Stalingrad
reż. Joseph Vilsmaier (Niemcy, Szwecja 1993)
Schyłek lata 1942r. Żołnierze batalionu szturmowego Wermachtu Fritz Reiser i Manfred Rohleder odpoczywają na Riwierze Włoskiej po trudach kampani zbrojnej w Afryce. Urlop nie trwa jednak długo i batalion zostaje przerzucony na front wschodni. Porucznik Hans von Witzland informuje żołnierzy, że walczyć będą o zdobycie Stalingradu. Większość obawia się rosyjskiej zimy, ale hitlerowska propaganda twierdzi, że opór obrońców miasta złamanie zostanie w kilka dni. Pierwszy szturm na Stalingrad okazuje się niezwykle krwawym przedsięwzięciem. W przepełnionym lazarecie Reiser i Rohleder wymuszają na poruczniku Witzlandzie opatrzenia w pierwszej kolejności ciężko rannego kolegi. Za to wykroczenie kapitan Haler przenosi ich do karnego batalionu. Nastaje zima. Żołnierze 6-tej Armii gen Friedricha von Paulusa bezskutecznie usiłują przełamać obronę Stalingradu. Por. Hans von Witzland spostrzega, że zdobycie miasta nie jest żadną militarną i startegiczną koniecznością, lecz czysto prestiżowym politycznym przedsięwzięciem. Świadomość ta całkowicie zmienia młodego porucznika. Z zimnego tresera żołnierzy staje się ich towarzyszem niedoli. Reiser i Rohleder zostają zrehabilitowani i wracają do działań frontowych.
Klasyka. Zimna, paskudna, okrutna wojna. Zamiast wyszczerzonych bohaterów i patosu upadek i zwątpienie. Widziałem już parę razy, z pewnością jeszcze to powtórzę.
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-08-09, 13:03, w całości zmieniany 8 razy
Według mnie najlepszy film wojenny wszech czasów. W ogóle ta bitwa miała przełomowe znaczenie dla sytuacji na froncie wschodnim. Fajny kontrast - na początek grzeją dupy gdzieś tam na południu, a potem głodno, zimko i ruskie czołgi wszędzie. Nie ma zmiłuj. Świetne sceny walki, np. w kanałach czy na przedmieściach, gdy powstrzymują natarcie tanków. Brutalne i realistyczne. No i pod koniec, upadek, rozpasanie i degrengolada. Jak widać, można zrobić w sumie antywojenny film, nie uciekając się do prymitywnej lewicowej propagandy jak np. "Żelazny krzyż". W ogóle, Niemcy robią chyba najlepsze filmy wojenne.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Dołączył: 17 Paź 2010 Posty: 210 Skąd: Polonia Warszawa
Wysłany: 2010-12-02, 04:24
Gówno,Kał,fekalia kinematografii.Męczące filmidło podejrzewam że zrobione na zamówienie jakiejś fundacji teutońskiej mającej poprawić Niemcom samopoczucie po 2WŚ i zmiejszyć kaca moralnego.
Poza tym że film jest nudny jak ,,twórczość "Kawalerowicza to płynie z niego jedna ,,głęboka myśl" - Niemcy też cierpieli i ginęli na wojnie,też byli zabijani...
A ja się spytałbym producentów przesłania z tego ,,filmu" a niby czego się spodziewać mieli wasi przodkowie?że bedą głaskani po czapkach ze sfastykami?
Poziom hipokryzji najwyższy.
PS.może ktoś się ,,dogrzebać" do źródeł finansowania produkcji??? będę wdzięczny
idź sobie obejrzyj "Czterech pancernych" albo "Czas honoru". To proste, pełne akcji historyjki o jedynie słusznej wymowie. Rozumiem, że nie wolno kręcić innych filmów jak te, które Niemców pokazują jako wiecznie dostające wpierdol od walecznych Polaków/Sowietów/Amerykanów sfrustrowane fajtłapy jedzące żydowskie dzieci.
makpolny napisał/a:
PS.może ktoś się ,,dogrzebać" do źródeł finansowania produkcji??? będę wdzięczny
Na pewno finansowali go starzy naziści z Argentyny, niemieccy arystokraci organizujący na zamkach zloty neonazistów i może nawet córka Himmlera!
Jeśli ktoś ten film odbiera jako pochwałę niemieckiego heroizmu wojennego czy coś w tym guście, to jest - moim zdaniem - w błędzie.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Mój starszy brat, jako wielbiciel wszystkiego co związane z wojskiem i wojną, często w dzieciństwie katował mnie tym filmem, czy to na video, czy w TV. I własnie dlatego zapamiętałem ten film jako przekonujący obraz wojny, tamtych pełnych srogiego mrozu wydarzeń. Wtedy bylem wstrząśnięty i zafascynowany tym obrazem, dzisiaj odczuwam kurewską chęć obejrzenia go znowu. Zobaczymy jak się sprawdzi teraz.
Dołączył: 17 Paź 2010 Posty: 210 Skąd: Polonia Warszawa
Wysłany: 2010-12-03, 20:02
Moim zdaniem ,,Stalingrand" jest bardziej naiwny i prosty od historyjek z ,,4 pancernych" i ,,Czasu honoru".
A jak nie wiesz kto finansował film to przypuszczenia zachowaj dla siebie ,bo Twoje gdybania nie dodają żadnej wartości.
Moim zdaniem ,,Stalingrand" jest bardziej naiwny i prosty od historyjek z ,,4 pancernych" i ,,Czasu honoru".
Bzdury. Wystarczy minimalna wiedza z zakresu historii II wojny światowej, żeby wiedzieć, że Berlina nie zdobył jeden polski czołg. Polskie seriale i filmy wojenne nie dość, że wydumane z palca, to jeszcze najeżone są błędami i zwykłymi debilizmami (zdarzają się wyjątki). "Stalingrad" wiernie przedstawia los niemieckich żołnierzy w trakcie bitwy stalingradzkiej i został pod względem historycznym wysoko oceniono przez specjalistów od historii wojskowości. Może nie głodowali, nie marzli na kość, nie byli dziesiątkowani przez przeważającego liczebnie wroga? Można oczywiście zadawać pytania w stylu "kim oni byli, co oni robili, skąd się wzięli", ale taki moralny aspekt dla mnie nie istnieje w tym momencie, w którym mam do czynienia ze świetnym filmem. Równie dobrze tak samo jak "Stalingrad" można by wywalić do kosza chociażby "Okręt". I w imię czego? Ideologii?
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Dołączył: 16 Maj 2010 Posty: 709 Skąd: brać pieniądze ?
Wysłany: 2012-03-31, 15:33
Dobry film ale reżyser przesadził z tym podkreślaniem cierpień żołnierzy niemieckich a zbyt mało pokazał biedy i nędzy rosjan , do tego ta tandetna scena z rzucaniem koktajli mołotowa w czołgi rosyjskie po czym te zapalały się bądź wybuchały(ogólnie cała ta scena to jakiś kał) ...Sceny z dzieleniem się chlebem z Ruskimi i ta ich życzliwość w ogóle nie pasowały i jeszcze szwaby zamarzają , jest pewnie z minus 30stopni , a nie leci im para z ust :] , ale ogólnie całkiem niezły film 7/10
_________________ - Jeśli plotki się potwierdzą, ten film zarobi mnóstwo kasy.
- Jakie plotki?
- Internetowe...
- A co to kurwa jest Internet?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach