Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5238 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-21, 00:57 Zombieland
Zombieland
reż. Ruben Fleischer (USA 2009)
Opowieść o pewnym ogarniętym fobiami odludku, który wraz z grupą kilku innych osób, musi przetrwać inwazję zombie. Zanim sobie wzajemnie zaufają będa musieli wspólnie wiele przejść. [stopklatka.pl]
Zabawna czarna komedia. Nic wybitnego ale ogląda się to nad wyraz przyjemnie. Poza tym lubię Woody'ego Harrelsona i tym razem także się na nim nie zawiodłem. Jego rola to w zasadzie klucz do sukcesu tego filmiku. Koleś jest naprawdę zabawny, a momentami nawet wzruszający. Poza tym film jest nie za długi i nie nudzi. Na uwagę zasługuje też bardzo dobry montaż i zdjęcia. A fabuła... cóż, w końcu to tylko durna komedia o zombie.
Reasumując - jak najbardziej polecam. Film w zasadzie dla każdego (jest trochę flaków, rozwalonych ciał i złamanych kości ale uczciwie mówiąc to film bez drastycznych scen w prawidłowym rozumieniu tego słowa).
_________________ tell me what you don't like about yourself
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4082 Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-12-21, 04:09
W sumie takie sobie. Mogło by być sto razy lepsze, nawet jako komedię-zombie.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2093 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-21, 08:25
Eee tam, mi się podobało. Prosto, z jajem, śmiesznie i z dobrą galerią postaci (najbardziej mdła była starsza siostra, ale za to nadrabiała jej braki ta młodsza ). Uśmiałam się parę razy solidnie.
E, nie dla mnie taki humor. Straciłem nadzieję na dobrą zabawę kiedy stało się jasne, że żadna z sióstr nie przyjmie kulki i tym samym zakończyłem oglądanie.
_________________ "Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
Wiek: 24 Dołączyła: 03 Sty 2010 Posty: 57 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-05, 09:17
Zombieland średnio mnie bawił, tak samo jak zawiódł mnie Fido. Obydwa te filmy miały podobny problem, b. dobry pomysł ale gorzej z realizacją. Szkoda, zawsze z ustęsknieniem czekam na filmy o zombie.
Moim zdaniem całkiem daje radę, oczywiście 3/4 esencji żartów było w trailerze, ale mimo wszystko nie było strasznych dłużyzn (choć wątek miłosny był... uff. nędzny.).
Wesołym plusem była gościnna rola pewnego pana.
Za to shaun of the dead jest u mnie co jakiś czas odświeżany i nadal mnie śmieszy. Może to ten british accent :roll:
Żadna rewelacja, ale w sumie przyjemnie mi się oglądało. Fajnie luzacki klimat, piękna starsza siostra, sympatycznie pomyślane, aczkolwiek ospoilerowane chyba w każdej możliwej recenzji cameo, porządne gore. Wkurzyła mnie za to niesamowicie watchmenia czołówka; najpierw w nowych X - menach, teraz tu...
Jak dla mnie nijaka i zupełnie nieśmieszna podobnie jak przeceniany Shaun of the Dead.
Shaun mi się nie podobało, a Zombieland bardzo mimo, nie trawię filmów o zombie a jedynym, który wcześniej mi się podobał była oryginalna Noc Żywych Trupów.
Bill Murray ma świetny moment.
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Jak dla mnie nijaka i zupełnie nieśmieszna podobnie jak przeceniany Shaun of the Dead.
Shaun mi się nie podobało, a Zombieland bardzo mimo, nie trawię filmów o zombie a jedynym, który wcześniej mi się podobał była oryginalna Noc Żywych Trupów.
Bill Murray ma świetny moment.
Ja akurat lubię filmy o zombie, oryginalną Noc jak i remake Saviniego, Świt Żywych Trupów (mam ładne wydanie na 4 DVD) jak i remake Snydera, Day of the Dead Romero, Zombie Flesh Eaters Fulciego (oraz kolejne części), czy w końcu 28 dni/tygodni później. Niestety Zombieland było dla mnie strasznie nijakie i nie śmieszne, akcja nieciekawa, miejscami się strasznie ciągnęło jak wątek z poszukiwaniem ciastka, a BM (zalecam nie spojlerować) mnie zupełnie nie zachwycił. Nie przepadam za nowymi horrorami toteż wymagam od nich na starcie na prawdę dużo, a ZL nie przekroczył u mnie dolnego pułapu.
Film mógłby być zabawniejszy, zombiaków mogłoby być więcej, a Harrelson mógłby być ciekawszy. Co nie zmienia faktu, że to dobra komedyjka, no i pojawia się Bill Murray, którego zawsze warto obejrzeć.
_________________ stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
Obejrzałem późną nocą na streamingu (plik 600 mb, więc jakość solidna), popijając ze szklanki kwas chlebowy i w takich warunkach film sprawdził się wybornie, nie mam mu nic do zarzucenia. Jest to prosta rozrywka w każdym wymiarze. Prosty humor, prości, archetypiczni bohaterowie, prosta opowiastka. Z całą pewnością wszystko mogłoby być "bardziej/mocniej/szybciej", może film odniósłby wtedy większy sukces, natomiast mi przypadł on do gustu w dokładnie takiej, a nie innej formie.
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5238 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-10, 15:29
filmweb.pl napisał/a:
Komercyjny sukces niskobudżetowej komedii grozy "Zombieland" sprawił, że producenci z Sony ogłosili, że już wkrótce ma rozpocząć się realizacja sequela. W drugim filmie, oprócz znanych nam bohaterów, mają się pojawić zupełnie nowe postaci.
Pisząc scenariusz 'dwójki', Rhett Reese i Paul Wernick muszą pamiętać, że będzie ona realizowana w technologii 3D. Dlatego starają się wymyślić jak najwięcej scen, które będzie można efektownie pokazać w trzech wymiarach.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Dobra, ambitna rozrywka zarówno na poziomie intelektualnym, jak i bardziej przyziemnym.
Żartowałem.
Rozpierducha, flaki, mózgi i Woody Harrelson + niespodzianka w postaci gościnnego występu NiePowiemKogo. Jak na ekranie występują flaki, to od razu daję takiemu filmowi maksymalną ocenę.
Ja też lubię Woodego. I na tym + dla tego filmu się jak dla mnie kończą. Marnie, a wątek z lodami ... . Nie skomentuje. A początek zapowiadał się tak ciekawie. Dużo lepszy dla mnie remake Świt żywych trupów z 2004. I też trochę na komediowo zrobiony, zwłaszcza moja ulubiona scena ze strzelaniem do znanych postaci z dachu. Hasło "Zabij tego co wygląda jak Burt Reynolds" mnie zawsze rozwala jak oglądam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach