FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Full Metal Jacket
Autor Wiadomość
AO3.29 
świeżak



Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 9
Skąd: ....
Wysłany: 2009-01-06, 16:43   Full Metal Jacket

Full Metal Jacket
reż. Stanley Kubrick (USA 1987)

Oddział marines przechodzi specjalistyczne szkolenie w specjalnym obozie wojskowym. Kubrick przedstawia obraz rygoru panującego w jednostce wojskowej, choć nie powstrzymuje się od pierwiastków zjadliwego humoru. Rzecz dzieje się mniej więcej w połowie lat sześćdziesiątych. Młodzi żołnierze trafiają pod komendę D.I., który traktuje ich w sposób uwłaczający ludzkiej godności. Znosząc poniżanie i brutalne traktowanie sadystycznego przełożonego jednostki przygotowawczej, szykują się do udziału w wojnie w Wietnamie.

Druga część filmu rozpoczyna się w momencie wybuchu ofensywy Tet w styczniu 1968. Główny bohater Joker pracuje jako korespondent wojenny i dołącza do oddziału biorącemu udział w walkach o miasto Hue. Obserwuje okrutny proces dehumanizacji człowieka, który sprawia, że żołnierze zmieniają się w żywe maszyny do zabijania.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 11:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2009-01-06, 17:00   

Oczywiście kolejny doskonały obraz i oczywiście kolejny na tym forum, o którym powiedziano już wszystko i nawet nie wiadomo co nowego dodać. Przydałoby się więcej tematów o filmach mniej znanych. Chociaż z drugiej strony kilka takich założyłem i ilośc odpowiedzi w nich waha się od 0 do np 4, z czego część jest moja... Więc też nie wiem czy jest sens zakladać kolejny skoro i tak nikt sie w nich nie wypowie konkretnie.
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-06, 17:13   

Oh Mickey Mouse :hahaha:

Jeden z najlepszych filmów jakie widziałem. I może coś w tym jest, że te dobre filmy są bardzo dobrze znane a te przeciętne nie?
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2009-01-06, 17:23   

Nie zawsze.
Ogólnie myślę że to forum wkrótce zdechnie.
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-01-06, 17:32   

Świetny film, jeden z najlepszych o tej tematyce. Najbardziej lubię pierwszą połowę czyli szkolenie:

This is my rifle. There are many like it, but this one is mine. It is my life. I must master it as I must master my life. Without me, my rifle is useless. Without my rifle, I am useless. I must fire my rifle true. I must shoot straighter than the enemy who is trying to kill me. I must shoot him before he shoots me. I will.


:kult:

Raoul Duke napisał/a:
Nie zawsze.
Ogólnie myślę że to forum wkrótce zdechnie.

Jest opcja :hahaha:
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2009-01-06, 17:41   

Thabel napisał/a:
I może coś w tym jest, że te dobre filmy są bardzo dobrze znane a te przeciętne nie?


Nie jest. Przykłady? Kurosawa czy Torrnatore(ten kurwac szczególnie... wszyscy się jarają jakims Cinema Paradiso a ten kolo ma takie arcydzieło jak ''czysta formalnośc'' na koncie)...z Coenami podobnie(Millers Crosing).

Nie wiem z czego to wynika :zalamka ale znanośc się nie przekłada na jakosc.Jest taki znakomity węgierski rezyser artystyczny Bela Tarr.Żydkowata krytyka z niu jorku jebneła go na 13 miejsce najbardziej wpływowych reżyserów współczesnych (Tarrantino jest na 17!!!) .Nie jestem pewien czy 1% populacji zna Tarra,a jego filmy są arcydziełami.

Raoul Duke napisał/a:
Nie zawsze.
Ogólnie myślę że to forum wkrótce zdechnie.


To jak juz będzie w przedśmiertnych drgawkach to zamkniemy i zamienimy je na forum downloadem tylko na zaproszenia :hahaha: .Wtedy zobaczysz co będzie .Jesli coś jest ''nie dla wszystkich'' to wszyscy tego chcą i bedą ludzie walic drzwiami i oknami :hahaha: .
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2009-01-06, 18:12   

Jak dalej będzie to admini znowu znikną i potem założą forum o np wędkarstwie :hahaha: No ale mam nadzieje że tak nie będzie, bo dobrze się zapowiadało.

stig_helmer napisał/a:
Nie jest. Przykłady? Kurosawa czy Torrnatore(ten kurwac szczególnie... wszyscy się jarają jakims Cinema Paradiso a ten kolo ma takie arcydzieło jak ''czysta formalnośc'' na koncie)...z Coenami podobnie(Millers Crosing).


Oczywiście, nie można mówić że te filmy które są mało znane są mniej wartościowe niz te znane najbardziej. Sorry Thabel, ale tak głównie mówią amatorzy kina, ktorzy oglądają tylko to, co jest najbardziej znane, a nie mają pojęcia o rzeczach mniej popularnych. To przeciez tak samo jak z muzyką, chyba nie trzeba tego wyjaśniac. Nie mówię, że jestem jakis znawcą, bo np taki stig_helmer wyskakuje czasem z takimi wynalazkami, że nie wiem co powiedzieć, ale co nieco filmów w zyciu widziałem i często te, o których niewielu słyszało były najlepsze.
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2009-01-06, 18:23   

Raoul Duke napisał/a:
stig_helmer wyskakuje czasem z takimi wynalazkami


O mnie nie ma co gadac bo ja to zawsze traktowałerm jak prace na cały etat, i mam akademickie podstawy(zajęcia z histori filmu przez prawie dwa lata itd) ...Po za tym jeszcze wieże że skoro nie da się w tym kraju filmów robic to może kiedyś jednak na pisaniu o filmie będe mógł naprawdę zarabiac.Zresztą juz mi się zdażało ...Ostatnimi czasy miałem niemal załamanie nerwowe i mało nie pojechałem do gdańska najebac kolesiowi bo mi nie chce wypłacic marnych 100 zł (zablokował moje IP i niechce sciągnac moich recenzji skurwiel - czekałem na siano 2 miechy aż się wkurwiłem i kazałem sciągnąc ze strony).Takie cos dobija i się wszystkiego odechciewa :zalamka .
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-06, 20:33   

Raoul Duke napisał/a:
Jak dalej będzie to admini znowu znikną i potem założą forum o np wędkarstwie :hahaha: No ale mam nadzieje że tak nie będzie, bo dobrze się zapowiadało.

stig_helmer napisał/a:
Nie jest. Przykłady? Kurosawa czy Torrnatore(ten kurwac szczególnie... wszyscy się jarają jakims Cinema Paradiso a ten kolo ma takie arcydzieło jak ''czysta formalnośc'' na koncie)...z Coenami podobnie(Millers Crosing).


Oczywiście, nie można mówić że te filmy które są mało znane są mniej wartościowe niz te znane najbardziej. Sorry Thabel, ale tak głównie mówią amatorzy kina, ktorzy oglądają tylko to, co jest najbardziej znane, a nie mają pojęcia o rzeczach mniej popularnych. To przeciez tak samo jak z muzyką, chyba nie trzeba tego wyjaśniac. Nie mówię, że jestem jakis znawcą, bo np taki stig_helmer wyskakuje czasem z takimi wynalazkami, że nie wiem co powiedzieć, ale co nieco filmów w zyciu widziałem i często te, o których niewielu słyszało były najlepsze.


Ludzie. To był sarkazm -_-

Inna sprawa, że jak film ma 5-10 lat i nikt o nim nie słyszał, to kiepsko rokuje. A Kurosawa jest przecież sławny,a takie kupy zrobił że masakra :)
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 773
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-06, 21:01   

Do tematu: pierwsza czesc filmu dobra, ale druga jebie caly film.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2009-01-06, 22:16   

Thabel napisał/a:

Inna sprawa, że jak film ma 5-10 lat i nikt o nim nie słyszał, to kiepsko rokuje.


W dzisiejszycvh czasach to przy większosci artystycznych produkcji nie ma rozgłosu ,bo nikt na to pieniędzy nie ma.Nawet do mnie większośc rzeczy nie dociera bo nie wiem jak by miały dotrzec .

Z jakiś ambitniejszych produkcji są promowane tylko ''fajne'' popłuczyny po Requiem dla snu czy zaginionej autostradzie... wiele filmów kończy nawet nie wychodząc na DVD bo to nie opłacalne ,bo nikt ich nie kupi... Powiedzmy sobie szczerze że teraz nie ma ambitnych filmów środka na miare Kubrika,Formana czy Alana Parkera.Jest albo kino niezależne robione za bardzo małe pieniądze albo wielki komercyjny szit.
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-06, 23:44   

A pierdolisz. Od czego jest internet? Gdzieś to ładnie porównałeś do muzyki. Właściwy film trafi do właściwego odbiorcy, wystarczy poszukać. Jeden,nawet przypadkiem, zobaczy fajny, offowy film i powie koledze, który powie dwóm następnym itd. Na szczęście nie jesteś jedynym koneserem niszowych filmów na świecie.

Ja już wyrosłem z plucia na 'złą komercję', 'sprzedanych pozerów' itp. Dla mnie film ma być rozrywką, a nie doznaniem artystycznym. Sztuka jest w teatrze. Jedyne co mnie razi, to gówniane aktorstwo. Ale jeśli w filmie gra Norton, DeNiro, Al Pacino, Williams czy paru innych to mogę obejrzeć i 'ambitny' film i totalną szmirę, bo po prostu lubię ich oglądać.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2009-01-07, 00:52   

Pan Zdzisław napisał/a:
Do tematu: pierwsza czesc filmu dobra, ale druga jebie caly film.


Widze że to często spotykana opinia. Ja własnie tez się zawiodłem, gdy koleżka się zabił, bo myślalem że motyw z nim będzie dłuższy. Ale to i tak bardzo dobry film.
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5239
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-07, 05:15   

Pan Zdzisław napisał/a:
Do tematu: pierwsza czesc filmu dobra, ale druga jebie caly film.

Mam to samo. Ogólnie uważam, że film jest raczej średni ale to klasyka więc generalnie każdy powinien to zobaczyć.
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2009-01-07, 22:54   

Thabel napisał/a:
offowy film


No właśnie offowe filmy są do dupy...tzn nie chce offowych filmów oglądac.Też lubie komercyjne kino,ale nie ogłupiające w obecnej postaci.

Patrz co napisałęm i dokładnie przeczytaj:

'' Powiedzmy sobie szczerze że teraz nie ma ambitnych filmów środka na miare Kubrika,Formana czy Alana Parkera.Jest albo kino niezależne robione za bardzo małe pieniądze albo wielki komercyjny szit.''
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3376
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-02, 19:04   

A mnie się podoba film i to bardzo, zarazem pierwsza, jak i druga część. Szkolenie, sierżant-sadysta i te jego obelgi, komendy (LEFT SHOULDER...HYYYYYYAAAAAAA!!!!) i pioseneczki..."Ho Chi Minh to skurwiel nie lada, sine ma jaja, bo fiutem nie włada!"
Druga część już się trochę rozłazi, ale też są potężne momenty, jak chociażby snajper.
EM AJ SI - KEJ I UAJ - EM O JU ES I ! (MICKEY MOUSE! MICKEY MOUSE!)
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
eshol 
bywalec



Wiek: 20
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 54
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2010-03-26, 00:39   

Ja tylko mogę powtórzyć to co już kilka osób pisało. Film nierówny, Pierwsza część super, druga strasznie kiepska.
 
 
 
Halucynka 
bywalec



Wiek: 22
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 146
Skąd: Tricity of crime
Wysłany: 2010-04-01, 23:41   

Jeden z moich ulubionych. Faktycznie nierówny, ale nie przeszkadza mi to specjalnie, bo są takie filmy, które lubię mimo niedocianięć i Full Metal Jacket do nich należy. 10/10
 
 
Privsand 
świeżak



Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 10
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-04-04, 21:36   

Full Metal Jacket to z pewnością jeden z oryginalniejszych filmów wojennych. Kubrick osiągnął arcydzieło kinematografii przez pierwsze 30 minut seansu. Sceny na Parris Island dosłownie niszczą psychikę, zarówno widza jak i żołnierzy...
Potem zaczynają się schody, wraz z przeniesieniem akcji do Wietnamu, z sterylnych koszar, film wiele traci.
Mimo to później jest wiele scen godnych polecenia w tym piosenka Rolling Stones - Paint It Black.
Polecam! :)
 
 
trzeci człowiek 
kinomaniak



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 385
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-07-22, 18:24   

Też uważam, że część I jest lepsza od drugiej, ale żeby zaraz, że beznadziejna? I tak jest to kawał dobrego kina. Po pierwszym seansie byłem po prostu onieśmielony i nie mogłem się nacieszyć, ale entuzjazm szybko opadł i utrzymał się na poziomie "to był bardzo dobry film", a jak na Kubricka to jeden z słabszych niestety. Ścieżki chwały w jego reżyserii to zupełnie inna jakość według mnie, ale mniejsza o to.
_________________
Zegar z kukułką (blog o martwych filmach) - ku chwale nekrokultów!!!
 
 
Equus 
świeżak



Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 36
Skąd: człowieczeństwo
Wysłany: 2011-05-13, 10:24   

Słabszy czy nie słabszy. I tak jestem fanką tego filmu. Widziałam go już parę razy i na pewno będę do niego powracać. Bardzo lubię ten sposób przedstawienia bezsensu wojny. Antyutopia Full Metal Jacket przemawia do mnie w 100 %. Jest to jeden z lepszych filmów jakie do tej pory widziałam. Nie porównuję dwóch części- szkolenia i wojny. Dla mnie to dwie odrębne historie ,z tym,że druga wynika z pierwszej,ale równie dobrze mogłyby być to dwa rózne filmy. Dla mnie jest to jakby zobrazowanie tego czym różni się prawdziwa wojna od szkolenia, że są to dwa różne światy. I że ten pierwszy świat przygotowuje nas na zabijanie, na to, że możemy umrzeć,ale jednocześnie nie mamy pojęcia co tak na prawdę czeka nas w polu walki. Młodzi ludzie są bojowo przygotowanii. A brutalność jaka czeka nich w drugim świecie jest tak różna od tego patetycznego światka, w którym do tej pory przystało im żyć. Kubrick idealnie to zobrazował. W sposób surowy, ale nie pozbawiony emocji.
_________________
"Wiem, że jak przejdę przez tę bramę,
będę widział wszystko."
 
 
mr Orange 
filmożerca



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 1404
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-05-13, 13:30   

Raoul Duke napisał/a:
Ogólnie myślę że to forum wkrótce zdechnie.


:lol:

Wiem, że offtop, ale FMJ ledwo pamiętam więc wody nie będę lał.
_________________
"Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy
"This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 921
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2011-05-13, 18:09   

Equus napisał/a:
bezsensu wojny.

Największą tragedią tego filmu jest jego wykorzystywaniu w celach szerzenia pacyfistycznej propagandy :kult:

FMJ niszczy, głównie pierwsza część, drugą musiał bym sobie przypomnieć, bo poza Wietnamką rozwalającą każdego kto wychyli głowę w sumie niewiele z niej pamiętam. Ale pamiętam, że nie do końca mi podeszła.
 
 
Equus 
świeżak



Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 36
Skąd: człowieczeństwo
Wysłany: 2011-05-13, 21:37   

Nie wiem czemu służy ten film, ale raczej dobrze ,że nie popiera wojny. Bo wojna to piekło i tyle. Nie ma w niej piękna.
_________________
"Wiem, że jak przejdę przez tę bramę,
będę widział wszystko."
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2011-05-16, 10:44   

Wojna w samej sobie jest piękna. Tak samo jak piękna jest śmierć i bezsensowna przemoc. O poezji gwałtów nie wspominając. :fingerok:
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u