Film na podstawie powieści Michaela Saara w najdrobniejszych szczegółach przedstawia jedną z największych bitew wojny secesyjnej pod Gettysburgiem. Bitwa ta trwała 3 dni i pochłonęła 50 tysięcy ofiar.
Znakomite kino wojenne. Film jest długi, bo trwa ponad 3,5 godziny, ale mnie absolutnie nie znudził — wręcz przeciwnie, żałowałem że tak szybko się skończył. Warto zaznaczyć, że jest to produkcja telewizyjna, ale zorganizowana ze sporym rozmachem. Udział wzięło setki statystów z grup rekonstrukcji historycznej. W ogóle mocną stroną tej pozycji jest dbałość o odtworzenie dokładnego przebiegu bitwy. Czytałem parę opracowań poświęconych temu starciu i mogę potwierdzić, że twórcy odwalili kawał dobrej roboty, nawet dialogi dowódców się zgadzają (ale tu jednocześnie trzeba zaznaczyć, że jednak przynajmniej 2 ważne epizody zostały pominięte). Sceny batalistyczne robią naprawdę wrażenie, zwłaszcza rzecz jasna sławna szarża Picketta, chociaż z oczywistych powodów nie ma tu tony flaków i hektolitrów krwi lejącej się z ekranu. Dobrze też, że twórcy filmu zachowali bezstronność, ukazując po równo obie strony konfliktu i nie opowiadając się wyraźnie po którejś z nich. Klimat jest mocno epicki i patetyczny, nie brakuje tu różnych przemówień, motywowania żołnierzy wzniosłymi gadkami etc., ale chyba tak to właśnie wtedy wyglądało. Na uwagę zasługuje także muzyka, aktorstwo również niczego sobie, zwłaszcza Martin Sheen w roli generała Roberta Lee
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-05-20, 14:44, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach