Swołocz / Svolochi / Bastards
reż. Aleksandr Atanesyan (Rosja 2006)
Bohaterami obrazu Aleksandra Atanesyana są młodociani przestępcy, którzy za swoje postępowanie przeciwko prawu zostali zmuszeni przelać krew za Związek Sowiecki. Chłopców wcielono do specjalnego oddziału dywersyjnego. Po odpowiednich treningach pod okiem pułkownika Wiszniewieckiego, w specjalnym obozie położonym w górach, tytułowi svolochi wyruszają na samobójczą misję. [opis filmweb]
Ciekawy obraz na temat radzieckich młodych "kamikadze" zmuszonych do odkupienia swoich win wobec ZSRR na wojnie. Nie jest to superprodukcja, jednak trzyma odpowiedni klimat i ogląda się to bardzo dobrze. Ciekawie pokazany obóz "szkoleniowy" razem ze swoją indoktrynacją i praniem mózgów mającymi na celu ślepe posłuszeństwo i wierność dowództwu i rozkazom. Oczywiście radzę oglądać w oryginalnej wersji językowej, angielska jest po prostu ŻAŁOSNA!!!
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-06-12, 07:47, w całości zmieniany 6 razy
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5233 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-12, 07:51
Całkiem fajny film. Oczywiście solidnie polany ruskim patosem i ichniejszą poprawnością historyczno-polityczną ale w sumie można przymknąć na to oko. Ogląda się dobrze. Taka trochę parszywa trzynastka, w młodocianym wydaniu + sporo naprawdę fajnych scen i akcji. Jak ktoś lubi kino wojenne i nieco sentymentalne historie o braterstwie broni i matuszce Rosji to powinno mu się absolutnie spodobać. Trzeba też nadmienić, że film od strony warsztatowej nie odbiega od podobnych produkcji amerykańskich, a przez swoją rosyjskość zyskuje tylko na oryginalności.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach