Lista Schindlera / Schindler's List
reż. Steven Spielberg (USA 1993)
Oskar Schindler jest poważanym niemieckim przemysłowcem, który podczas II wojny światowej jest właścicielem dużej fabryki, w której w nieludzkich warunkach pracują Żydzi. Widząc cierpienie tych ludzi zaczyna ratować ich przed śmiercią w obozach koncentracyjnych. Film oparty jest na prawdziwej historii Oskara Schindlera
No proszę, po całkiem lekkim i przyjemnym Parku Jurajskim, Spilberg nakręcił film, którego bym się po nim nie spodziewał. Na uwagę zasługuje nie tylko gra aktorów, ale i bardzo dobre zdjęcia Kamińskiego. Co sądzicie na temat tego filmu: autentycznie dobry czy zbyt rozreklamowany, co maskuje rzeczywisty tylko średni poziom?
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 11:03, w całości zmieniany 3 razy
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5212 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 14:54
W sumie film dobry ale zdecydowanie przereklamowany. Raczej pod amerykańskiego widza to wszystko jest robione. Ja tam byłem z wycieczką w Oświęcimiu min. kilkakrotnie więc nie trzeba mnie na tym polu zbytnio uświadamiać. Film miał chyba pokazać tępemu amerykańskiemu odbiorcy dlaczego holocaust to taka "pogmatwana, mroczna i święta" historia. Czy to się reżyserowi udało? Nie wiem (i w sumie niewiele mnie to obchodzi) ale z pewnością jest to kolejne dzieło z gat. "nie wypada o tym pisać niedobrze" (a ja jestem na tego typu filmy nieco uczulony). Nie będę też go jakoś specjalnie beształ bo to w sumie jest kawałek niezłego kina ale żeby zaraz jakiś TOP czy coś w tę stronę to z pewnością nie. Ja także niewiele z tego filmu pamiętam (i chyba niezbyt dobrze to o nim świadczy), a wycieczka do Oświęcimia zrobiła na mnie zdecydowanie większe wrażenie niż to co widzimy tu na ekranie.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Wiek: 30 Dołączyła: 17 Sty 2009 Posty: 218 Skąd: Toronto
Wysłany: 2009-01-22, 20:13
Mnie się podobał, choć zgadzam się, ewidentnie pod amerykańskiego widza. Dla Europejczyków wydaje się absurdalne jak często Amerykanom w filmach coś łopatologicznie się tłumaczy. Zdarzało mi się oglądać rzeczy, w których tłumaczono nawet co "trudniejsze" słowa (jakaś postać na serio pytała "what is it?", "what do you mean?"). Tutaj nie jest to aż takie fatalne, ale cenię rolę Fiennes'a. Przede wszystkim jednak za to, że skłonił mnie do przemyśleń, choć nie wiem czy to było zamierzeniem twórcy. Tzn. pojawiały się głosy krytyki, że ten film to laurka, bo ten gość zrobił to wszystko z wyrachowania i to bardzo możliwe, nie wnikam, bo w sumie średnio mnie to interesuje, ale można się zastanawiać, czy uratowanie życia człowiekowi umniejsza fakt, że zrobiło się to dla własnych celów?
Jak film skłania do myślenia, to już nie jest źle.
Mi się osobiście podobał niesamowicie, szczególnie rola Fiennes'a, muzyka i zdjęcia. Uważam, że to kawał dobrego kina
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
Mi też się podobał dość konkretnie, ale nie uważam tego filmu za jakieś arcydzieło. Bardzo ciekawa historia, warto obejrzeć, bez względu na stosunek do tych wydarzeń.
_________________ stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
Przytłaczający i ponury film z kapitalną sceną zamykającą , której do tej pory ani razu nie udało mi się przetrwać "na zimno".
Genialne scenografie i kostiumy - dopieszczone w każdym szczególe. Świetne role Fiennes'a i Kingsley'a + naprawdę wpadająca w ucho i komponująca się z obrazem muzyka.
Wiek: 29 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 90 Skąd: Hell
Wysłany: 2010-06-19, 08:01
Kino w najlepszym wydaniu, Spielberg mnie drażni ale to co zrobily w tym filmie jest naprawdę świetne oraz zdjęcia polskiego operatora polecam naprawdę gorąco
Bardzo ważny film, choć wiele mu można zarzucić od strony historycznej, to jako dzieło samo w sobie wychodzi obronną ręką. Rewelacyjne aktorstwo i reżyseria Spielberga.
Być może dobrze, że jest dokładnie taki, a nie inny, bo dzięki temu odniósł tak niesamowity sukces i trafił do tak szerokiego grona odbiorców.
Wiek: 30 Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 3145 Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-08-19, 20:51
BM napisał/a:
W sumie film dobry ale zdecydowanie przereklamowany. Raczej pod amerykańskiego widza to wszystko jest robione. Ja tam byłem z wycieczką w Oświęcimiu min. kilkakrotnie więc nie trzeba mnie na tym polu zbytnio uświadamiać. Film miał chyba pokazać tępemu amerykańskiemu odbiorcy dlaczego holocaust to taka "pogmatwana, mroczna i święta" historia. Czy to się reżyserowi udało? Nie wiem (i w sumie niewiele mnie to obchodzi) ale z pewnością jest to kolejne dzieło z gat. "nie wypada o tym pisać niedobrze" (a ja jestem na tego typu filmy nieco uczulony). Nie będę też go jakoś specjalnie beształ bo to w sumie jest kawałek niezłego kina ale żeby zaraz jakiś TOP czy coś w tę stronę to z pewnością nie. Ja także niewiele z tego filmu pamiętam (i chyba niezbyt dobrze to o nim świadczy), a wycieczka do Oświęcimia zrobiła na mnie zdecydowanie większe wrażenie niż to co widzimy tu na ekranie.
Miałem ostatnio przyjemność powtórzyć i zgadzam się z opinią BM w pełnej rozciągłości. nie sposób mu odmówić walorów edukacyjnych, jak i artystycznych. Jak na taki temat jest to niestety historia mocno spielbergowska, a tym samym hollywoodzka i trochę za bardzo patetyczna. Przykładowo, te ujęcia kiedy Schidler maszeruje sobie w różnych miejscach otoczony gromadkami Żydów. Jak w takim razie stało się, że go jeszcze żaden rodak nie podkablował? A może tak rzeczywiście sobie poczynał, wszak z filmu dowiadujemy się, że przepuścił cały majątek na łapówki. Znacznie ciekawszą postacią w filmie wydaje mi się Amon Goeth grany przez Ralpha Fiennesa (i chyba od czasu pierwszego seansu z "Listą" mi się ci dwaj aktorzy strasznie mylą). Zresztą w ogóle wyczytałem gdzieś, że Schindler był w rzeczywistości postacią znacznie mniej cukierkową i wyglądało to trochę inaczej niż na ekranie (ponoć był po prostu głównie kapitalistą robiącym na wojnie wielki majątek).
Niemniej, film bardzo dobry. Znać wypada 8,5/10
_________________ I believe in nothing and I will cut off your Johnson.
Próżnia spada w przepaść
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach