Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5233 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-27, 07:43 Helikopter w ogniu
Helikopter w ogniu / Black Hawk Down
reż. Ridley Scott (USA 2001)
W 1993r. do Somalii wysłano elitarne oddziały amerykańskich żołnierzy. Powierzono im kluczową misją pojmania miejscowego dygnitarza wojskowego, pod którego rządami zmarły z głodu setki tysięcy Somalijczyków. Operacja nie powiodła się i amerykanie zmuszeni byli walczyć o życie stawiając czoła przeważającym siłom wroga.
Zdecydowanie jeden z najlepszych filmów wojennych jakie powstały w tej dekadzie. Ukazuje ciekawy temat wojny w Afryce (a właściwie jednaj z wielu amerykańskich interwencji w tzw. zapomnianych rejonach świata). Zdjęcia po prostu świetne (brawo Idziak), do tego klimat osaczenia i beznadziejności sytuacji elitarnego oddziału w konfrontacji z hordami miejscowych rebeliantów wyposażonych w kałachy, ręczne wyrzutnie rakiet i całą masę ruskich wynalazków. Mimo braku jakiejś głębszej filozoficznej treści (do klasyków osadzonych w realiach Wietnamu sporo mu jednak brakuje) jestem zdecydowanym zwolennikiem tego filmu. Jak najbardziej polecam.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 11:05, w całości zmieniany 2 razy
A niby jakiej głębii się doszukiwać w tym filmie? Obraz pokazuje konkretnie spieprzoną przez dowództwo i tzw. czynniki zewnętrzne akcję wojskową i chyba takie było założenie tego filmu. Dobrze pokazane moim zdaniem zachowania żołnierzy w krytycznych sytuacjach + niesamowite momentami zdjęcia (największy atut tego filmu) , dają wybuchową mieszankę , którą ogląda się wyśmienicie, czegóż bowiem chcieć więcej od filmu wojennego?
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Dokładnie, dobry film pokazujący, w jak nieciekawej sytuacji można się znaleźć. Zresztą lubię filmy wojenne i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ten film warto obejrzeć, bo jest po prostu dobry, a nawet bardzo dobry.
Dobrze pokazane moim zdaniem zachowania żołnierzy w krytycznych sytuacjach + niesamowite momentami zdjęcia (największy atut tego filmu) , dają wybuchową mieszankę , którą ogląda się wyśmienicie, czegóż bowiem chcieć więcej od filmu wojennego?
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4081 Skąd: Z fali
Wysłany: 2008-12-05, 20:07
Dobre kino wojenne. Mamy nieustanny chaos, walkę o życie, poświęcenie, nieustanne napięcie.
Jako ciekawostka. Człowiek w którego postać wcielił się Ewan McGregor okazał się pedofilem i siedzi w pace.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Obraz pokazuje konkretnie spieprzoną przez dowództwo i tzw. czynniki zewnętrzne akcję wojskową i chyba takie było założenie tego filmu. Dobrze pokazane moim zdaniem zachowania żołnierzy w krytycznych sytuacjach + niesamowite momentami zdjęcia (największy atut tego filmu) , dają wybuchową mieszankę , którą ogląda się wyśmienicie, czegóż bowiem chcieć więcej od filmu wojennego?
Dokładnie. Film robiący ogromne wrażenie. Kilka lat temu wybraliśmy się na ten film ze znajomymi do kina. Po wyjściu przez długi czas milczeliśmy...
Wiek: 30 Dołączyła: 17 Sty 2009 Posty: 218 Skąd: Toronto
Wysłany: 2009-01-22, 20:34
Zdjęcia i wartka akcja to wielkie plusy tego filmu. Bardzo dobrze się go ogląda i chyba nikt temu nie zaprzeczy. Nie podobała mi się nieco końcówka, bo tak po prawdzie to tam było trochę inaczej, czyt. gorzej. Wielka lekcja dla Clintona i nieodrobione zadanie domowe Bush'a, no ale to już o polityce, więc cicho sza.
W której to jankesi ostrzeliwują siebie nawzajem i kilku chłopaków obrywa
Podobno była taka scena, ale, że film przeszedł przez cenzurę wojskową (Grimmes grany przez McGregora, Grimmesem się nie nazywał - prawdziwy żołnierz kilka miesięcy później został oskarżony za gwałt na dziewczynce)..
Ale mimo tego film świetny.
No i Banan tam gra :>
Bardzo dawno to oglądałem (niedługo po premierze) i zapomniałem niemal wszystko. Z miłą chęcią odświeżyłem sobie na HD. Bez dwóch zdań jest to świetny film wojenny, na pewno jeden z najlepszych w ostatnich latach. O tej pedofilii jednego z żołnierzy nie wiedziałem, ale w sumie co ma piernik do wiatraka? To nie film o tym tylko - jak słusznie wspomniano wyżej - o spieprzonej operacji wojskowej. Klimat bardzo dobry, duży realizm, trup ściele się gęsto, do tego znakomite zdjęcia i dźwięk. Polecam.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Całkiem, całkiem film, choć wolę wojenki, gdzie wojna to tło do jakiegoś wyższego przesłania. Tutaj Scott po prostu pokazał, przy pomocy potężnych narzędzi, obraz współczesnych działań wojennych. Efektowność filmu jest na naprawdę wysokim poziomie, ale w sumie co z tego, gdy mamy sporo banałów i jakoś aktorsko mi nie przypadł do gustu. Sceny krótkie, pocięte, ale ogólnie to polecam, znać warto.
Bardzo dobry film. Na szczególną uwagę zasługują zdjęcia Zławomira Idziaka no i muzyka Hansa Zimmera bez której ten film straciłby wiele. Sciężka dźwiękowa dodaję temu filmowi jakiegoś takiego neipowtarzalnego klimatu
trzeci człowiek napisał/a:
Efektowność filmu jest na naprawdę wysokim poziomie, ale w sumie co z tego, gdy mamy sporo banałów i jakoś aktorsko mi nie przypadł do gustu. Sceny krótkie, pocięte, ale ogólnie to polecam, znać warto.
Z tym akurat muusze się zgodzić. Jednak bardzo podobał sie Tom Sizemore w roli Podpułkownika Danny'ego McKnight'a
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: Piła
Wysłany: 2011-02-02, 23:07
Wszystko w tym filmie dzieje się tak szybko, że na pewno powtórzę sobie to całkiem niedługo. Przyznam się nawet do tego, że ta dynamika mnie aż raziła bo nie mogłem się skupić. Sprawność w nakręceniu tych zdjęć i bogaty przekaz wizualny w każdej ze scen jest jak najbardziej na plus jednak zmusza mnie do powtórzenia seansu co zresztą wcale nie będzie nieprzyjemne tym bardziej, że mam zamiar obejrzeć w HD. Efekty specjalne oraz (zwłaszcza) dźwięk były dla mnie tutaj absolutną rewelacją i po filmie ciągle miałem je jako czynniki mocno podnoszące ocenę tego obrazu. Na początek daję 7 ale zapewne podrzucę w górę po następnym seansie.
Spoiler:
Wstrząsające są te liczby podawane na końcu: "zginęło 19 amerykanów i około 1000 Somalijczyków". Czytałem później, że mogło być ich znacznie więcej bo wiele ludzi się tam w ogóle nie rejestrowało jako istniejące jednostki...
Wczoraj oglądałem po raz czwarty (po raz pierwszy na blu-ray). Jak dla mnie nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z jednym z najlepszych filmów wojennych ever (i jednym z najlepszych filmów Scotta). Do tego ta obsada - co chwilę widać kolejne znane twarze, np.przy wczorajszym seansie rozpoznałem Toma Hardy'ego (Incepcja, Bronson), którego oglądając film ostatnio jeszcze nawet nie znałem.
10/10
Cytat:
W której to jankesi ostrzeliwują siebie nawzajem i kilku chłopaków obrywa
Jest taka scena w wersji rozszerzonej, z tym że raczej nikt nie obrywa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach