nie zapowiada się równie obscenicznie (nie będzie scen jedzenia ekskrementów? - to mogę obejrzeć).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach